Przejdź do treści
Artykuły

#04 Tauron Włókniarz Częstochowa – po raz kolejny zawiedli w kluczowej fazie sezonu [PODSUMOWANIE]

Włókniarz
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Jakub Bielak

#04 Tauron Włókniarz Częstochowa – po raz kolejny zawiedli w kluczowej fazie sezonu [PODSUMOWANIE]

Sezon 2023 był kolejnym dla Tauron Włókniarza Częstochowa, w którym w jakiś sposób zawiedli swoich kibiców. Teraz raczej nie było mowy o walce o dwie najwyższe pozycje, ale brązowy medal wydawał się w pewnym momencie obowiązkiem. Częstochowianie zakończyli jednak sezon porażką w dwumeczu o trzecie miejsce i skończyli bez niczego.

Juniorzy zrobili nadzieję, zagadka wokół Woryny

Jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego spotkania w sezonie wokół Włókniarza zrobiło się gorąco. Do rywalizacji w Grudziądzu zupełnie niespodziewanie nie przystąpił Kacper Woryna. Uraz bohatera częstochowskich kibiców z sezonu 2022 był owiany tajemnicą jeszcze przez następne kilka tygodni. Nie da się ukryć, że absencja rybniczanina w Grudziądzu była jednym z głównych powodów tego, że brązowy medalista DMP tylko zremisował tamten mecz.

Ze świetnej strony pokazali się jednak juniorzy. Franciszek Karczewski oraz Kajetan Kupiec, którzy debiutowali wówczas w PGE Ekstralidze, zgromadzili na swoim koncie łącznie aż trzynaście punktów i bonus. Wygrali podwójnie bieg młodzieżowy z (jak się później okazało) bardzo dobrą formacją młodzieżową GKM-u, a Karczewski potem zdołał przywieźć za swoimi plecami Maxa Fricke’a. Wydawało się, że Włókniarz wcale nie będzie miał w składzie wielkiej wyrwy po przejściu w wiek seniora Jakuba Miśkowiaka oraz Mateusza Świdnickiego.

Jazda bez wyrazu

Młodzieżowcy jednak byli coraz słabsi z meczu na mecz. Jest znane polskie powiedzenie „jedna jaskółka wiosny nie czyni” – pasuje ono idealnie właśnie do najmłodszych zawodników Włókniarza. Przez cały sezon nie nawiązali oni bowiem do wyniku, który osiągnęli w pierwszej kolejce na trudnym terenie w Grudziądzu.

Prawda była taka, że nie tylko juniorzy stali się nad wyraz przeciętni. Ta „choroba” dopadła niemal cały zespół. W pierwszych paru kolejkach sobą zupełnie nie był Leon Madsen, który notorycznie przegrywał biegi z liderami drużyn przeciwnych. Więcej wymagało się również od Mikkela Michelsena. Kacper Woryna opuścił jeszcze mecz z Motorem, a gdy wrócił, był cieniem samego siebie. Na całej linii zawodził również Jakub Miśkowiak. Jedynym seniorem, który gwarantował stały, wysoki poziom, był Maksym Drabik.

Niewytłumaczalna niemoc

Do połowy sezonu jednak wyniki jeszcze broniły częstochowian. Nadzieję w serca kibiców mógł wlać dwumecz z Apatorem w siódmej oraz ósmej kolejce – Tauron Włókniarz wygrał oba te spotkania. Potem doszły kolejne dwa zwycięstwa, choć z dużo niżej notowanymi rywalami – jadącą we dwójkę (Lidsey, Smektała + juniorzy) Fogo Unią Leszno oraz Cellfast Wilkami Krosno. Już domowy mecz z Unią pokazał, że problemy są spore. Kibice zgodnie twierdzili, że gdyby wówczas rywal przyjechał w pełnym składzie, skończyłoby się sensacyjną porażką.

Prawdziwy dramat częstochowian rozpoczął się jednak w jedenastej kolejce. Wówczas Sparta przyjechała pod Jasną Górę jak do siebie i bez żadnego problemu wygrała 51:39. Do tego Włókniarz dopisał jeszcze wyraźne wyjazdowe porażki w Gorzowie (51:38) oraz Lublinie (54:36). Na zakończenie rundy zasadniczej kibice przecierali z kolei oczy ze zdumienia, gdy widzieli, że ich ulubieńcy remisują na własnym torze z GKM-em Grudziądz.

Zawodzili niemal wszyscy. Fatalnie jeździł Mikkel Michelsen, który potrafił przegrywać z dużo niżej notowanymi rywalami, a walkę z liderami nawiązywał bardzo rzadko. Kacper Woryna nadal nie mógł wydostać się z dołka, w którym ugrzązł niemal na początku sezonu. Maksym Drabik gasł z każdym kolejnym tygodniem, a wsparcia w juniorach nie było praktycznie żadnego.

Kompromitujące play-offy

Play-offy to już prawdziwa niemoc Tauron Włókniarza Częstochowa. Los nad nimi czuwał i w ćwierćfinale mierzyli się z osłabioną brakiem Andersa Thomsena ebut.pl Stalą Gorzów. Dzięki tej przewadze Włókniarz wygrał dwumecz dość komfortowo, choć kibice i tak się najedli trochę stresu, bo wynik w trakcie obu spotkań długo utrzymywał się w granicach remisu. Pod Jasną Górą zupełnie nie wykorzystali osłabienia rywala. Można było zwyciężyć zdecydowanie wyżej i w ten sposób trafić na lucky loosera w fazie półfinałowej.

Stało się jednak inaczej i Włókniarz musiał zmierzyć się w walce o finał z Platinum Motorem Lublin. O tym dwumeczu niewiele właściwie można powiedzieć. Mistrz Polski po prostu dwukrotnie przejechał się po dużo słabszym przeciwniku. Honor Włókniarza ratowali tylko Leon Madsen (mecz domowy) oraz Jakub Miśkowiak (rewanż w Lublinie). Wynik 112:68 mówi sam za siebie.

Dwumecz o trzecie miejsce miał być powtórką z sezonu 2022, kiedy częstochowianie również mierzyli się z torunianami. Wtedy okazali się wyraźnie lepsi i dali swoim kibicom odrobinę radości na koniec sezonu. Teraz było dużo gorzej. Dwumecz całkowicie położył Kacper Woryna, który zgromadził przy swoim nazwisku łącznie tylko pięć punktów. Przełożyło się to na porażkę całej drużyny 86:94.

Coś się musi zmienić

Prezes Michał Świącik ma dosyć przegrywania. Ma dosyć tego, jak jego drużyna zachowywała się w parku maszyn podczas spotkań. Wiele zarzucano sztabowi szkoleniowemu na czele z Lechem Kędziorom. Równie dużo cierpkich słów padło w kierunku zawodników, którzy nie współpracowali ze sob tak, jak powinni.

Nadal nie wiadomo, kto poprowadzi zespół w sezonie 2024. Kadrowo to będzie bardzo podobny Włókniarz. Do zmiany dojdzie jedynie na pozycji U24, którą zwalnia Jakub Miśkowiak. W jego miejsce sprowadzony zostanie niemal na pewno Mads Hansen. Aby pod Jasną Górą znowu zaświeciło słońce, potrzebna jest zdecydowana poprawa praktycznie całej drużyny. Doskonale obrazują to statystyki, z którymi możecie zapoznać się poniżej.

Zawodnicy sklasyfikowani

Poz.ZawodnikMB1234DWUTŚr/biegŚr/mecz
1.Leon Madsen20104423718601002.25010,90
2.Mikkel Michelsen201053434251010101.9819,75
3.Maksym Drabik20942827221421001.8408,00
4.Kacper Woryna19831522231615011.5546,22
5.Jakub Miśkowiak20871221312120101.4485,45
6.Kajetan Kupiec194636161604010.9352.31
7.Franciszek Karczewski204864132111110,9172,44

Zawodnicy niesklasyfikowani

Poz.ZawodnikMB1234DWUTŚr/biegŚr/mecz
1.Anton Karlsson22001100001.0001,00
2.Kacper Halkiewicz18320571801100.6251,55

Wyniki w sezonie 2023:

  1. ZOOleszcz GKM Grudziądz 45:45 (W)
  2. Platinum Motor Lublin 41:49 (D)
  3. ebut.pl Stal Gorzów 45:45 (D)
  4. Betard Sparta Wrocław 46:44 (W)
  5. Cellfast Wilki Krosno 56:34 (D)
  6. Fogo Unia Leszno 41:49 (W)
  7. For Nature Solutions KS Apator Toruń 49:41 (D)
  8. For Nature Solutions KS Apator Toruń 44:46 (W)
  9. Fogo Unia Leszno 53:37 (D)
  10. Cellfast Wilki Krosno 41:49 (W)
  11. Betard Sparta Wrocław 39:51 (D)
  12. ebut.pl Stal Gorzów 51:38 (W)
  13. Platinum Motor Lublin 54:36 (W)
  14. ZOOleszcz GKM Grudziądz 45:45 (D)

Bilans w sezonie zasadniczym 2023:

14 meczów, 18 punktów, 3 bonusy, 6 zwycięstw, 3 remisy, 5 porażek, +11 bilans małych punktów

Faza Play-Off:

Ćwierćfinały:

ebut.pl Stal Gorzów 41:49 Tauron Włókniarz Częstochowa

Tauron Włókniarz Częstochowa 50:40 ebut.pl Stal Gorzów

Półfinały:

Tauron Włókniarz Częstochowa 36:54 Platinum Motor Lublin

Platinum Motor Lublin 58:32 Tauron Włókniarz Częstochowa

Mecze o trzecie miejsce:

For Nature Solutions KS Apator Toruń 50:40 Tauron Włókniarz Częstochowa

Tauron Włókniarz Częstochowa 46:44 For Nature Solutions KS Apator Toruń

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×