Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)
Speedway Kraków wrócił na żużlową mapę Polski, ale droga do stabilnego rozwoju wciąż jest długa. W rozmowie z naszym portalem żużlowym Best Speedway Tv prezes Mikołaj Frankiewicz opowiedział o kulisach funkcjonowania klubu, szkoleniu młodzieży i planach na przyszłość. Nie ukrywał również, z czym dziś krakowski ośrodek ma największy problem.
Speedway Kraków rozwija Akademię Motosmoki. Prezes mówi o planach i wyzwaniach
Speedway Kraków ma za sobą kolejny ważny krok w odbudowie żużla pod Wawelem. Klub rozwija szkolenie młodzieży, prowadzi Akademię Motosmoki i stara się coraz mocniej zaznaczać swoją obecność w sportowym krajobrazie miasta. Jednocześnie działacze nie ukrywają, że przed nimi wciąż wiele wyzwań.
O kulisach funkcjonowania klubu, współpracy z miastem, planach dotyczących młodzieży oraz największych problemach, z jakimi mierzy się dziś Speedway Kraków, rozmawiamy z prezesem Mikołajem Frankiewiczem. Zobacz także: Żużel. GKM Grudziądz ukarał juniora. Kościecha: „To była jedyna rzecz”–>
Zacznijmy od świeżego tematu- skąd wziął się pomysł na stworzenie Akademii Motosmoki?
– Akademia Motosmoki tak naprawdę powstała już ponad rok temu. Jest to podmiot powiązany z z naszym klubem, który jest odpowiedzialny za szkolenie dzieciaków.
Jak wygląda szkolenie w Akademii? Ilu adeptów tam trenuje, kto prowadzi treningi i jak często się one odbywają?
– Może na ten moment nie jest to duża ilość adeptów- jest to trzech chłopaków. Dodatkowo jeden z nich kończy przygotowania do zdania licencji 500r. Treningi odbywają się pod okiem( zależy od treningu) trenera Kowalika czy też pod okiem trenera Weigla, lub też często wspomaga nas trener Stanisław Burza.
Projekt z Akademią Motosmoki został zgłoszony do Małopolskiego Budżetu Obywatelskiego. Jakie jako klub macie z tym oczekiwania i nadzieje?
– Bardzo byśmy chcieli, aby udało się nam dostać do tej 10, która zostanie wyłoniona przez Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego. Na pewno pomogłoby nam to w rozwinięciu tej szkółki, żebyśmy mogli po prostu zakupić więcej sprzętu, odbywać większą ilość treningów oraz zapewnić godne warunki dla nowych adeptów.
Jak się Panu współpracuje z samorządem miasta Krakowa?
– Jesteśmy dzierżawcą od miasta Krakowa stadionu. I drugą współpracę jaką mamy to dzięki uprzejmości pełnomocnika prezydenta pana Janusza Kozioła, jest prowadzony program ,,:Liga z miastem Kraków” i to jest tak naprawdę jedyna forma wsparcia ze strony miasta.
Wiadomo, że żużel nie jest sportem numer 1 w Grodzie Kraka- w przyszłym sezonie piłkarskiej ekstraklasy będziemy mogli zobaczyć aż 3 klubu z Krakowa. Jaki jest plan na promowanie żużla w stolicy Małopolski?
– Poszerzyliśmy nasz dział marketingowy o kilka osób. Prowadzimy też różne akcje m. in. w ostatnią niedzielę byliśmy na Dniach Nowej Huty, które była bardzo licznie odwiedzane przez ludzi. Będziemy się starali zorganizować jak najwięcej wydarzeń, żeby pokazać, że ten sport żużlowy w Krakowie istnieje.
Czy mógłby Pan Prezes mniej więcej określić środki finansowania klubu. Ile idzie od samorządu, ile stanowi wkład własny, a także jak to wygląda ze strony sponsorów?
– 70% wkład własny, 25% sponsorzy a reszta to wkład miasta (śmiech)
Jest Pan prezesem krakowskiego klubu. Które wydarzenie z dotychczasowej historii krakowskiej drużyny zapadło najbardziej Panu w pamięci oraz które najmilej Pan wspomina?
– Ciężko mi powiedzieć, na pewno pierwszy przegrany mecz, to jest najgorsze co mnie mogło spotkać. Myślę, że na najlepsze wspomnienia przyjdzie jeszcze czas.
Co było najtrudniejsze w odbudowaniu czarnego sportu w Krakowie po kilki latach przerwy?
– Na pewno przyciągnięcie grona sponsorów, które pomogłoby nam rozwijać ten klub. To jest na razie największy problem, z tego też powodu, że mamy bardzo mocną konkurencję w postaci klubów piłkarskich, i nie tylko. Mamy też koszykówkę kobiet i różne dyscypliny na wyższym poziomie, tak więc na pewno tutaj organizacja budżetu to jest największy problem na ten moment.
Przed tym sezonem zakontraktowaliście nowych zawodników takich jak Marhko Lewishyn czy Stanislav Melnychuk. Którzy z nowo sprowadzonych żużlowców spełniają postawione przed nimi oczekiwania, a przed którymi jeszcze trochę pracy?
– Na rozliczenie zawodników przyjdzie czas po ostatnim meczu ligowym, także wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć.
Nowi sponsorzy dołączają. Czy sponsorzy, którzy się do Pana zgłaszają wiedzą czym jest żużel, czy zgłaszają się nagminnie, czy to klub bardziej zachęca do współpracy?
– Na pewno my bardziej zachęcamy sponsorów i myślę, że najlepszą techniką jest zaproszenie tego sponsora na stadion, żeby zobaczył jak to wygląda od wewnątrz- to potem ułatwia rozmowę z danym sponsorem i po prostu po wizycie na naszym obiekcie, po zobaczeniu zawodów, frekwencji, zainteresowania , zachęca to kolejnych sponsorów.
Jako klub promujecie żużel w Krakowie. Czy oprócz Was jest jeszcze inny podmiot, który również pokazuje modę na czarny sport w Grodzie Kraka?
– Na pewno Motosmoki. Jest to drugi podmiot z nami powiązany oraz stowarzyszenie. Jak wiadomo występuje nawet w rozgrywkach DMPJ pod nazwą Motosmoki Kraków.
Pozostańmy w takim razie w temacie młodzieży. W zeszłym roku licencję w Waszych barwach zdał Jakub Juda, a także po nim dołączył świeżo po licencji zdanej w barwach drużyny z Rędzin Maksym Zientara. Jaki jest plan na rozwój młodych żużlowców z tej z Pańskiego zespołu?
– Jak na razie chłopacy lekko odstają od tego poziomu ligowego, ale dzięki awansowi do ćwierćfinału DMPJ-ów mają też okazję do większej ilości jazdy. Przygotowują się właśnie do jutrzejszego wyjazdu na zawody do Gorzowa Wielkopolskiego. Mam nadzieję, że te zawody pozwolą im się rozwinąć do takiego poziomu, że w najbliższym czasie będą mogli dokooptować do pierwszej drużyny.
Gdyby mógł Pan zmienić jedną rzecz w działaniu klubu, to co by Pan zmienił i dlaczego?
– Trudne pytanie( śmiech). Ciężko mi tak na szybko odpowiedzieć, bo bym musiał to przemyśleć, ale na pewno coś by się znalazło.
Dziękuję serdecznie za rozmowę!

- Żużel. Polak pojedzie o medale! Wińczewski wywalczył awans do finału SGP3
- Żużel. Bańbor błysnął w Zielonej Górze. W Toruniu doszło do rzadkiej sytuacji
- Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)
- Żużel. Lider przyjeżdża do Gorzowa! Stal zatrzyma rozpędzony GKM?
- Żużel. Polonia Piła nadal walczy o zmianę wyniku. Sprawa trafiła do Trybunału