Internet rozpalony żużlem. Te wpisy mówią wszystko
Kolejny tydzień pełen żużlowych emocji za nami. Nie zabrakło oczywiście w związku z tym ciekawych wpisów w internecie na różnych platformach, a kibice nie gryźli się jak zwykle w język. Oto przegląd przez niektóre z nich.
Przegląd żużlowego internetu. Zobacz najciekawsze wpisy ubiegłego tygodnia
W hitowym starciu Orlen Oil Motoru Lublin z Betard Spartą Wrocław padł wysoki wynik na korzyść gospodarzy. Nie zabkrało jednak kontrowersji, które rozpaliły kibiców. W biegu jedenastym pod taśmą stanął mający już na koncie jedno ostrzeżenie Brady Kurtz. Australijczyk ponownie jednak drgnął pod taśmą i sędzia Bartosz Ignaszewski zdecydował się przyznać mu drugie ostrzeżenie, a w konsekwencji wicemistrz świata z zeszłego sezonu został wykluczony z powtórki. Ruch motocykla Brady’ego Kurtza nie należał jednak do najbardziej znacznych i decyzja o przyznaniu drugiego „warninga” odbiła się szerokim echem w internecie.

Wydawało się, że Gezet Stal Gorzów będzie łatwiejszym rywalem dla Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, szczególnie jeśli wzięło się pod uwagę, że ekipa spod Jasnej Góry w pierwszych dwóch domowych meczach podejmowała Orlen Oil Motor Lublin i Pres Grupa Deweloperska Toruń, ale jak się okazało, ten mecz był bardzo trudną przeprawą dla „Lwów”. Podopieczni Mariusza Staszewskiego zaprezentowali się słabiej niż w meczu przeciwko mistrzom Polski, zdobywając zaledwie 31 punktów na swoim torze. Najskuteczniejszym zawodnikiem Włókniarza był Jakub Miśkowiak, który zdobył 10 punktów w 5 startach.

Walka trwała kilkadziesiąt minut. Z Gniezna napłynęły nowe informacje
Przed spotkaniem INNPRO ROW-u Rybnik z Hunters PSŻ-em Poznań, które wygrały w stosunku 41:49 „Skorpiony”, miała miejsce kontrowersja. Tor przy Gliwickiej 72 nie został odebrany i sędzia Piotr Lis zarządził dodatkową próbę toru, aby sprawdzić, czy nawierzchnia nie będzie sprawiać problemów. Jak się okazało, zawodnicy nie mieli z nią tego dnia większych kłopotów. Zupełnie inaczej było w Pile. Tam miała miejsce odwrotna sytuacja – tor był od początku regulaminowy, ale zawodnicy skupiali się bardziej na tym, żeby utrzymać się na motocyklu niż na walce między sobą.

Przed pojedynkiem dwóch Polonii jeżdżący trener Polonii Piła, Norbert Kościuch, udzielił wywiadu. W rozmowie z Łukaszem Benzem stwierdził, że pilanie nie przygotowują toru przeciwko rywalom, lecz tak, aby służył on im jako gospodarzom. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do meczu z Moonfin Magnus Ostrowem Wielkopolsikm, Polonia Piła nie dysponowała atutem toru. Ciekawie skwitował to jeden z fanów na portalu X.

Sparta jeszcze próbowała. Potem Motor po prostu ją zmiażdżył
Do dość kuriozalnej sytuacji doszło w trakcie meczu Bayersystem GKM-u Grudziądz z Fogo Unią Leszno. Urazu nabawił się w trakcie spotkania Piotr Pawlicki i mimo tego że nie był nawet w stanie podejść bez pomocy do motocykla, to kontynuował zawody. Za to obecny w parku maszyn był Janusz Kołodziej, któremu wystawiono zwolnienie lekarskie. Na pierwszy rzut oka wyglądał on na bardziej zdolnego do jazdy od „Pitera”.

Pres Grupa Deweloperska Toruń pewnie pokonała Stelmet Falubaz Zielona Góra. Tym razem gospodarze nie mieli problemów z dogadaniem się z torem i wygrali różnicą 18 „oczek” Słabo, bo od dwóch „jedynek” zdobytych na koledze z pary, spotkanie na Motoarenie zaczął Leon Madsen. W całym meczu zdobył on 8 punktów w 5 startach, co nadal nie jest wynikiem, jakiego oczekuje się od lidera drużyny. Frustracja wśród sympatyków Falubazu z pewnością narasta.




- Godziny w warsztacie, wielkie plany i jeden tragiczny moment
- W kilka godzin wydarzyło się coś niezwykłego. Cały żużel stanął za Budniakiem
- Żużel. Walasek wskazał problem Falubazu. Padły nazwiska liderów
- Wszyscy czekali na ten poranek. Lekarze przekazali nowe wieści po dramacie
- Żużel. Zmarzlik dominował w Lublinie, ale po meczu zaskoczył wszystkich