Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. PRES Toruń ma problem z liderem? Michelsen przyznał to wprost

Żużel. PRES Toruń ma problem z liderem? Michelsen przyznał to wprost
Fot, Joanna Hoffmann
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Mikkel Michelsen od lat dobrze czuł się na torze w Lesznie. Tym razem miało być podobnie, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Po porażce Pres Toruń Duńczyk nie ukrywał rozczarowania i przyznał, że coraz trudniej mu zrozumieć własne problemy.

PRES Toruń ma problem z liderem? Mikkel Michelsen wrócił do Leszna z nadziejami. Wynik okazał się rozczarowaniem

Przed meczem z Fogo Unią Leszno niewiele wskazywało na to, że Mikkel Michelsen ponownie będzie miał problemy. Duńczyk wielokrotnie udowadniał, że leszczyński tor należy do jego ulubionych. To właśnie tutaj regularnie notował dobre wyniki i należał do czołowych zawodników zawodów.

Tym większe było jego rozczarowanie po piątkowym spotkaniu. Zawodnik PRES Grupy Deweloperskiej Toruń zakończył mecz z dorobkiem zaledwie pięciu punktów i nie potrafił znaleźć logicznego wytłumaczenia dla swojej dyspozycji.

Leszno zawsze było dla niego wyjątkowym miejscem

Po zawodach Michelsen przyznał, że właśnie dlatego obecna sytuacja jest dla niego tak trudna. – To jest tor, na którym lubię jeździć. Zawsze dobrze jeździłem tutaj. Zawsze miałem świetne zawody – powiedział Duńczyk.

Te słowa pokazują, jak bardzo obecny sezon różni się od poprzednich lat. Problemy pojawiają się nawet tam, gdzie wcześniej wszystko funkcjonowało niemal idealnie.

Kolejne próby nie przynoszą efektów

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że zawodnik i jego team nieustannie szukają rozwiązań. Zobacz także: Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)–>

Mimo kolejnych zmian i prób poprawy sprzętu oczekiwane efekty wciąż nie przychodzą. Michelsen nie ukrywa, że zaczyna być tym zwyczajnie zmęczony. – Pięć punktów nie jest wystarczające – przyznał bez ogródek.

Dla zawodnika tej klasy taki wynik na jednym z ulubionych torów trudno uznać za satysfakcjonujący.

Nawet zwycięstwo w końcówce nie zmieniło oceny

W czternastym biegu Michelsen pokazał przebłysk formy i przyjechał do mety jako pierwszy. Sam zawodnik nie był jednak przekonany, czy to sygnał nadchodzącego przełamania. – Może powinienem zrobić to wcześniej. Nie wiem. To był dziwny mecz dla mnie – podsumował.

To właśnie te słowa najlepiej oddają jego obecne położenie. Nawet na torze, który przez lata dawał mu powody do zadowolenia, Duńczyk nie potrafi wrócić do poziomu, do którego przyzwyczaił kibiców. A kolejne spotkania pokażą, czy Leszno było tylko wypadkiem przy pracy, czy częścią większego problemu.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA