Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. PRES Toruń był blisko. Sajfutdinow wskazał moment zwrotny

Żużel. PRES Toruń był blisko. Sajfutdinow wskazał moment zwrotny
Fot. Joanna Hoffmann
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Emil Sajfutdinow nie szukał wymówek po meczu w Lesznie. Zawodnik Pres Grupy Deweloperskiej Toruń przyznał, że w trakcie zawodów pojawił się moment, który całkowicie zmienił jego spojrzenie na ustawienia motocykla. Dziś nie ma wątpliwości, że właśnie wtedy popełnił błąd.

PRES Toruń w Lesznie. Emil Sajfutdinow przyznał, że błąd kosztował go cenne punkty

Początek meczu nie zwiastował problemów. Sajfutdinow po pierwszym biegu wprowadził korekty i szybko odczuł poprawę. W kolejnym starcie był już bardzo szybki i wyglądało na to, że znalazł właściwy kierunek.

Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z torem. Po jednej z przerw nawierzchnia w Lesznie zachowywała się inaczej niż wcześniej. W parku maszyn pojawiały się różne opinie, a zawodnicy i mechanicy próbowali znaleźć najlepsze rozwiązanie.

To właśnie wtedy toruński zawodnik zdecydował się na kolejną zmianę. Zobacz także: Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)–>

Tor w Lesznie zmylił Sajfutdinowa

Po zawodach Sajfutdinow wrócił do tego momentu. Nie mówił o pechu, nie obwiniał rywali ani sprzętu. Wprost przyznał, że poszedł w niewłaściwym kierunku. – „Po tej jakby wody nie połali, troszkę mnie zmyliło i zmieniliśmy znowu zęby. I to był błąd”.

To krótkie zdanie wiele wyjaśnia. Toruń długo był w kontakcie z Unią Leszno, a każdy punkt miał ogromne znaczenie. Gdy warunki zaczęły się zmieniać, nie wszyscy odczytali je w taki sam sposób.

Sam Sajfutdinow przyznał, że w parku maszyn było bardzo dużo różnych informacji. Ostatecznie zdecydował się na rozwiązanie, które nie przyniosło oczekiwanego efektu.

Sajfutdinow nie obwinia sprzętu

Po meczu pojawił się również temat motocykli. Zawodnik Torunia nie uważa jednak, że problem leżał po stronie sprzętu. Wręcz przeciwnie. – „Mam szybki sprzęt, tylko mówię, że to jest kwestia jakby się nauczenie”

Sajfutdinow podkreślił, że nowe jednostki wymagają czasu i lepszego poznania odpowiednich kierunków regulacji. Jego zdaniem prędkość była, ale w kluczowym momencie zabrakło właściwej decyzji.

Mecz w Lesznie już się nie wróci. Dla Sajfutdinowa najważniejsze może być jednak coś innego. Zawodnik dokładnie wie, w którym momencie zaczął oddalać się od rozwiązania, które wcześniej działało. Pytanie brzmi, czy podobna sytuacja jeszcze się powtórzy, gdy stawka będzie jeszcze większa.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA