Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Czy to pora na koronację Zmarzlika? GP Danii w Vojens [ZAPOWIEDŹ]

Zmarzlika
Fot. Taylor Lanning

Autor: Jakub Bielak

Czy to pora na koronację Zmarzlika? GP Danii w Vojens [ZAPOWIEDŹ]

Przed nami dziewiąta i zarazem przedostatnia runda cyklu Speedway Grand Prix 2023. Najlepsi żużlowcy świata będą rywalizować w Danii, na owalu w Vojens. Przed ogromną szansą na zapewnienie sobie czwartego tytułu mistrza świata stoi Bartosz Zmarzlik.

Polak do pełni szczęścia potrzebuje naprawdę niewiele. Jeśli zajmie trzecie miejsce, to nie oglądając się na wyniki żadnego ze swoich rywali, zostanie koronowany na króla żużla po raz czwarty w karierze. To jednak scenariusz, w którym bierzemy pod uwagę, że Fredrik Lindgren zdoła wygrać nie tylko sobotnią rundę w Vojens, ale także następną w Toruniu. W praktyce Zmarzlikowi do tytułu brakuje o wiele mniej. A i zapewnienie go sobie w sobotni wieczór nie powinno należeć do najtrudniejszych zadań.

28-latek ma aż 24 punkty przewagi nad drugim Szwedem i 33 nad trzecim Vaculikiem. Tylko ci dwaj mają matematyczne szanse na odebranie mu złota. Jeśli Lindgren i „Vacul” wyjadą z Vojens ze stratą większą niż 20 „oczek” będzie to oznaczało triumf Zmarzlika na jeden turniej przed końcem cyklu. Obaj goniący go zawodnicy świetnie zdają sobie jednak sprawę z tego, że muszą skupić się na walce ze sobą o dwa pozostałe medale. Szczególnie że za nimi po cichu czai się Jack Holder, który nie złożył jeszcze broni.

Walka toczy się również o pozostanie w cyklu poprzez zapewnienie sobie miejsca w pierwszej szóstce. Oprócz wyżej wymienionych zawodników są w niej, póki co Jason Doyle oraz Daniel Bewley. Nieznacznie za nią plasuje się drugi z Brytyjczyków – Robert Lambert. Trochę większą stratę ma Leon Madsen, który na ósmym miejscu jest na ziemi niczyjej – bez większego zagrożenia z tyłu, ale również z dość wyraźną stratą do czołówki. Wszystkich z wyżej wymienionych zawodników jednak niemal na 100% zobaczymy w przyszłorocznym cyklu, więc nie wmawiajmy sobie na siłę, że jest to elektryzująca rywalizacja.

W Danii zabraknie kontuzjowanych Taia Woffindena oraz Macieja Janowskiego. Tym samym „Magic” został pozbawiony szansy zmycia plamy ze swoich wcześniejszych występów w tym sezonie cyklu SGP. Polakowi pozostaje liczyć na ewentualny powrót do zdrowia na ostatnią rundę w Toruniu, jednak przede wszystkim na dobre serce organizatorów, którzy po sezonie wręczą stałe Dzikie Karty wybranym zawodnikom.

W miejsce nieobecnych pojadą Jan Kvech oraz Kai Huckenbeck. Być może dla tego pierwszego będzie to przetarcie przed przyszłym rokiem, w którym najprawdopodobniej będzie on stałym uczestnikiem cyklu. Aby tak się stało, Czech musi liczyć na to, że w cyklu utrzyma się ktoś z dwójki Doyle-Lambert – lub obaj. W Danii po raz kolejny w tym sezonie oglądać będziemy oczywiście Andrzeja Lebiediewa, który ponownie zastąpi nieobecnego Andersa Thomsena. Z Dziką Kartą wystąpi Rasmus Jensen.

Uczestnicy GP Danii w Vojens:

Bartosz Zmarzlik #95
Leon Madsen #30
Fredrik Lindgren #66
Robert Lambert #505
Daniel Bewley #99
Patryk Dudek #692
Martin Vaculik #54
Jason Doyle #69
Mikkel Michelsen #155
Max Fricke #46
Kim Nilsson #233
Andrzej Lebiediew #29
Jan Kvech #201
Kai Huckenbeck #744
Rasmus Jensen #16

Mads Hansen #17
Benjamin Basso #18

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *