Przejdź do treści
Aktualności/Turnieje Drużynowe

Żużel. Piotr Świercz zadowolony ze zdobycia srebra w Ekstralidze U24 „Cieszymy się z tego, co jest”

Żużel

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Piotr Świercz zadowolony ze zdobycia srebra w Ekstralidze U24 „Cieszymy się z tego, co jest”

Wtorkowy mecz rewanżowy finału Ekstraligi U24 przyniósł naprawdę wiele emocji, a losy mistrzostwa Polski do lat 24 ważyły się praktycznie do samego końca. Ostatecznie złoto zdobyli gorzowianie, którzy pokonali zespół z Krosna… jednym punktem. Decydujący okazał się defekt Szymona Bańdura w 9 biegu, kiedy to zamiast 5:1 było tylko 3:3.

Po meczu wywiadu dla nas udzielił Piotr Świercz, który wypowiedział się na temat całego spotkania i pecha, jakie spotkało Wilki przy defekcie jednego z młodzieżowców zespołu. 19-latek powiedział, że do szczęścia zabrakło naprawdę niewiele, jednak taki jest sport i trzeba się cieszyć z tego, co jest, czyli z wywalczonego srebra. Junior podziękował też za wsparcie wszystkim kibicom, którzy dawali całych siebie, wspierając zespół w każdym z meczów podczas sezonu.

Dokładnie, brakło punktu. Taki jest żużel. Trzeba się cieszyć z tego srebra, które jest wywalczone. Cała drużyna zapracowała przez cały sezon na to, gdzie się teraz znaleźliśmy, czyli w finale i brawa dla drużyny, brawa dla kibiców, bo to co robili na wszystkich meczach z osobna, to jest niesamowite i dziękujemy wszystkim kibicom, każdemu z osobna, który pomagał w tym sezonie. Był team spirit, wszystkie mecze były praktycznie takie, że każdy sobie pomagał, także jest super – mówił nam po meczu Piotr Świercz.

Młodzieżowiec Wilków Krosno zapytany został również o to, czy gdyby nie pechowy pierwszy mecz w Gorzowie, to mogliby oni cieszyć się oni ze srebra. Świercz odpowiedział, że teraz można gdybać, co by było gdyby potoczyło się to wszystko inaczej, na pewno byłoby lepiej. Szkoda tamtego spotkania, ponieważ zwycięstwo było bardzo blisko, jednak cieszą się oni ze srebra. Nie zabrakło również gratulacji dla gorzowskiej ekipy.

Dokładnie. Mamy srebro. Można by było gdybać, gdyby mecz w Gorzowie się poukładał inaczej to by było dobrze, ale jest, jak jest, no i co. Szkoda, bo medal złoty był na wyciągnięcie ręki, ale cieszymy się z tego, co jest. Brawa dla drużyny z Gorzowa – mówił junior krośnieńskiego zespołu.


Na koniec Piotr zapytany o Drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów, w których są oni bardzo blisko finału, odpowiedział, że jest szansa na to jest, a ostatnie zawody na torze w Ostrowie udało im się wygrać. Ostatnią rundę półfinałową pojadą w środę w Krośnie i zrobią wszystko, żeby wywalczyć awans do finału.

Dokładnie, szansa jest. Ostatnie zawody w Ostrowie udało nam się wygrać. Jutro mamy zawody u siebie, także głowa do przodu i jedziemy o finał – odpowiedział Świercz.

Sezon dla Wilków Krosno praktycznie się zakończył. Pozostało im jedynie DMPJ, w których nadal są w grze o awans do finału. Na pewno można powiedzieć, że rok dla krośnian jest słodko-gorzki. Spadli oni z PGE Ekstraligi, jednak w rozgrywkach do lat 24 udało im się awansować do finału i zająć, i tak świetne drugie miejsce.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *