Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Kevin Małkiewicz zadowolony ze swojego świetnego występu w meczu z Apatorem „Dzisiejszy mecz był najlepszy w PGE Ekstralidze w mojej karierze”

żużel

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Kevin Małkiewicz zadowolony ze swojego świetnego występu w meczu z Apatorem „Dzisiejszy mecz był najlepszy w PGE Ekstralidze w mojej karierze”

Niedzielny rewanżowy półfinał we Wrocławiu przyniósł bardzo wiele emocji. Szczególnie wyjątkowy był dla fanów Betard Sparty Wrocław, ponieważ ich drużyna mimo ogromnych problemów kadrowych zwyciężyła. Jednym z bohaterów wrocławian okazał się być Kevin Małkiewicz, wypożyczony specjalnie na fazę play-off z ZooLeszcz GKM-u Grudziądz.

16-letni żużlowiec Betard Sparty w wyścigu 12. razem z Bartłomiejem Kowalskim przywiózł arcyważne 5:1, czym mocno przyczynił się do końcowego zwycięstwa wrocławian. W wywiadzie po meczu Małkiewicz zdradził, że podczas biegu czuł się świetnie. Podczas pierwszego okrążenia patrzył on na swojego partnera z pary i pokazał mu nawet, żeby trzymał się krawężnika, aby sam mógł pojechać po zewnętrznej.

Czułem się bardzo dobrze, chcieliśmy dowieźć to 5:1. Pierwsze okrążenie patrzałem na niego, gdzie jest. Też pokazałem mu, żeby trzymał krawężnik, a ja będę jechał szeroko i też cieszę się, że dowieźliśmy te 5:1 – powiedział po meczu Kevin Małkiewicz.

W całym spotkaniu wychowanek GKM-u zgromadził 7 punktów z 2 bonusami, a na torze prezentował się ze świetnej strony. Po meczu zapytaliśmy młodzieżowca, czy jego występ był najlepszym w całej jego dotychczasowej karierze. 16-latek odpowiedział, że mecz z Apatorem był najlepszym w PGE Ekstralidze i jest bardzo zadowolony ze swojej jazdy.

Dzisiejszy mecz był najlepszy w PGE Ekstralidze w mojej karierze i jestem zadowolony z mojego występu dzisiaj – powiedział junior wypożyczony z Grudziądza.

W niedzielę w składzie Sparty zabrakło Taia Woffindena, a podczas samego starcia wyleciało kolejnych dwóch zawodników. Wobec tego Kevin zapytany został o to, czy była na nim jakakolwiek presja związana z rewanżowym półfinałem. Małkiewicz zaprzeczył, mówiąc, że nikt w klubie nie wywiera na nim presji. Również stwierdził, że tor wyjątkowo mu sprzyjał i ustawienia motocykla były odpowiednie, a także przekazał wsparcie dla swoich kolegów z drużyny.

Nikt na mnie tutaj żadnej presji nie wywiera. Też trzymamy kciuki za chłopaków, żeby powrócili szybko do zdrowia. Dzisiaj tor mi sprzyjał, ustawienia miałem też dobre, kilka błędów popełniałem – mówił 16-letni żużlowiec.

Wypożyczenie Kevina Małkiewicza do Sparty Wrocław szczególnie po niedzielnym meczu można uznać za strzał w dziesiątkę. Młodzieżowiec pokazał, że w najważniejszych momentach jest w stanie dołożyć bardzo ważne punkty i być bardzo ważnym ogniwem drużyny. Niedzielny mecz rozbudził również apetyty kibiców z Grudziądza, gdzie 16-latek będzie jeździł w przyszłym sezonie PGE Ekstraligi.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *