Żużel. Patrick Hansen o swoim życiu w Rybniku: Droga do stabilizacji
Żużel. Patrick Hansen o swoim życiu w Rybniku: Droga do stabilizacji
Do momentu kontuzji miniony sezon dla Patricka Hansena układał się bardzo dobrze. Duńczyk był liderem swojego klubu, notując średnią przekraczającą 2 punkty na bieg. Dość szybko zdecydował się na pozostanie w Rybniku, o powodach, dla których zdecydował się przedłużyć kontrakt, opowiedział w naszym magazynie.

Pozostanie w Rybniku
Ogłoszenie informacji o pozostaniu Hansena w ROW-ie doszło przed ćwierćfinałowym starciem z Ostrovią. Co ciekawe kapitan “Rekinów” miał ogłosić tę informację podczas prezentacji, ale nie udało to się z powodu awarii mikrofonu. Krystian Natoński prowadzący program poruszył najpierw kwestię rozmów z innymi klubami.
W tym roku tak naprawdę bardzo szybko dogadałem się z ROW-em. Były jednak inne telefony, ale nie przełożyło się to na konkretne rozmowy, bo byłem bardzo blisko pozostania w Rybniku. – odpowiedział.
Życie w mieście
Szybkie zdecydowanie się na pozostanie w obecnym klubie musi oznaczać, że zawodnik czuję się w nim dobrze. Oto powody, dla których będzie reprezentował klub z Górnego Śląska w kolejnych sezonach.
Jak widać po wynikach, wszystko idzie w dobrą stronę. Dobrze współpracuje mi się z klubem, mieszkam blisko stadionu, tor również mi odpowiada oraz chciałem w końcu się ustabilizować w jednym klubie – kontynuuje.
Cele 25-latka oraz drużyny trenera Skupienia są bardzo ambitne. Zarówno on, jak i klub chcą w najbliższym czasie wrócić do PGE Ekstraligi, na co wszyscy sympatycy rybnickiego klubu liczą.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV
- Żużel. Mógł jeździć wyżej. Przanowski podjął zaskakującą decyzję
- Żużel. Długo czekał na swoją szansę. Po biegu nie ukrywał emocji
- Żużel. Wyłączył telefon i zniknął. Kołodziej opowiedział o najtrudniejszym okresie
- Fenomenalny Lambert to za mało. Unia Leszno za „trzy” z mistrzem Polski
- Żużel. Motor miał problemy tylko na początku. Później kontrolował wszystko