Sparta Wrocław. Artiom Łaguta szczerze o ręce, powrocie i starciu z liderem [Wywiad]
Artiom Łaguta o powrocie po zabiegu, przełożonym meczu i trudnym starciu z Grudziądzem
Artiom Łaguta po zwycięstwie Betard Sparty Wrocław nad Gezet Stalą Gorzów opowiedział o swoim powrocie po zabiegu, zmianach w ustawieniach motocykla oraz stanie kontuzjowanej ręki. Mistrz świata zdradził także, jak ocenia formę lidera tabeli przed piątkowym hitem z Bayersystem GKM Grudziądz.
Thomsen był szybki, Sparta szukała ustawień
Artiom Łaguta tylko raz przyjechał do mety na trzeciej pozycji. W biegu trzecim lepsi od niego byli Anders Thomsen oraz Oskar Paluch. Po meczu zawodnik Sparty przyznał, że Duńczyk od początku był we Wrocławiu bardzo szybki, a dodatkowo miał za sobą start w sobotnim Grand Prix na Stadionie Olimpijskim.
No Anders Thomsen zawsze był tutaj szybki. Przecież on w sobotę tu startował Grand Prix i też wygrywał tu biegi, czyli więcej wiedział, jak na tym torze wygrywać biegi. A my trochę pomyliliśmy się w przełożeniach, dopiero później zmieniliśmy. Już była dużo lepsza prędkość w biegu dziewiątym, już dużo lepsza prędkość startu. No i to zmiany delikatne i już znowu wróciło wszystko do normy. \
Także jakbym wyjechał z Andersem Thomsenem na innych trochę przełożeniach, to mi się wydaje, że bym wyprzedził i wygrał ten bieg. Ale też muszę nieraz pilnować tego, co robię, bo jestem świeżo po zabiegu, jest dopiero trzy tygodnie. Też muszę pilnować swojej pozycji i patrzeć, co robię na torze, żeby nie popełnić jakiegoś błędu i nie leżeć na torze.
Cztery biegi były planem na ten mecz
Łaguta nie pojawił się już w końcowej fazie spotkania, co w jego przypadku miało dodatkowy kontekst. Zawodnik Sparty wracał do jazdy po urazie ręki i zabiegu, dlatego jego występ od początku musiał być prowadzony rozsądnie. Sam zresztą chwilę wcześniej zaznaczał, że musi pilnować pozycji na motocyklu i unikać niepotrzebnego ryzyka. Jak wyjaśnił po meczu, nie była to jednak spontaniczna decyzja o oszczędzaniu ręki czy oddaniu startów młodszym zawodnikom, ale wcześniejsze założenie sztabu.
Nie, to była decyzja trenera, że jadę dzisiaj tyle, jak wszystko będzie dobrze, to jadę tylko cztery biegi.
Przełożony mecz i pytanie o gotowość
Mecz Betard Sparty Wrocław ze Stalą Gorzów miał odbyć się 14 czerwca, ale został przełożony ze względu na pogodę i niekorzystne prognozy. Ostatecznie drużyny spotkały się dopiero 23 czerwca, już po powrocie Łaguty do składu. To dlatego zawodnik został zapytany wprost, czy gdyby zawody doszły do skutku w pierwszym terminie, również byłby gotowy do jazdy. W tle była nie tylko sama decyzja o przełożeniu meczu, ale też jego niedawny uraz ręki i pytania o to, na ile realnie mógł wtedy pomóc drużynie. Czytaj też: Sezon nie do zapomnienia! Tabela Metalkas 2. Ekstraligi daje do myślenia
Tak, byłbym przygotowany, po prostu, tak jak mówię, pojechałbym i odjechałbym ten mecz, bo u siebie to znam tor.
Dla zawodnika Sparty był to kolejny występ po zabiegu. Sam Artiom Łaguta mówił krótko, że sytuacja z ręką idzie w dobrym kierunku.
Bardzo dobrze, jest coraz lepiej. Siłę w ręce mam.
Grudziądz przyjeżdża jako lider
Już w piątek Betard Spartę czeka kolejne trudne spotkanie. Do Wrocławia przyjedzie lider tabeli, a Artiom Łaguta nie ukrywał, że przed jego drużyną bardzo wymagający mecz. Zwrócił uwagę przede wszystkim na mocną postawę młodzieżowców Grudziądza.
Będzie walka naprawdę, będzie mecz bardzo ciężki, bo Grudziądz w tym roku prezentuje się bardzo mocno. Przede wszystkim młodzieżowcy robią dużo roboty u nich i to jest duży plus. Odjedziemy w czwartek trening. Także mam nadzieję, że wygramy ten mecz za trzy punkty.
![Sparta Wrocław. Artiom Łaguta szczerze o ręce, powrocie i starciu z liderem [Wywiad] 3 Google News Best Speedway Tv](https://bestspeedwaytv.pl/wp-content/uploads/2024/09/baner-google-news-dolacz-do-nas-1024x256.png)
- Sparta Wrocław. Artiom Łaguta szczerze o ręce, powrocie i starciu z liderem [Wywiad]
- Sparta Wrocław. Maciej Janowski szczerze o kontuzjach i budowaniu drużyny
- Żużel. Sparta Wrocław z międzynarodową współpracą! W tle nowy promotor SGP
- Żużel. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Par Klubowych. Cztery zespoły wywalczyły awans do finału
- Żużel. Nie żyje Waldemar Jasiński. Miał plan przywrócenia Unii Tarnów do ligowego ścigania