Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Słynne małżeństwo zarządzające Spartą szykuje się do odejścia. Trwają poszukiwania nowego właściciela

słynne małżeństwo
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Krzysztof Choroszy

Słynne małżeństwo zarządzające Spartą szykuje się do odejścia. Trwają poszukiwania nowego właściciela

Kończący tegoroczny sezon PGE Ekstraligi finał na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu zakończył się sromotną porażką Betard Sparty Wrocław, która w okrojonym składzie przegrała z Platinum Motorem Lublin 35 do 55. Spotkaniu towarzyszyło wiele wypowiedzi i zdarzeń, dlatego nadal nie milkną echa niedzielnego starcia, pomimo tego, że nie były to najbardziej emocjonujące zawody.

Na czele Betard Sparty od wielu lat stoi legendarna dwójka: Krystyna Kloc i Andrzej Rusko. Przez ten cały okres doprowadzili oni wrocławski klub na szczyt z ekipy, która jeszcze 10 lat temu rozpaczliwie walczyła o utrzymanie. Im zawdzięczamy również obecność w Sparcie między innymi Taia Woffindena, któremu Andrzej Rusko dał szansę w 2012 roku. Polski żużel na pewno nie byłby taki sam bez obecności tej dwójki, szczególnie że Pan Andrzej ma dużo do powiedzenia w niektórych sprawach, a także potrafi wzbudzić duże kontrowersje swoim działaniem, jak na przykład ślub Gleba Chugunova z Polką, a następnie nadanie mu polskiego obywatelstwa, aby mógł występować jako junior dla Sparty.

Organizacja wielkiego finału Ekstraligi to bardzo ciężki kawałek chleba. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, aby nikt nie zaliczył wpadki związanej z organizacją. W magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ Sport 5 wieloletni zarządca wrocławskiej drużyny wypowiedział się na temat przygotowań do niedzielnych zawodów, a także tego, ile wysiłku kosztowało ich stworzenie takiej atmosfery.

Żużel jest naszą pasją. Moją i Krysi. Normalnie pracujemy jeszcze zawodowo, pomimo tych lat. Krystyna ciągle mówi, że trzeba już kończyć, po czym znowu rwie się do pracy. Przez ostatnie trzy dni obserwowaliśmy, jak trwały przygotowania do tego finału, nowego podium oraz całej uroczystości. Moja żona wracała po 14 czy 16 godzinach, przykładała głowę do poduszki, a rano o 6:00 już była gotowa do działania na stadionie. Jedna z prób technicznych odbyła się dzisiaj o 4:00 nad ranem. Mamy to nawet nagrane. No ale co zrobić, przecież podjęliśmy się tego zadania – mówił w magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ Andrzej Rusko.

Krystyna i Andrzej Rusko są już starszymi ludźmi, ale mimo swojego wieku nadal prężnie działają na rzecz klubu i oddają całe swoje życie swojej pasji, czyli żużlowi. To może się jednak niedługo skończyć, dlatego że zawsze na każdego w końcu przychodzi czas i małżeństwo w końcu będzie musiało opuścić swoje „dziecko”, jakim jest Betard Sparta Wrocław. Zapytany o to w magazynie PGE Ekstraligi Andrzej Rusko odpowiedział, że szykują się do odejścia, jednak cały czas szukają osoby, która godnie mogłaby ich zastąpić, aby nie pozostawić klubu na pastwę losu.

My się szykujemy do odejścia już kilka lat, ale chcemy jednak znaleźć kogoś, kto będzie w stanie zapewnić ciągłość tego klubu. WTS jest naszym dzieckiem i nie możemy go zostawić samemu sobie. Dlatego też cały czas się rozglądamy – powiedział prezes Betard Sparty Wrocław.

Poszukiwania nowego właściciela z pewnością nie należą do łatwych, ponieważ warunki, jakie musiałby spełnić, są prawdopodobnie wymagające. Nie ma co się dziwić, dlatego że Krystyna i Andrzej Rusko od lat tworząc klub, nie chcieliby, aby skończył on źle przez zarządzanie nim przez nieodpowiednią osobę. Kiedy nastąpi odejście legendarnego małżeństwa z szeregów Sparty? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×