Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Dwóch zawodników Betard Sparty Wrocław może mieć ogromne problemy! W grę wchodzą długoletnie zawieszenia

Artiom Łaguta
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Krzysztof Choroszy

Dwóch zawodników Betard Sparty Wrocław może mieć ogromne problemy! W grę wchodzą długoletnie zawieszenia

Nie milkną echa wczorajszego finału PGE Ekstraligi we Wrocławiu. Miejscowa Betard Sparta Wrocław wysoko przegrała z Platinum Motorem Lublin, co ostatecznie dało kolejne z rzędu złoto lublinianom. Spartanie od początku meczu nie mogli się połapać i wyraźnie odstawali od zespołu gości. Teraz mogą ich spotkać kolejne problemy.

W drużynie Betard Sparty Wrocław, jak później mogliśmy się dowiedzieć, jechało dwóch kontuzjowanych zawodników. Pierwszym z nich był Tai Woffinden, który nadal nie był w pełni zdrowy po upadku w Grand Prix Wielkiej Brytanii, natomiast drugim, Artiom Łaguta. Rosjanin z polskim paszportem złamał kość łódeczkowatą prawej ręki oraz doznał urazu lewego barku. Dla obu żużlowców nie skończyło się to najlepiej, gdyż Woffinden w swoim trzecim starcie doznał groźnego upadku i nie pojechał już więcej, a Artiom po tym, jak Sparta nie miała już na nic szans, postanowił się wycofać z zawodów.

Sytuację obu zawodników naświetlił później prezes Betard Sparty Wrocław, Andrzej Rusko. W magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ Sport 5 powiedział, że obaj zawodnicy nie czuli się najlepiej i podczas samej jazdy zmagali się z bólem. Szef wrocławian również zdradził, że skorzystali oni z potocznie nazywanej blokady.

Łaguta i Woffinden nie byli zupełnie zdrowi. Zmagali się z bólem. Jechali na blokadzie — powiedział Andrzej Rusko w magazynie PGE Ekstraligi na Canal+ Sport 5.

Cała ta sytuacja może mieć nieciekawe konsekwencje dla obu zawodników, ponieważ po słowach prezesa Rusko Polska Agencja Antydopingowa postanowiła przyjęć się bliżej całej sprawie. Jak to się dzieje w wielu takich przypadkach, klub będzie musiał przekazać teraz im dokumentację medyczną w związku z „blokadami”. Jednak jeśli okaże się, że jest coś nie tak i w całej tej sytuacji ktoś popełnił błąd, Artiom Łaguta i Tai Woffinden za stosowanie środków zabronionych podczas zawodów, a takimi są „blokady” z glikokortydoidami, będą mogli zostać ukarani zawieszeniem od 2 do 4 lat. Grożą im więc poważne konsekwencje.

Kilka lat temu również wrocławska Sparta, a konkretnie jej ówczesny zawodnik, Maksym Drabik, miała problemy z POLADA, kiedy to w po długim okresie odwołań za zbyt dużą ilość wlewki witaminowej przed finałem w 2019 roku, Drabik zawieszony został na rok, a cała tamta sytuacja mocno odbiła się na jego psychice.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *