Żużel. Gezet Stal Gorzów już myśli o play-off?! Przedpełski powiedział to wprost
Gezet Stal Gorzów pokonała Orlen Oil Motor Lublin i zrobiła kolejny ważny krok w walce o fazę play-off PGE Ekstraligi. Po emocjonującym spotkaniu głos zabrał Paweł Przedpełski, który szczerze opowiedział o przełomowym momencie meczu, lepszych startach i atmosferze panującej w drużynie. W Gorzowie coraz głośniej można mówić o walce o najlepszą czwórkę.
Gezet Stal Gorzów coraz bliżej play-off? Paweł Przedpełski ocenił szanse drużyny po meczu z Motorem Lublin
Gezet Stal Gorzów zdobywa cenne punkty do tabeli. Na sześć spotkań zaliczyła tylko dwie porażki. Czy można już zatem mówić o Stali Gorzów walczącej o fazę play-off? Klub z Gorzowa wygrał mecz z Orlen Oil Motorem Lublin. Pomimo że to Motor prowadził przez większość spotkania, żółto-niebiescy odjechali fantastyczną końcówkę i ostatecznie zwyciężyli.
Po meczu Paweł Przedpełski mówił wprost, że było to ciężkie spotkanie. Podkreślił, że przez większość meczu prowadzili goście. Po 10. biegu Stalowcy odwrócili losy rywalizacji na swoją korzyść, a już w 14. biegu przypieczętowali zwycięstwo. Zawodnik Stali cieszy się z tego wyniku, tym bardziej że drużyna potrzebuje punktów do tabeli. Na tę chwilę Stal ma siedem punktów i zajmuje 5. miejsce.
- Ciężki mecz, tym bardziej że lublinianie tak naprawdę przez większość spotkania prowadzili, więc końcówka po 10. biegu była jakby na naszą korzyść, więc fajnie. Fajnie, bo my tych punktów naprawdę potrzebujemy, więc jest z czego się cieszyć – mówi Paweł Przedpełski po meczu z Lublinem.
Zapytany o to, kiedy przyszło przełamanie Stali, odpowiedział szczerze, że nie wie. W trakcie zawodów Paweł skupiał się na sobie. Głównie na tym, aby dobrze ustawić motocykl, a także obserwować, które ścieżki są najkorzystniejsze. Z tego powodu nie jest w stanie wskazać konkretnego momentu przełomowego.
- Szczerze mówiąc, przebieg zawodów kontrolowałem tak naprawdę tylko z biegu na bieg i nie wiem, gdzie mogło to nastąpić. Skupiałem się na tym, żeby dobrać ustawienia i patrzeć, gdzie się jeździ, także nie powiem, gdzie było to przełamanie.
Przedpełski wspomniał także, że w tym meczu lepiej mu się startowało. Nie ukrywa, że jego starty były wyraźnie lepsze. Żałuje pierwszego wyścigu, w którym – według niego – zaliczył najlepszy start w całych zawodach. Dojazd był jednak na tyle równy, że nie mógł tego wykorzystać i przywiózł zero punktów. Pojawiło się również gdybanie, co by było, gdyby ten start był gorszy. Wtedy miałby miejsce na przycięcie i może zdobycie punktów. Początek meczu był więc nerwowy, lecz w dalszej części zawodów walczył i robił wszystko, co mógł.
- Przede wszystkim fajnie, że lepiej mi się startuje. W tym pierwszym biegu byliśmy w takiej sytuacji, że po prostu żużlowo zjechaliśmy się wszyscy w jednym miejscu i naprawdę nie było już jak wyciągnąć punktów. Szkoda mi tego biegu, bo tak naprawdę tam był chyba mój najlepszy start w tych zawodach, więc gdybym wystartował gorzej, miałbym takie pole, że mógłbym przyciąć, a tak po prostu jechałem pod bandą i to zero się gdzieś tam pojawiło. Więc początek był nerwowy, ale później wojowałem. Starałem się jak mogłem.
Żużel. Stal Gorzów znowu prosi o pomoc?! Mocne słowa
Na koniec zapytano Pawła, czy drużyna myśli już o walce o najlepszą czwórkę i jakie są nastawienia przed kolejnymi meczami. Żużlowiec odpowiedział, że każdy mecz to dla nich kolejne wyzwanie. Każdy zawodnik Stali chce jeździć jak najlepiej i pokazywać się z dobrej strony. Padły także ciepłe słowa o całym zespole. Przedpełski uważa, że są ambitną drużyną, a na ich korzyść działa również bardzo dobra atmosfera w zespole.
- Każdy mecz to następne wyzwanie, więc skupiamy się na tym, co przed nami. Każdy z nas chce jechać jak najlepiej. Wiadomo, że wszyscy chcemy wygrywać. Uważam, że jesteśmy ambitną drużyną i mamy ze sobą fajny kontakt, a to na pewno pomaga.

- Żużel. GKM Grudziądz straci swoją gwiazdę?! Michael Jepsen Jensen kuszony milionami
- Żużel. Gezet Stal Gorzów już myśli o play-off?! Przedpełski powiedział to wprost
- Żużel. Stal Gorzów znowu prosi o pomoc?! Mocne słowa
- Żużle. Motor Lublin ma problem przed meczem z GKM-em?! Padły bardzo szczere słowa
- Żużel. Moonfin Magnus Ostrów zwolnił trenera! Nagła decyzja po fatalnych wynikach