Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Tego nie było nigdy! Pierwsza taka sytuacja w historii polskiego żużla

Żużla
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Edyta Wojdeł

Tego nie było nigdy! Pierwsza taka sytuacja w historii polskiego żużla

Tego jeszcze nie grali! Chociaż zdecydowanie trafniej powiedzieć „nie transmitowali”. W niedzielę fanów polskiego żużla czeka prawdziwa transmisyjna gratka.

Żużel. Czy Piła i Tarnów podtrzymają szansę w walce o play-offy? Szansa dla Gniezna! Zapowiedź niedzielnych spotkań 2. LŻ

Już w tę niedzielę Canal+ Sport pierwszy raz w swojej żużlowej transmisyjnej historii będzie nadawać jednocześnie, aż z trzech meczów. W przeprowadzeniu Multiligi 1. Ligi Żużlowej weźmie udział łącznie ośmiu dziennikarzy. Ich zadaniem będzie zadbać o to by fanów czarnego sportu nic tego dnia nie ominęło.

To niekonwencjonalne przedsięwzięcie może okazać się nie lada wyzwaniem. Chociaż tego rodzaju rozwiązania sprawdzają się od pewnego czasu między innymi w piłkarskiej PKO Ekstraklasie, to w odniesieniu do żużla sytuacja wydaje się być nieco bardziej skomplikowana. Wynika to bowiem z faktu, iż w przypadku żużla zdecydowanie trudniej osiągnąć harmonijne przejście pomiędzy poszczególnymi miejscami, a co za tym idzie ścisłą dbałość o niepominięcie żadnego interesującego szczegółu. Włodarze stacji Canal+ stworzyli jednak koncepcję mającą dawać adekwatne rozwiązanie.

Wiadomym jest już fakt niemożności takiego skoordynowania transmisji, które pozwoli sympatykom żużla na bezpośrednie śledzenie w telewizji, wszystkich kolejnych biegów odjeżdżanych na poszczególnych pierwszoligowych torach. Nie istnieje bowiem możliwość pozwalająca na wymuszone i nienaturalne przedłużanie meczy w oczekiwaniu na zakończenie biegu rozgrywanego na innym stadionie w innej części Polski. Istnieje zatem prawdopodobieństwo, iż wyścigi odbywające się w tym samym momencie, sympatycy żużla będą oglądali synchronicznie, bądź też w systemie: jeden bezpośredni bieg, a następnie powtórki z pozostałych lokalizacji.

Wątpliwym zatem staje się fakt, by na przestrzeni trochę ponad dwóch godzin fani żużla mieli możliwość obejrzenia wszystkich 45 niedzielnych wyścigów. Nie należy bowiem zapominać, że transmisje prowadzone na antenie Canal+ obfitują również w komentarze zapraszanych na mecze ekspertów oraz dziennikarskie rozmowy z biorącymi udział w zmaganiach żużlowcami. Utrzymanie tego standardu wyklucza zatem usilną transmisję wszystkich możliwych biegów 1. Ligi Żużlowej. W szczególności dotyczy to tych mniej atrakcyjnych sportowo bądź też wynikowo, w kontekście całego spotkania.

Czy nowoczesna koncepcja jednoczesnego transmitowania kilku żużlowych spotkań będzie miała rację bytu wśród widzów, jak również czy sprawdzi się pod względem możliwości technicznych i wydolnościowych stacji Canal +? O tym po raz pierwszy w historii polskiego żużla przekonamy się już w niedzielę!

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *