Żużel. Nazar Parnitskyi dostał większą rolę po kontuzji Kołodzieja

Kołodziej wypadł, a Unia musiała przesunąć ciężar odpowiedzialności. Nazar Parnitskyi po meczu w Lesznie powiedział to wprost
Nazar Parnitskyi w tym sezonie przestał być w FOGO Unii Leszno wyłącznie utalentowanym juniorem od pojedynczych zrywów. Po kontuzji Janusza Kołodzieja jego rola w zespole wyraźnie wzrosła, a kolejne mecze pokazują, że od młodego Ukraińca oczekuje się dziś znacznie więcej niż tylko walki w biegach młodzieżowych. Sam zawodnik po spotkaniu ze Spartą Wrocław nie uciekał od tego tematu i otwarcie przyznał, że po wypadnięciu jednego z liderów po prostu bierze na siebie więcej.
Parnitskyi został zapytany o natłok startów i o to, czy w środku sezonu nie czuje się już przytłoczony skalą obowiązków. Odpowiedź była bardzo konkretna. – Janusz jest kontuzjowany i jadę więcej biegów, ale fajnie, że w czymś mogę pomóc drużynie – powiedział. To zdanie dobrze oddaje jego obecne położenie w Unii. Z jednej strony musi szybciej wejść w rolę zawodnika, który nie tylko zbiera doświadczenie, ale realnie dowozi punkty. Z drugiej nie próbuje robić z tego problemu, tylko traktuje większą liczbę startów jak naturalną część swojej odpowiedzialności za zespół. Zobacz także: Żużel. Kołodziej nie pojechał, ale i tak pracował. „To nasza słodka tajemnica”–>
Właśnie to może być dziś jednym z ważniejszych wątków w Lesznie. Kołodziej pozostaje ogromnym osłabieniem, ale Unia nie miała komfortu czekania, aż wszystko samo się ułoży. Ktoś musiał przejąć część tej przestrzeni i Parnitskyi siłą rzeczy został wrzucony w środek większej gry. Czasami przychodzą gorsze momenty, czasami punkty uciekają, ale skala oczekiwań wobec niego jest już zupełnie inna niż kilka miesięcy temu.
Słowa Nazara pokazują jednak, że nie patrzy na to jak na ciężar, który go przygniata. Raczej jak na etap, który trzeba po prostu przejść, jeśli chce się być kimś więcej niż tylko obiecującym juniorem. W Lesznie coraz wyraźniej widać, że ten proces właśnie trwa — i że po kontuzji Kołodzieja Unia nie dostała od niego tylko dodatkowych biegów, ale także zawodnika, który powoli zaczyna wyrastać na jeden z filarów drużyny.



- Żużel. Nazar Parnitskyi dostał większą rolę po kontuzji Kołodzieja
- Żużel. Falubaz widzi przełamanie Dominika Kubery. „Jest światełko w tunelu”
- Żużel. Kołodziej nie pojechał, ale i tak pracował. „To nasza słodka tajemnica”
- Żużel. Falubaz odpuścił biegi nominowane seniorom. Dominik Kubera zdradził kulisy decyzji
- Żużel. Piotr Pawlicki nie szukał alibi! Błąd, który kosztował Unię zbyt wiele
