Żużel. Falubaz widzi przełamanie Dominika Kubery. „Jest światełko w tunelu”

Trener Falubazu po meczu w Częstochowie nie ukrywał, że u jednego z liderów wreszcie zaczyna coś ruszać. Wskazał dwa ważne sygnały
Stelmet Falubaz Zielona Góra wygrał w Częstochowie z Krono-Plast Włókniarzem 50:40, ale dla zielonogórzan równie ważne jak same dwa punkty może okazać się coś jeszcze. Po meczu Grzegorz Walasek otwarcie przyznał, że widzi pierwsze wyraźne oznaki odbudowy formy Dominika Kubery. A to właśnie dyspozycja jednego z liderów Falubazu od początku sezonu budziła w Zielonej Górze najwięcej pytań i frustracji.
Walasek nie próbował ukrywać, że piątkowy występ Kubery potraktował jako ważny sygnał. – Światełko w tunelu u Dominika, który zaczyna łapać troszeczkę ten wiatr w żagle – powiedział trener Falubazu. To zdanie wybrzmiało mocno, bo nie padło po przypadkowym biegu czy pojedynczym zrywie, ale po meczu, w którym Kubera wreszcie wyglądał jak zawodnik mogący pociągnąć zespół w trudnym momencie. Zobacz także: Żużel. Kołodziej nie pojechał, ale i tak pracował. „To nasza słodka tajemnica”–>
Szkoleniowiec nie zatrzymał się jednak na samym ogólnym wrażeniu. Zwrócił uwagę, że poprawa u Kubery nie zaczęła się dopiero w Częstochowie. – Dobrze się czuje i jest zadowolony z jazdy, a potwierdziła to Liga Szwedzka i tutaj też dobrze startował – podkreślił Walasek. To istotny szczegół, bo pokazuje, że w Falubazie nie patrzą na piątkowy mecz jak na jednorazowy wyskok, lecz raczej jak na kolejny etap procesu, który zaczął się już wcześniej i może wreszcie przynieść konkretny efekt.
Dla Zielonej Góry byłaby to jedna z najlepszych wiadomości przed dalszą częścią sezonu. Kubera sam w ostatnich tygodniach przyznawał, że długo się męczył i nie potrafił wejść na poziom, którego oczekuje od siebie i którego oczekuje od niego klub. Jeśli więc trener po raz pierwszy tak otwarcie mówi o „światełku w tunelu”, to znaczy, że w sztabie naprawdę zaczynają widzieć coś więcej niż tylko chwilową poprawę. A dla Falubazu to może być sygnał dużo ważniejszy niż sam wynik z Częstochowy.



- Żużel. Nazar Parnitskyi dostał większą rolę po kontuzji Kołodzieja
- Żużel. Falubaz widzi przełamanie Dominika Kubery. „Jest światełko w tunelu”
- Żużel. Kołodziej nie pojechał, ale i tak pracował. „To nasza słodka tajemnica”
- Żużel. Falubaz odpuścił biegi nominowane seniorom. Dominik Kubera zdradził kulisy decyzji
- Żużel. Piotr Pawlicki nie szukał alibi! Błąd, który kosztował Unię zbyt wiele
