Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. „Zmieniła się nawierzchnia i to zdecydowanie” – Nastroje po pierwszym treningu Falubazu Zielona Góra na domowym torze

Żużel
Fot. Falubaz Zielona Góra Facebook

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. „Zmieniła się nawierzchnia i to zdecydowanie” – Nastroje po pierwszym treningu Falubazu Zielona Góra na domowym torze

Enea Falubaz Zielona Góra w tym roku powraca do najlepszej żużlowej ligi świata. Po zdominowaniu zeszłorocznych rozgrywek na zapleczu PGE Ekstraligi zielonogórzanie będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony w elicie. Wczoraj ekipie z Winnego Grodu udało się pierwszy raz wyjechać na swój domowy tor, a dyrektor sportowy, jak i zawodnicy byli zadowoleni z wtorkowego treningu.

Pojawiła się nowa nawierzchnia

Zima przy Wrocławskiej 69 była bardzo intensywna. Na stadionie były prowadzone bowiem prace modernizacyjne wokół parku maszyn, który będzie teraz zupełnie inny niż było to wcześniej. Zmianie uległ również sektor gości, który został przesunięty w stronę drugiego łuku. Zmiany dotknęły również tor, gdyż dosypano dużą ilość nawierzchni. Zielonogórscy toromistrzowie włożyli wiele pracy w to, by przygotować owal do jazdy, na co wskazał Piotr Protasiewicz.

– Dzisiaj pierwszy trening po zimie. Dosypane dużo nawierzchni, także to też potrzebuje troszeczkę czasu i tak na to, co dzisiaj mieliśmy po takiej długiej przerwie jako pierwszy trening to toromistrzów mamy już na poziomie PGE Ekstraligi, oby tylko jeszcze zawodnicy i reszta się dostosowała do tego, to będziemy spokojni. Chwała im za to i wielkie podziękowania, bo tą pracę, którą włożyli, to przynosi efekt i chłopacy mogli, oczywiście na trochę wymagającym bardziej niż w meczu ligowym torze, ale spokojnie sobie pojeździć – mówił dla klubowych mediów dyrektor sportowy Falubazu.

Potrzeba jeszcze więcej jazdy do pełni swobody

Zielonogórzanie mają za sobą już kilka treningów. Wcześniej zawodnicy Falubazu „kręcili” kółka na torach w Rzeszowie i Rawiczu. Co za tym idzie, czują się oni coraz lepiej na motocyklach, o czym powiedział Jarosław Hampel. Jednocześnie były kapitan Motoru Lublin wskazał, że potrzebuje jeszcze więcej jazdy, by móc poczuć się w pełni swobodnie.

– Nie jest źle. Czuję się całkiem dobrze, ale też czuję, że jeszcze muszę trochę pojeździć. Nie ma takiej pełnej swobody sto procent, więc to są już takie chyba trochę małe detale, jakieś tam niuanse i tylko tak naprawdę jak najczęstsza jazda spowoduje, że zupełnie złapię tą swobodę na motocyklu – stwierdził.

Tor się zmienił

Jarosław Hampel w tym sezonie powróci po latach do ekipy z Zielonej Góry, z którą w przeszłości potrafił zdobywać Drużynowe Mistrzostwo Polski. Sam zawodnik wskazał, że nawierzchnia toru przy ulicy Wrocławskiej zmieniła się diametralnie, jednak nie są oni w stanie wyciągnąć odpowiednich wniosków po pierwszym treningu.

– Zmieniła się nawierzchnia i to zdecydowanie, ale też nie chcemy dzisiaj wyciągać pochopnie wniosków, bo był to pierwszy trening po zimie i tutaj nic więcej się nie dowiedzieliśmy, to jest zbyt wcześnie jeszcze, żeby jakkolwiek ten tor ocenić. Ja myślę, że dopiero po dwóch-trzech treningach będziemy mogli jakieś wnioski wysuwać jeżeli chodzi o dopasowanie sprzętu i to, jak na tym torze jeździć. W każdym bądź razie, jak na pierwszy trening po tak długiej przerwie, po tej przeróbce tego parku maszyn, po dosypaniu nawierzchni, to naprawdę ten tor zachowywał się całkiem dobrze i mogliśmy sporo pojeździć – wyjaśnił dla klubowych mediów.

Nawierzchnia będzie się układać

Przemysław Pawlicki podobnie do Jarosława Hampela ma za sobą już kilka treningów, więc zdążył on w tym roku przejechać wiele okrążeń. Jak sam mówi, coraz lepiej mu się jeździ na motocyklu. Co do toru w Zielonej Górze wychowanek Unii Leszno wskazał, że podczas pierwszych jazd na nim zachowywał się on w porządku, a z każdym kolejnym treningiem będzie lepiej.

– Czuję się coraz lepiej, już kilka treningów za nami. Dzisiaj pierwszy trening na domowym torze w Zielonej Górze i tor zachowuje się naprawdę całkiem spoko, jak na te pierwsze jazdy. Teraz najważniejsze, żebyśmy tutaj „kręcili” kółka i na pewno to wszystko będzie się samo też układało – powiedział.

Falubaz Zielona Góra
Fot. Falubaz Zielona Góra Facebook
Żużel
Fot. Sandra Rejzner

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *