Żużel - Ekscytujące Aktualności

Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Lider Falubazu Zielona Góra opowiedział o wątpliwościach związanych z zejściem ligę niżej

Przemysław Pawlicki
Fot. Łukasz Wilk

Autor: Krzysztof Choroszy

Oceń Wpis

Żużel. Lider Falubazu Zielona Góra opowiedział o wątpliwościach związanych z zejściem ligę niżej

Przemysław Pawlicki w minionym sezonie był najlepszym zawodnikiem Falubazu Zielona Góra. Starszy z braci wykręcił średnią na poziomie 2,412, co było drugim najlepszym wynikiem w 1. Lidze Żużlowej (obecnie Speedway 2. Ekstraliga). Wychowanek Unii Leszno osiągnął swój cel, jakim była odbudowa po nieudanych sezonach w PGE Ekstralidze.

Rok temu lider swojej obecnej ekipy musiał podjąć bardzo ważną decyzję dla swojej kariery. Chodziło bowiem o zejście ligę niżej w poszukiwaniu formy, aby w lepszej dyspozycji powrócić do najlepszej ligi żużlowej świata. Dużą rolę w tym odegrał Piotr Protasiewicz, który przekonał go do transferu do Zielonej Góry. O rozmowach z dyrektorem sportowym Falubazu Pawlicki opowiedział w podcaście Jacka Dreczki pt. „Mówi się Żużel”.

– Dużo rozmawiałem z Piotrem [Protasiewiczem – przp. red.) na ten temat, a to była też osoba, która mocno wpłynęła na tą decyzję, ale też zdaje sobie sprawę, że to ja podejmuje tę decyzję i to ja odpowiadam za swoje decyzje w pryzmacie swojej kariery, ale od Piotra wyczułem, że Piotr we mnie wierzy, wie, z jakim zawodnikiem siada do stołu i chce, żebym się odbudował w tej 1. Lidze i miał na to też jakiś plan. Zaufałem mu, zaufałem Piotrowi. […] Nie żałuję. – zdradził Przemysław w „Mówi się Żużel”.

Zejście poziom rozgrywkowy niżej w poszukiwaniu lepszej formy idzie z zasadą „lepiej zrobić jeden krok w tył, aby później zrobić dwa do przodu”. Decyzja ta nie jest jednak tak prosta, jak może się wydawać, gdyż budzi wiele wątpliwości. Zawodnik bowiem może bać się tego, że nie uda mu się wejść na taki poziom, jaki by chciał, co zamknęłoby jego drogę do powrotu na najwyższy poziom. O takich wątpliwościach opowiedział również Przemysław Pawlicki.

– Miałem, bo właśnie jedną sprawą było to, że Piotr miał na mnie plan i wierzył w to, że się odbuduje w 1. Lidze, ale z drugiej strony Piotr patrzył na to jako zawodnika, który przechodzi pomóc drużynie awansować do Ekstraligi, a ja tych sprzeciw i za miałem trochę więcej, bo gdzieś mi przechodziło to przez głowę, że jeśli coś nie wypali, to mogę mieć problem z tym, żeby wrócić do Ekstraligi, a był to priorytet, schodząc ligę niżej – wyjaśnił Pawlicki.

Reklamy

Jak możemy dostrzec, wszystko poszło po myśli zawodnika. Pojechał on świetny sezon, a Falubaz bez porażki awansował do PGE Ekstraligi. Teraz przed Przemysławem Pawlickim stanie kolejna szansa jazdy w najwyższej polskiej lidze. Czy będzie stanowił o sile swojej drużyny? Przekonamy się w przyszłym roku.

Zachęcamy do przesłuchania całego odcinka „Mówi się Żużel” z Przemysławem Pawlickim, a także pozostałych epizodów, gdzie Jacek Dreczka rozmawiał z innymi gośćmi. Całość jest dostępna całkowicie za darmo (link TUTAJ).

Żużel
Fot. Marta Astachow
Przemysław Pawlicki
Fot. Marta Astachow

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×