Upadek Protasiewicza na treningu.
Upadek Protasiewicza na treningu.
Podczas piątkowego treningu doszło do groźnie wyglądającego upadku w którym uczestniczył Max Fricke i Piotr Protasiewicz. Kapitan zespołu Falubaz Zielona Góra po kliku chwilkach podniósł się z toru i o własnych siłach przeszedł do parku maszyn.
Jak czytamy w komunikacie wydanym przez klub:
„Piotr po upadku nie pojawił się już na torze. Postanowił skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć poważniejszy uraz. Na szczęście wszystko skończyło się na strachu. Piotr jest oczywiście mocno poobijany, ale nie odniósł kontuzji. Najbliższe dni poświęci na rehabilitację i powrót do pełnej dyspozycji.”
Zawodnikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia by mógł wraz z drużyną walczyć w każdym meczu o ligowe punkty. Do inaguracji eWinner 1 Ligi pozostało mniej niż 20 dni.
fot. Wojta-Foto
- Żużel. Dudek wprost: „Wciąż szukamy”. Co dzieje się w Pres Toruń?
- Żużel. Walasek nie wytrzymał. Wszystko w rękach klubu
- Żużel. Falubaz się postawił, ale Motor zrobił swoje. Co za końcówka!
- Żużel. Pres Toruń wygrywa, choć „Lwy” momentami kąsały [RELACJA]
- Żużel. Miał być liderem Falubazu… pierwszą „trójkę” dał mu sędzia!