Układ sił w rozgrywkach żużlowych po wykluczeniu Rosjan

Układ sił w rozgrywkach żużlowych po wykluczeniu Rosjan

Wykluczenie Rosjan z pewnością będzie miało spory wpływ na to, jak w sezonie 2022 będą prezentowały się poszczególne rozgrywki żużlowe. W ligach zagranicznych nie zmieni to zbyt dużo, ale w SGP, czy PGE Ekstralidze zapewne wpłynie to na jakość widowiska i emocje związane z rywalizacją.

277669252 4374377909331851 7053207319674963595 n

Speedway Grand Prix

Z cyklu o tytuł indywidualnego mistrza świata wypadło dwóch Rosjan, a konkretnie Artiom Łaguta i Emil Sayfutdinow. Problem polega na tym, że w zeszłym roku obaj stali na podium, a zastąpili ich Daniel Bewley i Jack Holder. Dla tego pierwszego będzie to debiut w Speedway Grand Prix, natomiast Australijczyk nigdy jeszcze nie był stałym uczestnikiem cyklu.

Konieczna zamiana ma oczywiście swoje dobre strony, bo będziemy mogli obserwować zmagania z udziałem ciekawych zawodników, którzy mogą nieco urozmaicić rozgrywki. Negatywną stroną jest jednak fakt, że mistrzostwa świata bez najlepszego (obecnie) zawodnika na świecie nie będą tym samym. Poza tym w zeszłym sezonie Artiom razem z Bartkiem zdominowali wszystkie rundy, a poza nimi raz wygrał tylko Maciej Janowski. Brak Łaguty może sprawić, że Grand Prix będzie miało jednego bohatera, a kwestia tytułu rozstrzygnie się bardzo szybko.

Oczywiście w cyklu nadal jest wielu dobrych zawodników, ale patrząc, jak wybitną formą na początku sezonu dysponuje 2-krotny mistrz świata ciężko znaleźć w stawce kogoś, kto mógłby go pokonać.

Speedway of Nations

Rosjan w finale SoN nie było już w zeszłym roku, bo wcześniej wspomnieni Łaguta i Sayfutdinow nie wystartowali, więc być może wykluczenie ich w tym przypadku nie będzie miało większego znaczenia, ale teraz Sborna nawet nie pojedzie w półfinałach, a jej topowi reprezentanci nie będą mieli nawet możliwości startu.

Oczywiście brak Artioma i Emila w Speedway of Nations zawsze jest sporą stratą dla turnieju, ale trzeba wziąć pod uwagę, że nawet gdyby Rosja mogła jechać, to być może jej najlepsi zawodnicy i tak nie wzięliby udziału.

PGE Ekstraliga

Najlepsza liga świata oczywiście sportowo straci. Nie pojedzie czterech mocnych zawodników, a ich brak z całą pewnością odbije się na wynikach. Mimo wszystko cała sytuacja ma swoje pozytywy. Na wykluczeniu Rosjan ucierpiały przede wszystkim kluby z Wrocławia, Torunia i Lublina, czyli główni (do niedawna) faworyci do złota. Teraz rozgrywki bardzo się wyrównały i nie można wykluczyć, że drużyny z Gorzowa, Leszna, czy Częstochowy poważnie namieszają w rozgrywkach.

Zapewne nadal będzie to liga dwóch prędkości, bo na papierze Ostrovia i GKM wyraźnie odstają od reszty stawki, ale wyrównane składy w gronie sześciu najlepszych zespołów sprawiają, że faza play-off zapowiada się niezwykle ciekawie. W obecnej sytuacji ciężko wytypować jednego, czy nawet dwóch głównych faworytów PGE Ekstraligi, co może sprawić, że walka o tytuł, a w efekcie całe rozgrywki będą bardziej emocjonujące.

eWinner 1. Liga Żużlowa

Na drugim poziomie rozgrywkowym wykluczenie Rosjan również będzie miało spory wpływ, ale w mniejszym stopniu. Niewiele zmieniło się w gronie faworytów, bo Falubaz Zielona Góra i Wilki Krosno nie straciły żadnego zawodnika, a Abramczyk Polonia Bydgoszcz musiała pożegnać się jedynie z Romanem Lachbaumem, za którego klub i tak ma odpowiednie zastępstwo w postaci Olega Michaiłowa.

Ucierpiały natomiast zespoły z Gdańska i z Rybnika, które nie będą mogły skorzystać ze swoich kluczowych zawodników. W efekcie patrząc na nazwiska, widać dużą różnicę między potencjalną czołówką a pozostałymi drużynami, ale w eWinner 1. Lidze również może mieć to swoje dobre strony.

Po pierwsze bardzo ciężko wytypować teraz murowanego kandydata do spadku, a po drugie nie łatwo stwierdzić, kto teraz mógłby wejść do play-offów. Wykluczenie Rosjan może sprawić, że w 1. Lidze będziemy świadkami interesującej rywalizacji na dole tabeli, co będzie tylko dodatkiem do świetnie zapowiadającej się walki o awans do elity.

2. Liga Żużlowa

Tutaj decyzja PZM-u o niedopuszczeniu Rosjan nie będzie miała raczej dużego wpływu. Nieznacznie osłabiło się Opole, Tarnów i Poznań, ale w przypadku tych rozgrywek więcej może zmienić brak żużlowców z Ukrainy. Na tym dużo straci zapewne PSŻ Poznań i Stal Rzeszów, bo Łoktajew i Karpow postanowili zostać w Ukrainie.

Właśnie ta zmiana może nieść za sobą negatywne skutki dla „Skorpionów”, które mimo wszystko nadal są jednym z faworytów do awansu. Sporą zagadką jest w tej sytuacji Kolejarz Opole, bo Kudriaszow wydawał się tam jednym z najstabilniejszych zawodników w drużynie, ale cała reszta również jest mocna i koniec końców dzięki zz wicemistrz z zeszłego roku może nie odczuć braku Rosjanina.

Na pewno na wszystkim zyska Kolejarz Rawicz, gdzie żaden Rosjanin ani Ukrainiec nie miał kontraktu, a osłabienie pozostałych drużyn może wbrew pozorom wyrównać rywalizację w 2. Lidze.

fot. Sandra Rejzner

Tagi , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.
Avatar of Jakub Żak

O Jakub Żak

Piszący z pasją i zaangażowaniem, fan sportu (zwłaszcza czarnego). Miłośnik mijanek bez hamulców na każdym torze i w każdych warunkach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.