Żużel. To był prawdziwy klasyk! Sparta złamała Unię w końcówce
Betard Sparta Wrocław – Fogo Unia Leszno 50:40. Emocje do końca i decydujący cios Sparty
Spotkanie we Wrocławiu od początku zapowiadało się jako jeden z najciekawszych meczów kolejki i szybko potwierdziło te oczekiwania. Betard Sparta Wrocław weszła w mecz mocno, wygrywając pierwszy bieg 5:1 i od razu narzucając swoje tempo. Gospodarze dobrze wychodzili spod taśmy, a kibice na Stadionie Olimpijskim mogli poczuć, że ich drużyna jest dziś bardzo dobrze dysponowana.
Unia Leszno nie zamierzała jednak oddać tego meczu bez walki. Goście szybko zaczęli odpowiadać i choć Sparta utrzymywała przewagę, to kolejne biegi przynosiły coraz więcej walki na dystansie. Pawlicki i Parnicki potrafili skutecznie wchodzić między zawodników Sparty, a różnice punktowe nie rosły tak szybko, jak mogło się wydawać po początku spotkania.
W środkowej fazie meczu tempo jeszcze wzrosło. Na torze było ciasno, momentami wręcz brutalnie, a mijanki oglądane we Wrocławiu mogły się podobać. Unia potrafiła odrabiać straty i trzymać się blisko, wykorzystując każdy moment słabości gospodarzy. Sparta wciąż prowadziła, ale nie była w stanie całkowicie odskoczyć.
Poszedł pod sektor i powiedział to wprost. Madsen kontra kibice Włókniarza
W drugiej części spotkania coraz większą rolę zaczęli odgrywać liderzy gospodarzy. Artiom Łaguta jechał niemal bezbłędnie, kontrolując swoje wyścigi i nie pozostawiając rywalom większych szans. Leszno próbowało odpowiadać, szczególnie dzięki ambitnej jeździe Pawlickiego, ale brakowało jednego mocnego uderzenia, które mogłoby odwrócić losy meczu.
Decydujący moment przyszedł przed biegami nominowanymi. Sparta przyspieszyła dokładnie wtedy, kiedy było to najbardziej potrzebne. Wygrana 5:1 w czternastym biegu praktycznie zamknęła spotkanie i odebrała Unii realne szanse na końcowy sukces. Wrocławianie pokazali, że potrafią rozstrzygać takie mecze w kluczowych momentach.
Ostatni bieg był już tylko potwierdzeniem tego, co było widać od kilku minut. Łaguta dołożył kolejne zwycięstwo, a Sparta przypieczętowała wygraną 50:40. Unia Leszno zostawiła po sobie dobre wrażenie i długo była w grze, ale to gospodarze okazali się skuteczniejsi tam, gdzie mecz naprawdę się rozstrzyga.
Żużel. Rozjechali Ostrów bez litości! Polonia pokazała siłę
Betard Sparta Wrocław 50
9. Brady Kurtz – 9 (3,3,w,2,1)
10. Maciej Janowski – 10+1 (3,2*,2,0,3)
11. Bartłomiej Kowalski – 4+1 (2*,0,0,2)
12. Daniel Bewley – 8+2 (0,2,3,1*,2*)
13. Artem Laguta – 15 (3,3,3,3,3)
14. Mikkel Andersen – 1 (0,1,0)
15. Marcel Kowolik – 3 (3,0,0)
16. Nikodem Mikołajczyk
Fogo Unia Leszno 40
1. Grzegorz Zengota – 2+1 (1,1*,-,-,-)
2. Janusz Kołodziej (ZZ)
3. Benjamin Cook – 8+1 (0,2,3,1*,2,0)
4. Keynan Rew – 4 (0,1,2,0,1,0)
5. Piotr Pawlicki – 13+2 (1*,1,3,2,3,1*,2)
6. Nazar Parnitskyi – 11+2 (1*,2,2,1,1*,3,1)
7. Kacper Mania – 2 (2,0,-)
8. Emil Konieczny



- Żużel. To był prawdziwy klasyk! Sparta złamała Unię w końcówce
- Żużel. Derby na styku! Pres Toruń przechyla wszystko w końcówce
- Żużel. Rozjechali Ostrów bez litości! Polonia pokazała siłę
- Poszedł pod sektor i powiedział to wprost. Madsen kontra kibice Włókniarza
- Jedna niedziela, dwa problemy. Tu może się wszystko posypać