Piotr Żyto podważa decyzję GKSŻ. „Jaka była podstawa, aby odwołać te zawody?”

Piotr Żyto podważa decyzję GKSŻ. „Jaka była podstawa, aby odwołać te zawody?”

Gościem Magazynu eWinner 1. Ligi na kanale Best Speedway Tv był Piotr Żyto. Szkoleniowiec Stelmet Falubazu Zielona Góra podsumował początek sezonu w wykonaniu swoich podopiecznych oraz opowiedział o kulisach ostatniego odwołanego meczu w Krośnie.

Piotr Żyto
Piotr Żyto podważa decyzję GKSŻ. "Jaka była podstawa, aby odwołać te zawody?" 2

W ciągu dyskusji trener zielonogórzan przedstawił swój punkt widzenia na sprawę odwołanego meczu Stelmet Falubazu z Cellfast Wilkami Krosno, wokół którego narosło wiele kontrowersji. – Prognozy były, jakie były. My byliśmy dzień wcześniej na stadionie, bo jechaliśmy z Landshut i po prostu prognozy w niedzielę się nie sprawdziły i w poniedziałek do południa też nie. Miał deszcz padać około godziny 18-19, do czego nie doszło. Kropla deszczu nie spadła. Skoro nie spadła, a tor był przygotowany dobrze, to jaka była podstawa, aby odwołać te zawody? W poniedziałek w dniu meczu miało padać o jedenastej, dwunastej, o pierwszej, a przyszła chmura o szesnastej. Popadało czterdzieści minut i było po zawodach – powiedział Piotr Żyto.

Do tej pory Stelmet Falubaz Zielona Góra odjechał dwa spotkania na zapleczu PGE Ekstraligi. Na inaugurację sezonu żużlowcy z Myszką Miki na plastronach zmierzyli się z zespołem Aforti Startu Gniezno. Mecz przysporzył sporo emocji i ostatecznie zakończył się remisem. – Byłem zaskoczony słabą postawą moich zawodników, z resztą pogoda też nas nie rozpieszczała, też mieliśmy mecz zagrożony i cztery pory roku podczas niego i nie poszło. Gniezno postawiło się z bardzo dobrej strony i zdobyli punkt. Mieliśmy też mecz w Landshut, gdzie już nam poszło lepiej. Jest to naprawdę silny i trudny przeciwnik na własnym torze. Wygraliśmy i czekamy na Gdańsk teraz – oznajmił szkoleniowiec Stelmet Falubazu Zielona Góra.

Początek sezonu w wykonaniu spadkowicza z PGE Ekstraligi mimo remisu i zwycięstwa nie był wybitny. Jak przyznał Piotr Żyto, część zawodników szuka jeszcze odpowiednich ustawień. Jednym z nich jest Rohan Tungate. – Na razie jedzie dobrze, ale myślę że troszeczkę mu brakuje do jego pełni formy, gdy się rozjeździ tak jak inni zawodnicy. Może poza Krzysiem Buczkowskim, który od początku prezentuje wysoką formę, reszta ma jeszcze jakieś pokłady, z których można coś wydobyć i będzie lepiej – przyznał gość czwartkowego magazynu.

Fot. zuzel.falubaz.com

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.