Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Mateusz Cierniak zgłasza gotowość przed niedzielnym rewanżem z Włókniarzem

Mateusz Cierniak
Fot. motorlublin.pl

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Mateusz Cierniak zgłasza gotowość przed niedzielnym rewanżem z Włókniarzem

Ostatnie dwa tygodnie Mateusza Cierniaka przebiegały pod znakiem leczenia kontuzji barku, która odnowiła się 21-latkowi. Młodzieżowiec Platinum Motoru Lublin nie mógł wziąć przez to w finale MIMP ma swoim domowym torze.

Na przedmeczowej konferencji Motoru Lublin Mateusz Cierniak zapytany został o to, jak jest z jego zdrowiem i czy będzie on gotów do jazdy. Junior odpowiedział, że pojedzie w meczu z Włókniarzem, a podczas minionych dwóch tygodni odpuścił wszystkie starty, aby wyleczyć się i przygotować na najważniejszą fazę sezonu, czyli finał PGE Ekstraligi, a także ostatnią rundę SON2 w Vojens.

Będę uczestniczył w nadchodzącym meczu. W ostatnich dwóch tygodniach odpuściłem wszystkie zawody, w których miałem startować i ten czas chciałem poświęcić na to, aby w stu procentach przygotować się do meczów ligowych oraz bardzo ważnych dla mnie zawodów, a więc finału mistrzostw świata juniorów – powiedział Mateusz Cierniak na przedmeczowej konferencji.

21-latek pytany był również o to, czy żałuję, że nie mógł wziąć udziału w ostatnim finale MIMP, który odbywał się właśnie na torze w Lublinie. Cierniak odparł, że na początku tak było, jednak już jest po wszystkim i nie zastanawia się on nad tym, gdyż czeka go teraz kilka ważnych startów, ważniejszych od lubelskiego finału młodzieżówki. Mateusz dodał, że przekalkulował, co jest dla niego ważniejsze, czy przygotowanie do najważniejszych imprez, czy jazda i ryzyko pogorszenia kontuzji.

Trochę tak, ale emocje opadły i już się nad tym nie zastanawiam, ponieważ przede mną kilka ważnych zawodów, na których bardziej mi zależy. Musiałem przekalkulować, co jest ważniejsze, czy moje zdrowie i chęć przygotowania się do większych celów, czy sama jazda, którą mógłbym jeszcze pogorszyć sobie sytuację – mówił młodzieżowiec „Koziołków”.

Niedzielny mecz będzie pierwszym od paru tygodni dla Mateusza Cierniaka, biorąc pod uwagę ostatnią dyspozycję 21-latka i towarzyszącą jej kontuzję barku, powinna być ona już lepsza i śladu po kontuzji nie powinno już widać.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *