Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Martin Vaculik nie przypomina samego siebie. W Motorze Lublin zaczyna się niepokój

Żużel. Martin Vaculik nie przypomina samego siebie. W Motorze Lublin zaczyna się niepokój
Matin Vaculik Fot. Kazimierz Kozuch /Arena Akcji
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Martin Vaculik nie przypomina zawodnika, który jeszcze niedawno należał do ścisłej czołówki PGE Ekstraligi. Po kompromitującej porażce Motoru Lublin w Toruniu coraz częściej padają pytania o formę Słowaka, a po meczu głos w tej sprawie zabrali również przedstawiciele klubu.

Reklama

Martin Vaculik zawodzi w kluczowym momencie sezonu. W Motorze Lublin coraz więcej pytań niż odpowiedzi

Klęska Motoru Lublin w Toruniu odsłoniła wiele problemów drużyny, ale jeden z nich wraca niemal po każdym meczu. Chodzi o Martina Vaculika, który miał być jednym z liderów zespołu walczącego o medale, a od kilku tygodni nie przypomina zawodnika, którego kibice pamiętają z najlepszych sezonów.

W meczu z PRES Toruń Słowak zdobył tylko 1 punkt z bonusem. Był wolny od startu do mety, nie potrafił znaleźć odpowiednich ustawień i praktycznie nie odegrał większej roli w spotkaniu.

Reklama

W studiu padły niewygodne pytania

Po meczu temat Vaculika zdominował część pomeczowej dyskusji. Eksperci i goście programu zastanawiali się, co dzieje się z jednym z najbardziej doświadczonych zawodników PGE Ekstraligi. – Co się dzieje z Martinem? Co dzieje się z jego sprzętem? Co dzieje się z jego żużlowym nosem? – pytano w studiu po zakończeniu spotkania.

Ziółkowski nie uciekał od tematu

Po meczu o formę Martina Vaculika został zapytany również menedżer Motoru Lublin. Jacek Ziółkowski nie próbował zaklinać rzeczywistości i przyznał, że problem jest widoczny gołym okiem. – Co się dzieje to wszyscy widzimy, że on nie robi punktów. Pytanie jest, dlaczego tak się dzieje – mówił po spotkaniu.

Menedżer Motoru zwrócił uwagę, że oczekiwania wobec słowackiego zawodnika są znacznie większe niż to, co obecnie pokazuje na torze. – Nie są takie wyniki, jakbyśmy tego oczekiwali – przyznał Ziółkowski.

Motor potrzebuje lidera obok Zmarzlika

Największym problemem dla lublinian jest fakt, że ciężar zdobywania punktów coraz częściej spada wyłącznie na Bartosza Zmarzlika. W Toruniu pięciokrotny mistrz świata zdobył 14 punktów, ale nie otrzymał wystarczającego wsparcia od pozostałych seniorów.

Vaculik miał być jednym z zawodników, którzy odciążą lidera drużyny. Tymczasem jego ostatnie występy budzą coraz większe wątpliwości. Zobacz także: Falubaz Zielona Góra podjął decyzję! Lider drużyny zostaje do 2028 roku –>

Czasu jest coraz mniej

Sezon wchodzi w decydującą fazę, a Motor Lublin nie może już pozwolić sobie na kolejne tak słabe występy. Jeśli forma Vaculika szybko nie wróci na oczekiwany poziom, problemy wicemistrzów Polski mogą się tylko pogłębić.

Po meczu w Toruniu jedno pytanie wybrzmiewa głośniej niż kiedykolwiek. Czy Martin Vaculik zdoła jeszcze odwrócić ten trend, czy też kryzys właśnie osiągnął najpoważniejszy moment w całym sezonie?

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA