Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Żużel. Grand Prix we Wrocławiu zamieniło się w chaos. Zawodnicy odmówili startu

Żużel. Grand Prix we Wrocławiu zamieniło się w chaos. Zawodnicy odmówili startu
Fot. Paweł Mruk
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

To miało być wielkie święto światowego żużla, ale na Stadionie Olimpijskim doszło do bezprecedensowej sytuacji. Po gigantycznej ulewie zawodnicy nie chcieli wyjechać na tor, a w parku maszyn wybuchły gorące dyskusje z dyrektorem cyklu Speedway Grand Prix. Przez długi czas los zawodów pozostawał niepewny.

Reklama

Grand Prix we Wrocławiu 2026 pod znakiem zapytania. Żużlowcy sprzeciwili się decyzji Phila Morrisa

Sobotni wieczór miał przynieść kibicom kolejną odsłonę walki o mistrzostwo świata, jednak zamiast rywalizacji na torze pojawiły się nerwy, niepewność i gorące rozmowy w parku maszyn. Gigantyczna ulewa, która przeszła nad Wrocławiem, doprowadziła do zalania części obiektu i znacząco utrudniła przygotowanie zawodów.

Choć służby przez długi czas pracowały nad doprowadzeniem toru do stanu używalności, problemem okazały się nie tylko warunki na nawierzchni. Woda pojawiła się również w parku maszyn, gdzie zawodnicy i mechanicy mieli ogromne problemy z przygotowaniem sprzętu do jazdy.

Reklama

Żużlowcy nie chcieli wyjechać na tor

Największe emocje wywołały jednak rozmowy pomiędzy zawodnikami a dyrektorem cyklu Speedway Grand Prix, Philem Morrisem. Według relacji obecnych na miejscu dziennikarzy, gdy padło pytanie o gotowość do startu, żaden z zawodników nie zgłosił chęci wyjazdu na tor. RELACJA NA ŻYWO Grand Prix Polski we Wrocławiu–>

W dyskusjach uczestniczyli między innymi Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Brady Kurtz, Jason Doyle, Leon Madsen czy Andrzej Lebiediew. Atmosfera była bardzo napięta, a kolejne minuty nie przynosiły przełomu. – Nie ma szans, żeby pojechać. To, co Phil tu wymyślił, żebyśmy teraz jechali w tym deszczu, w wodzie i z tym piknikiem tutaj przed parkingiem. Nie jesteśmy małpami w ZOO – mówił Patryk Dudek przed kamerami Eurosportu.

Phil Morris walczył o rozegranie zawodów

Mimo sprzeciwu zawodników organizatorzy do samego końca szukali rozwiązania. Na tor wyjechał ciężki sprzęt, strażacy odpompowywali wodę z parku maszyn, a kolejne narady odbywały się niemal bez przerwy.

Jeszcze przed planowanym rozpoczęciem turnieju Phil Morris podkreślał, że zamierza zrobić wszystko, aby zawody doszły do skutku. Sytuację dodatkowo komplikowały jednak kolejne opady deszczu, które wracały nad Stadion Olimpijski.

Kibice zgromadzeni na stadionie i przed telewizorami przez wiele minut nie wiedzieli, czy Grand Prix Polski we Wrocławiu w ogóle się rozpocznie. Jedno jest pewne – tak napiętej atmosfery podczas rundy mistrzostw świata nie oglądaliśmy od bardzo dawna.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA