Żużel. Patryk Dudek przeżył nerwowe chwile przed Grand Prix Polski we Wrocławiu
Patryk Dudek przyjechał na Stadion Olimpijski niemal w ostatniej chwili przed kwalifikacjami do Grand Prix Polski we Wrocławiu. Polski zawodnik utknął w korkach i przyznał, że po drodze panował prawdziwy chaos. Mimo problemów zdążył jednak wyjechać na tor i od razu pokazał bardzo dobre tempo.
Patryk Dudek utknął w korkach przed Grand Prix Polski we Wrocławiu
Patryk Dudek należał do najszybszych zawodników podczas kwalifikacji do Grand Prix Polski we Wrocławiu, ale niewiele brakowało, by jego przygotowania do zawodów zostały całkowicie zaburzone. Reprezentant Polski pojawił się na Stadionie Olimpijskim dosłownie w ostatniej chwili.
Jak sam przyznał w rozmowie redakcją Eurosport, podróż do Wrocławia okazała się wyjątkowo trudna. Mimo wcześniejszego wyjazdu zespół utknął w korkach na trasie. Zobacz także: Żużel. Unia Leszno wydała komunikat. Janusz Kołodziej ma złamany obojczyk –>
Wyjechali wcześniej, ale to nie wystarczyło
Dudek zdradził, że jego ekipa starała się przewidzieć problemy drogowe i ruszyła wcześniej niż zwykle. To jednak nie pomogło. – Słynna droga ekspresowa Zielona Góra–Wrocław. Mając na uwadze, że zawsze są wypadki, wyjechaliśmy godzinę wcześniej, ale to nic nie dało – przyznał zawodnik.
Polak dotarł na stadion zaledwie kilkanaście minut przed rozpoczęciem treningu. – Wpadliśmy tu 20 minut czy 15 minut przed treningiem i tak w sumie nie bardzo się orientowałem, gdzie jestem – dodał ze śmiechem. RELACJA Z GRAND PRIX POLSKI NA ŻYWO–>
Chaos przed zawodami nie przeszkodził Dudkowi
Mimo nerwowej podróży Dudek szybko odnalazł odpowiednie tempo na torze. Sam zawodnik przyznał jednak, że warunki panujące we Wrocławiu są wyjątkowo wymagające.
Upał dawał się we znaki już podczas podróży. – Czułem już w aucie, bo klima nie nadążała w korku. Jest masakra. Dawno nie jeździłem w takich warunkach – mówił. Żużlowiec liczy, że wieczorem temperatura nieco spadnie, a ewentualne opady pomogą zawodnikom podczas rywalizacji o punkty mistrzostw świata.
Niewykluczone, że historia okaże się dla Dudka szczęśliwa. Chwilę wcześniej Greg Hancock przypomniał bowiem, że w swojej karierze również zdarzało mu się wpadać na stadion niemal na ostatnią chwilę. Efekt? Kończyło się nawet zwycięstwami w najważniejszych zawodach.

- Żużel. Patryk Dudek przeżył nerwowe chwile przed Grand Prix Polski we Wrocławiu
- Żużel. Maciej Janowski wygrywa kwalifikacje do Grand Prix Polski we Wrocławiu! Zaskakujący skład sprintu
- Żużel. Unia Leszno wydała komunikat. Janusz Kołodziej ma złamany obojczyk
- Żużel. GKM Grudziądz bez lidera w nominowanym. Tarasienko sam oddał miejsce
- Żużel. Kacper Mania poza składem. Rafał Okoniewski wyjaśnił swoją decyzję