bstv 1536x162 4 1024x108 1
s

W czerwcu odbędą się dwa turnieje upamiętniające Zenona Plecha. O przygotowaniach do tych wydarzeń, i nie tylko opowiedział Krystian Plech

W środowym Best Speedway 1 liga Magazynie pojawił się Krystian Plech, który w trakcie programu opowiedział o przygotowaniach do dwóch czerwcowych imprez, upamiętniających jego ojca, legendę polskiego żużla Zenona Plecha. Wyznał także, że był moment, w którym zastanawiał się nad tym, czy nie podjąć się roli menedżera.

W czerwcu bieżącego roku zaplanowano dwie imprezy ku pamięci Zenona Plecha. Pierwsza z nich to Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi, które odbędą się 18 czerwca w Toruniu. Druga to Orlen Golden Boy Trophy, czyli turniej o puchar im. Zenona Plecha, który ma odbyć się na minitorze w Gdańsku 23 czerwca.

„Wspólnie z władzami speedway Ekstraligi postanowiliśmy, że to właśnie Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi upamiętnią tatę i będą to zawody jemu dedykowane. Jest to idea którą dosyć mocno wspierał mój tata, ponieważ sporą część swojej kariery jeździł w lidze brytyjskiej, gdzie Indywidualne Mistrzostwa British League były popularne i dość prestiżowe.

Tata mocno promował tę ideę, która narodziła się w najlepszej lidze świata. Sama Ekstraliga była bardzo zaangażowana żeby korzystać z wiedzy, doświadczenia i całego dobrodziejstwa, które tata mógł przekazać władzom naszej najlepszej ligi. Postanowiliśmy, że to właśnie ta impreza upamiętni tatę. Została już opublikowana lista zawodników, 15 chłopaków, którzy wywalczyli najlepsze średnie w PGE Ekstralidze, i to oni pojadą w Toruniu. Od tego sezonu jest też nowość, wpadliśmy na pomysł, żeby docenić młodych chłopaków, którzy za kilka lat mają stanowić siłę speedwaya. Tata w wieku 19 lat na torze w Bydgoszczy zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Polski.

Jako 20-latek, z najlepszymi zawodnikami na świecie w Chorzowie zajął 3 miejsce. Więc stwierdziliśmy, że jeśli mają to być zawody, które tatę upamiętnią to fajnie by było umożliwić tym młodym chłopakom start z najlepszymi. Nazwiska które się pojawią w Toruniu to Tai Woffinden, Emil Sayfudinov, Zmarzlik, Łaguta i wiele innych. To na pewno jest prestiż i wyróżnienie dla takich zawodników jak Mateusz Cierniak czy Jakub Miśkowiak, którzy się zakwalifikowali do tych zawodów. Fajnie, że to właśnie młodzi chłopcy powoli pukają do elity”.

“Druga impreza, zorganizowana jest także z myślą o przyszłości. To zawody zorganizowane na minitorze w Gdańsku 23 czerwca – Orlen Golden Boy Trophy, czyli turniej o puchar im. Zenona Plecha. Tata był też mocno zaangażowany w gdańską szkółkę miniżużlową, z której na szersze wody wypłynęli między innymi Krystian Pieszczek i Dominik Kossakowski. Zawody będą międzynarodowe.

Udało się zaprosić zawodników z Danii w tym Mikkela Andersena, który w zeszłym roku w Gdańsku zdobył tytuł mistrza Europy. Staraliśmy się dobrać obsadę taką, która może i chce przyjechać. Będzie też dużo chłopaków z Polski. Będzie Maksymilian Pawełczak, będzie z Gdańska dwóch chłopaków którzy posiadają licencję, czyli Jakub Malina i Eryk Kamiński. Chłopaki z całej Polski plus jeszcze dwóch zawodników z Niemiec. Liczę, że chłopaki stworzą fajne widowisko. Widać zaangażowanie i pasję wśród tych dzieciaków.

To zawsze budowało tatę, kiedy widział że są dzieciaki które lubią jeździć, słuchają, i chcą być kimś w tym sporcie. To buduje, i wydaje mi się, że takich wydarzeń potrzeba sporo. Fajnie, że speedway Ekstraliga też teraz kładzie dosyć mocny nacisk na rozwój dyscypliny i na to by młodzież napierała powoli do najlepszej ligi świata, bo nie ma co ukrywać, nasz sport jest dosyć niszowy. Jeśli nie zadbamy o proces szkolenia, to za kilka lat może się okazać, że tej nowej krwi w tych ciężkich czasach zabraknie.”

„Dodatkowo, 21 – 22 czerwca odbędzie się szkolenie z POLADĄ, które zapali takie „zielone światło” rodzicom, na co trzeba zwracać uwagę w związku z dopingiem. Wydaje mi się, że świadomość wśród zawodników jest słaba i trzeba to zaszczepić już na tym etapie. Na przykład jakie leki brać, jeśli zawodnik ma gorączkę, czy katar. Nie wszystkie leki można brać przed zawodami. Tej świadomości wśród zawodników i ich rodziców nie ma. Czasem wystarczą najzwyklejsze krople do nosa, których zawodnik nie może użyć, ponieważ mają w sobie środki zakazane. Podobnie jak niektóre tabletki od bólu głowy”.

„Zawsze chciałem spróbować roli menedżera i myślałem przez chwilę o tym, kiedy firma OneSport organizowała na Stadionie Narodowym mecz Polska-Reszta Świata. Mój tata oficjalnie prowadził zespół, i mówi do mnie „Młody, nie mam siły biegać” – bo tata miał trochę problemy z nogami

– „Prowadź ty, i tu będziemy konsultować”. To było takie nasze wspólne prowadzenie zespołu Reszty Świata i to było fajne doświadczenie. W ostatnim biegu Marek Cieślak nas zaszachował, ale to ogólnie była fajna sprawa. Obecnie skupiam się na innych projektach, więc na tę chwilę o tym nie myślę. Skupiam się na pracy w klubie Wybrzeża Gdańsk, w piłce ręcznej oraz na projektach dla dzieciaków w miniżuzlu i nie myślę o roli menedżera”– dodał na koniec Krystian Plech, odpowiadając na pytanie, dotyczące tego, czy nie chciałby by pójść w ślady Zenona Plecha jako menedżera

Cały magazyn z Grzegorzem Leśniakiem, Krystianem Plechem i Krzysztof Kanclerz do obejrzenia tutaj.

źródło: informacja własna

fot. twitter Krystian Plech

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *