bstv 1536x162 4 1024x108 1
Krzysztof Kanclerz Abramczyk Polonia Bydgoszcz o tym, jak ważne są młode żużlowe talenty. 4

Krzysztof Kanclerz Abramczyk Polonia Bydgoszcz o tym, jak ważne są młode żużlowe talenty.

Z Krzysztofem Kanclerzem managerem Abramczyk Polonia Bydgoszcz w naszym magazynie miał przyjemność rozmawiać Krzysztof Dziamski, który o tym klubie dowiedział się dużo ciekawych rzeczy. Padły pytania o rozbudowę stadionu, o wypożyczenie wychowanka Kacpra Łobodzińskiego, współpracy z BTŻ Polonią Bydgoszcz na linii juniorów oraz o to, czy Polonia jest gotowa na awans do Ekstraligi, czyli do jazdy na najwyższym szczeblu ligowych rozgrywek w kraju.

Na pierwszy ogień poszły zapytania o stadion, ponieważ jeden z widzów, zadał pytanie dotyczące organizacji SGP w Bydgoszczy. Kanclerz mówił o tym, że na ten moment trwa remont obiektu, który przez wzgląd na dzisiejsze czasy muszą budować go ratalnie. Jedna trybuna już jest ukończona, druga w przygotowaniu, jednak władze mają mocną kartę przetargową do rozmów z organizatorami dużych imprez.

Mianowicie chodzi o najnowocześniejszą w Polsce bazę parkingową, ponieważ nigdzie na terenie naszego kraju nie wjedzie na raz 16 busów, które w tym samym momencie będą mogły się rozpakowywać, więc na pewno jest ona na światowym poziomie. Manager przyznał, że mają nadzieję, iż doczekają czasów, gdzie wszystkie części obiektu będą takiej klasy i Speedway Grand Prix wróci na bydgoski tor, ponieważ tam zawsze jest dużo ścigania i zawody nigdy nie są nudne.

Kolejną ważna poruszoną w magazynie sprawą było wypożyczenie, a w sumie jego brak Kacpra Łobodzińskiego. Na pytanie dlaczego nie udało się Polonii wypożyczyć wychowanka do końca sezonu, a Kolejarzowi Opole się to udało, Kanclerz odpowiedział krótko. Takiego tematu w ogóle nie było, bo Łobodziński ma ważny kontrakt z Grudziądzem, a w Opolu startuje na zasadzie gościa, w pierwszej lidze na takiej zasadzie startować nie może, jedynie wchodzi w grę transfer definitywny, ale Grudziądz nie był nim zainteresowany. Podkreślał jednak, że mają swoich juniorów, takich jak Wiktor Przyjemski, Mateusz Błażykowski, Nikodem Bartoch, Hubert Gąsior oraz świeżo po zdanej licencji na 500 Bartosza Głogowskiego, więc klub rośnie w siłę i niedługo na pewno będzie to widać na torze.

Niemniej ciekawym tematem jest też współpraca ŻKS’u z BTŻ Polonią Bydgoszcz na linii juniorów. Manager potwierdził, że ta się zazębia, co potwierdzają tacy wychowankowie trenera Jacka Woźniaka jak, Kacper Łobodziński, Krzysztof Lewandowski, Wiktor Przyjemski, czy teraz również Bartosz Głogowski. Układ przebiega w pozytywny sposób, a kiedy do Polonii zacznie przychodzić więcej chłopaków, to ta współpraca będzie już naturalna. W klubie pochylają się nad coraz młodszymi utalentowanymi adeptami, ponieważ ich jest na prawdę dużo, a to oni są dla żużla niezmiernie ważni, patrząc w przyszłość. Kibice lubią patrzeć oraz identyfikować się z wychowankami, którzy od najmłodszych lat wspinają się po szczeblach kariery zaczynając od 85 przez 125, a późniejsze pierwsze sukcesy.

Przykładem takiego zawodnika z Polonii jest Wiktor Przyjemski (będący od małego w Bydgoszczy) ciesząc fanów swoim debiutem, czyli pierwszym zwycięstwem w biegu młodzieżowym podczas meczu z Łodzią, ostatecznie zdobywając 4 punkty. Krzysztof Kanclerz powiedział nam również, że na dniach ma dojść do podpisania długoletniego kontraktu z Emilem Marożkiem, który trenuje na 250 już na dużym torze z zespołem, jednak przez swój młody wiek (13 lat) ma jeszcze trochę czasu do licencji.

W trakcie rozmów, Grzegorz Leśniak z Wilków Krosno nazwał Abramczyk Polonię Bydgoszcz faworytem, ale manager tej drużyny przyznał, że za niego się nie uważają. Na pytanie o gotowość drużyny na awans odpowiedział, iż na ten moment chcą się znaleźć w najlepszej czwórce, a później w Play Off na pewno będą walczyć o najwyższe cele. Na chwilę obecną za cel numer jeden uznane zostało wejście do PO, dlatego skupienie skierowane jest na wygrywaniu i awansie. Teraz przed chłopakami ze stadionu im. Marszałka Józefa Piłsudskiego kluczowe spotkania, wyjazd do Rybnika, później dwumecz z Gnieznem oraz kolejny wyjazd do Łodzi, jednak te walki o zdobycze punktowe odbędą się już w pełnym składzie, gdyż do wraca Adrian Gała i Wiktor Przyjemski.

Fot. Emilia Hamerska – Lengas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *