Stanisław Chomski – „Udało nam się wygrać i to może cieszyć”
Stanisław Chomski – „Udało nam się wygrać i to może cieszyć”
W niedzielę w drugim meczu ćwierćfinałowym gorzowska Stal pokonała zespół Roberta Sawiny 51:39. Obie drużyny awansowały do półfinałów. Stal pojedzie z Włókniarzem, a Apator zmierzy się z Motorem Lublin.
Szkoleniowiec z miasta nad Wartą ma powody do radości, jego podopieczni weszli do półfinałów, mimo plagi kontuzji udało się zrealizować przedsezonowe założenia. – Udało nam się wygrać i to może cieszyć, ale przede wszystkim dwie lokomotywy Bartosz Zmarzlik i Martin Vaculik. Obaj zawodnicy ciągnęli wynik. Dobre zawody odjechał Oskara Palucha, który w dwóch pierwszych swoich biegach przywiózł trójki. Szkoda Wiktora Jasińskiego w tym 13. wyścigu. To była zdrowa rywalizacja. Niektóre biegi wyglądały fajnie i mogły się podobać – powiedział Stanisław Chomski na pomeczowej konferencji.

Trener żółto-niebieskich zawsze powtarza, że nie należy popadać w huraoptymizm. Najsłabszym ogniwem w ekipie miejscowych był Patrick Hansen. Duńczyk po dwóch nieudanych biegach został zastąpiony przez Wiktora Jasińskiego.
– Nie jesteśmy jeszcze kompletną drużyną i nie mówię tu o braku Andersa Thomsena. Zastępstwo zawodnika wyszło, można powiedzieć, że 6 do 6. Nie można jednak przejść obojętnie nad tym, że Patrick Hansen nie robi punktów na juniorach rywali. Rozumiem, że młodzież może wygrywać, ale Duńczyk jest bardziej doświadczonym zawodnikiem. Mimo pomocy sprzętowej, bo to nie jest tak, że jechał na swoich silnikach. Nie umie wystartować na tym sprzęcie. Po pierwszym biegu już chciałem zmienić Patricka, ale dałem mu jeszcze jedną szansę. Cóż nie wyszło. Patrick Hansen ma jednak nad czym myśleć – zakończył szkoleniowiec gorzowian.
fot. własne
- Żużel. Patryk Dudek przeżył nerwowe chwile przed Grand Prix Polski we Wrocławiu
- Żużel. Maciej Janowski wygrywa kwalifikacje do Grand Prix Polski we Wrocławiu! Zaskakujący skład sprintu
- Żużel. Unia Leszno wydała komunikat. Janusz Kołodziej ma złamany obojczyk
- Żużel. GKM Grudziądz bez lidera w nominowanym. Tarasienko sam oddał miejsce
- Żużel. Kacper Mania poza składem. Rafał Okoniewski wyjaśnił swoją decyzję