Żużel. Krzysztof Buczkowski wskazał klucz. Padło nazwisko

Krzysztof Buczkowski przyznał, że w lidze miał zadyszkę
Krzysztof Buczkowski po udanym występie w 2 rundzie IMP w Bydgoszczy nie ukrywał zadowolenia, ale po zawodach mówił nie tylko o wyniku. Zawodnik Abramczyk Polonii Bydgoszcz przyznał, że w ostatnich tygodniach miał zadyszkę w lidze, a jednocześnie wskazał, kto odegrał ważną rolę w jego lepszej dyspozycji. Wprost podkreślił, że pomoc Ołeksandra Łoktajewa jest dla niego bardzo cenna.
Krzysztof Buczkowski przyznał, że w lidze miał zadyszkę
Doświadczony żużlowiec nie ukrywał, że ostatni okres w lidze nie był dla niego idealny. Sam przyznał, że brakowało mu regularnego punktowania na poziomie, do którego zdążył przyzwyczaić kibiców Polonii Bydgoszcz.
– Troszkę zadyszki w polskiej lidze było, bo nie punktowałem na takim dobrym poziomie – przyznał Buczkowski. Jednocześnie zaznaczył, że ostatni występ z Rybnikiem był już wyraźnie lepszy, a obecny turniej tylko to potwierdził.
Polonia Bydgoszcz i pomoc Łoktajewa. Buczkowski powiedział wprost
Buczkowski zdradził też kulisy pracy nad sprzętem. Jak przyznał, ważny był wybór odpowiedniego motocykla oraz właściwe ustawienia. W tym miejscu mocno podkreślił rolę swojego otoczenia, a szczególnie Ołeksandra Łoktajewa. Zobacz także: Żużel dzisiaj. We wtorek tylko dwa mecze, oba warte uwagi–>
– To też duża zasługa moich mechaników i wielka pomoc Olka Łoktajewa. Cały czas jest ze mną, dobrze się rozumiemy, a jego podpowiedzi są celne – powiedział zawodnik Abramczyk Polonii Bydgoszcz.
To właśnie ten fragment może być jedną z najciekawszych deklaracji po zawodach. Buczkowski dał jasno do zrozumienia, że za poprawą jego wyników stoją nie tylko lepsza jazda, ale też konkretna pomoc przy ustawieniach i przygotowaniu sprzętu.



