Żużel. Jeszcze niedawno uspokajał kibiców. Teraz wypada ze składu Orła Łódź
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Villads Nagel uniknął poważniejszego urazu po groźnym upadku. Teraz Duńczyk oficjalnie wypadł ze składu H. Skrzydlewska Orła Łódź na wyjazdowe spotkanie z Polonią Piła. Jego nieobecność oznacza dużą szansę dla Dana Thompsona, który może zadebiutować w polskiej lidze.
Orzeł Łódź bez Villadsa Nagela. Kontuzja zmusza klub do ważnej zmiany przed meczem w Pile
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Villads Nagel uniknął poważniejszych konsekwencji po groźnym upadku. Sam zawodnik uspokajał kibiców, a pierwsze sygnały sugerowały, że skończyło się jedynie na bólu i potłuczeniach.
Teraz wiadomo już jednak, że sytuacja wygląda inaczej. Duńczyk nie znalazł się w składzie H. Skrzydlewska Orła Łódź na wyjazdowy mecz z Polonią Piła, a klub oficjalnie potwierdził jego problemy zdrowotne.
Przedstawiciele łódzkiego zespołu nie zamierzają ujawniać wszystkich informacji dotyczących urazu zawodnika. Potwierdzają jednak, że Nagel potrzebuje czasu na powrót do pełnej sprawności.
– Jeśli chodzi o Villadsa, to doznał kontuzji. Nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów, ale mamy tutaj swoich specjalistów i lekarzy, którzy wiedzą, co robić. Jedno jest pewne – chcę go jak najszybciej z powrotem widzieć w składzie – powiedział Maciej Jąder w rozmowie cytowanej przez lodzkizuzel.pl.
Nieobecność Duńczyka to zauważalne osłabienie dla łodzian. W tym sezonie Nagel należał do ważnych ogniw zespołu i regularnie dostarczał punkty. Jego absencja zmusza sztab szkoleniowy do szukania alternatyw tuż przed jednym z ważniejszych wyjazdów w ostatnich tygodniach.
Dan Thompson dostanie wielką szansę
Problemy zdrowotne Nagela oznaczają jednocześnie szansę dla Dana Thompsona. Brytyjczyk ma zastąpić kontuzjowanego kolegę i po raz pierwszy pojawić się w meczu polskiej ligi. Zobacz także: Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)–>
W Łodzi przekonują, że przygotowania do tego występu trwają już od kilku dni. Klub poświęcił sporo czasu na testy sprzętu, a sam Thompson miał intensywnie pracować nad dopasowaniem motocykli.
– Robimy jednak wszystko, żeby jak najszybciej wrócił do pełni sił. Obecnie mamy jeszcze Dana Thompsona. Wczoraj przez cztery godziny trenowaliśmy i testowaliśmy cztery silniki. Chciałbym też podziękować Villadsowi Nagelowi, który udostępnił nam nawet swojego mechanika do pomocy. Fajnie to działa, gdy cała drużyna pomaga. Wierzę, że Dan Thompson będzie godnym zastępcą Villadsa – dodał Jąder.
Pozostaje pytanie, jak długo potrwa przerwa Duńczyka. Klub nie podaje żadnych terminów, a kibice Orła mogą jedynie czekać na kolejne informacje dotyczące jednego z ważniejszych zawodników zespołu.

- Żużel. Indywidualne Mistrzostwa Danii na żywo. Transmisja LIVE z Esbjergu
- Żużel. Jeszcze niedawno uspokajał kibiców. Teraz wypada ze składu Orła Łódź
- Żużel. PSŻ Poznań nie odpuszcza. Ryan Douglas wciąż może zostać w klubie
- Żużel. Kościecha szczerze o sytuacji w GKM Grudziądz. Jest za dobry, ale nie ma dla niego miejsca?
- Żużel. PRES Toruń ma problem z liderem? Michelsen przyznał to wprost