Żużel. GKM Grudziądz trafił w dziesiątkę? Kościecha ujawnił kulisy transferu
Jeszcze zimą niewielu kibiców traktowało Bastiana Pedersena jako zawodnika, który może odegrać ważną rolę w BayerSystem GKM-ie Grudziądz. Dziś Duńczyk regularnie zdobywa punkty nie tylko u siebie, ale także na najtrudniejszych wyjazdach. Po meczu z Falubazem Robert Kościecha przyznał, że od początku mocno naciskał na sprowadzenie tego zawodnika.
Bastian Pedersen w GKM Grudziądz. Robert Kościecha od początku wierzył w ten transfer
Przed sezonem najwięcej mówiło się o liderach drużyny. Transfer Bastiana Pedersena nie wywołał wielkiego poruszenia. Wielu ekspertów i kibiców zakładało, że będzie przede wszystkim zawodnikiem do zdobywania punktów w Grudziądzu.
Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Pedersen nie tylko punktuje na własnym torze, ale coraz częściej odgrywa ważną rolę również podczas wyjazdów. W tym sezonie potrafił wygrywać biegi z zawodnikami światowej czołówki i pomagać drużynie w najważniejszych momentach spotkań.
Robert Kościecha od początku był przekonany
Po meczu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra trener GKM-u wrócił do zimowego okna transferowego. Przyznał, że bardzo zależało mu na pozyskaniu Duńczyka i od początku widział w nim duży potencjał. – „W zimę była możliwość jego zakontraktowania. Bardzo się cieszyłem. Postawiłem na niego od razu z prezesem i powiedziałem, że chcę tego zawodnika. Udało się go wypożyczyć z Torunia. Ja się z tego bardzo cieszę. Jest to bardzo pracowity chłopak i bardzo mocno wyciąga wnioski.”
To nie były słowa wypowiedziane po jednym dobrym meczu. Kościecha podkreślał, że rozwój Pedersena obserwuje od wielu miesięcy. Zobacz także: Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)–>
Pedersen zaczął wygrywać GKM-owi kluczowe biegi
Najbardziej imponujące jest jednak to, gdzie Duńczyk zdobywa swoje punkty. Trener zwrócił uwagę, że nie chodzi wyłącznie o występy w Grudziądzu.
Pedersen potrafił odgrywać ważną rolę także w spotkaniach wyjazdowych, gdzie presja jest znacznie większa, a warunki często nie sprzyjają młodym zawodnikom. – „Nikt nie stawiał, że on będzie robił jakieś punkty. Każdy mówił, że będzie punktował w Grudziądzu, bo tor mu pasuje. Ale on wygrywa biegi nam dla drużyny na wyjazdach. I to bardzo mnie cieszy.”
To właśnie dlatego szkoleniowiec GKM-u coraz częściej wskazuje Pedersena jako jednego z zawodników, którzy mogą mieć ogromny wpływ na dalszą część sezonu. A jeśli Duńczyk utrzyma obecne tempo rozwoju, może się okazać, że zimą w Grudziądzu wykonano jeden z najlepszych ruchów transferowych w całej PGE Ekstralidze.

- Żużel. Kacper Sobkowiak w centrum burzy. Ojciec zabrał głos po awanturze w Gorzowie
- Żużel. Jedna sytuacja zmieniła wszystko. Rasmus Jensen może mieć poważne problemy
- Żużel. GKM Grudziądz trafił w dziesiątkę? Kościecha ujawnił kulisy transferu
- Żużel. Był o krok od sensacji! Leon Madsen odwrócił finał w ostatniej chwili
- Żużel. Polacy zdominowali półfinał SGP3! We Wrocławiu powalczą o medale