Żużel. Kacper Sobkowiak w centrum burzy. Ojciec zabrał głos po awanturze w Gorzowie
Po głośnej awanturze podczas Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Gorzowie głos zabrał Dawid Sobkowiak. Ojciec i mechanik zawodnika Stali Gorzów opublikował obszerne oświadczenie, w którym przedstawił swoją wersję wydarzeń po upadku Kacpra Sobkowiaka i Kacpra Andrzejewskiego. Jednocześnie przyznał, że poniosły go emocje i przeprosił osoby obecne na stadionie.
Awantura w Gorzowie. Ojciec Kacpra Sobkowiaka przedstawił własną wersję wydarzeń
Po głośnym incydencie podczas Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Gorzowie głos zabrał Dawid Sobkowiak. Ojciec i mechanik zawodnika Stali Gorzów postanowił odnieść się do wydarzeń, które wywołały ogromne emocje w środowisku żużlowym oraz w mediach społecznościowych. Opublikowane przez niego oświadczenie przedstawia zupełnie inną perspektywę niż ta, którą kibice mogli zobaczyć na krążących w internecie nagraniach.
Awantura w Gorzowie. Ojciec Kacpra Sobkowiaka przedstawił własną wersję wydarzeń
Do całej sytuacji doszło podczas jednej z rund DMPJ w Gorzowie. W ósmym wyścigu na tor upadli Kacper Sobkowiak i Kacper Andrzejewski. Chwilę później emocje przeniosły się poza tor, a w centrum zamieszania znaleźli się członkowie obu teamów.
Nagrania szybko obiegły internet. Widać na nich ostrą wymianę zdań i wzajemne pretensje. Sprawa odbiła się szerokim echem, a pod publikacjami pojawiły się setki komentarzy. Zobacz także: Żużel. Jedna sytuacja zmieniła wszystko. Rasmus Jensen może mieć poważne problemy–>
Tak tłumaczy swoje zachowanie
Dawid Sobkowiak twierdzi, że cała sytuacja rozpoczęła się w momencie, gdy biegł do swojego syna po upadku.
„Biegnąc do Kacpra po upadku, mechanik zawodnika z Bydgoszczy biegnąc za mną wydziera się o Kacprze niecenzuralnie. Obróciłem się do niego, a on zaczął bluzgać w moją stronę, więc mu odpowiedziałem dość dosadnie”.
W dalszej części oświadczenia podkreślił, że nie doszło z jego strony do rękoczynów, a wymiana zdań była efektem ogromnych emocji towarzyszących całemu zdarzeniu. Jednocześnie przyznał, że niektóre słowa nie powinny paść i przeprosił osoby obecne na stadionie za swoje zachowanie.
Obaj zostali usunięci z parkingu
W swoim wpisie Dawid Sobkowiak odniósł się również do informacji dotyczących konsekwencji całego zajścia. Jak zaznaczył, z parkingu nie został wyproszony wyłącznie on.
„Z parkingu zostaliśmy wyrzuceni oboje tak dla jasności”.
Na ten moment nie wiadomo, czy sprawa będzie miała dalszy ciąg oraz czy do całego incydentu odniosą się oficjalnie organizatorzy zawodów. Jedno jest jednak pewne – wydarzenia z Gorzowa stały się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni w polskim żużlu.


- Żużel. Kacper Sobkowiak w centrum burzy. Ojciec zabrał głos po awanturze w Gorzowie
- Żużel. Jedna sytuacja zmieniła wszystko. Rasmus Jensen może mieć poważne problemy
- Żużel. GKM Grudziądz trafił w dziesiątkę? Kościecha ujawnił kulisy transferu
- Żużel. Był o krok od sensacji! Leon Madsen odwrócił finał w ostatniej chwili
- Żużel. Polacy zdominowali półfinał SGP3! We Wrocławiu powalczą o medale