Żużel. Jedna sytuacja zmieniła wszystko. Rasmus Jensen może mieć poważne problemy
Rasmus Jensen zakończył udział w Indywidualnych Mistrzostwach Danii już po pierwszym starcie. Zawodnik Texom Stali Rzeszów został zdyskwalifikowany i odesłany do domu, a wokół całej sytuacji pojawia się coraz więcej pytań. Jeżeli sprawa trafi do duńskiej federacji, konsekwencje mogą okazać się znacznie poważniejsze niż sama dyskwalifikacja.
Rasmus Jensen zdyskwalifikowany podczas mistrzostw Danii. Sprawą może zająć się federacja
Środowy finał Indywidualnych Mistrzostw Danii w Esbjergu miał być dla Rasmusa Jensena kolejną ważną imprezą w sezonie. Zawodnik Texom Stali Rzeszów pojawił się pod taśmą w piątym biegu dnia, jednak był to jego jedyny występ podczas całych zawodów.
Po zakończeniu wyścigu doszło do sytuacji, która błyskawicznie stała się głównym tematem turnieju. Duński klub Holsted Tigers poinformował, że Jensen został zdyskwalifikowany przez sędziów i odesłany do domu.
Według opublikowanego komunikatu przyczyną miała być kontrowersyjna sytuacja z udziałem kierownika zawodów. Sędziowie uznali zachowanie zawodnika za na tyle poważne, że podjęli decyzję o natychmiastowym wykluczeniu go z dalszej rywalizacji.
Rasmus Jensen Stal Rzeszów. Świadkowie mówią o akcie agresji
Najwięcej emocji budzą relacje osób obecnych na stadionie. W komentarzach pod komunikatem Holsted Tigers pojawiły się informacje sugerujące, że między zawodnikiem a kierownikiem zawodów mogło dojść do fizycznego incydentu.
Jeden ze świadków twierdził, że próbując zatrzymać Jensena, kierownik zawodów został uderzony głową przez zawodnika. Na razie są to jednak wyłącznie relacje kibiców i osób obserwujących zdarzenie z trybun.
Oficjalny komunikat organizatorów nie zawiera szczegółowego opisu całego zajścia. Nie opublikowano również żadnego nagrania, które jednoznacznie wyjaśniałoby przebieg wydarzeń. Zobacz także: Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)–>
Duńska federacja może wszcząć postępowanie
Największym problemem dla zawodnika może okazać się nie sama dyskwalifikacja, lecz ewentualne konsekwencje po zawodach.
Jeżeli duńska federacja uzna, że doszło do naruszenia regulaminu lub aktu agresji wobec oficjela, sprawa może trafić do komisji dyscyplinarnej. W środowisku pojawiają się już spekulacje o możliwym zawieszeniu licencji.
Podobny przypadek miał miejsce kilka lat temu w przypadku Nickiego Pedersena. Wówczas również rozważano karę obejmującą starty poza granicami Danii, choć ostatecznie sprawa zakończyła się inaczej niż początkowo zakładano.
Co oznaczałoby zawieszenie dla Stali Rzeszów?
Dla Texom Stali Rzeszów byłby to bardzo poważny problem. Jensen należy do najważniejszych zawodników zespołu i regularnie zdobywa kluczowe punkty w Metalkas 2. Ekstralidze. Na razie nie pojawiło się jednak żadne oficjalne stanowisko duńskiej federacji. Nie wiadomo również, czy sam zawodnik odniesie się do całego zamieszania.
Jedno jest pewne – historia nie zakończyła się wraz z finałem mistrzostw Danii. Teraz wszyscy czekają na decyzję władz i odpowiedź na pytanie, czy Rasmus Jensen będzie mógł bez przeszkód kontynuować sezon.

- Żużel. Kacper Sobkowiak w centrum burzy. Ojciec zabrał głos po awanturze w Gorzowie
- Żużel. Jedna sytuacja zmieniła wszystko. Rasmus Jensen może mieć poważne problemy
- Żużel. GKM Grudziądz trafił w dziesiątkę? Kościecha ujawnił kulisy transferu
- Żużel. Był o krok od sensacji! Leon Madsen odwrócił finał w ostatniej chwili
- Żużel. Polacy zdominowali półfinał SGP3! We Wrocławiu powalczą o medale