Żużel. PGE Ekstraliga pełna wielkich nazwisk! Dziś trudno w to uwierzyć
PGE Ekstraliga 10 lat temu – Stal Gorzów ze złotem, Unia Leszno ucieka spod topora, „Jaskółki” w tarapatach! Jedna dekada i dwa zupełnie inne światy
Od 2016 roku minęła już dekada, a PGE Ekstraliga zmieniła się pod wieloma względami. Wiele nazwisk sprzed lat wciąż budzi respekt wśród kibiców, jednak w tym czasie nie obeszło się bez roszad zarówno tych wymuszonych wiekiem, jak i spadkiem formy, konfliktami czy polubownym rozstaniem. Sezon 2016 przyniósł inne realia finansowe, odmienne strategie oraz wyraźnie większą stabilizację w niektórych zespołach, które opierały swoją siłę na sprawdzonych liderach. Dziś, gdy elita budzi się z zimowego snu i przygotowuje się do wejścia w kolejne rozgrywki z zupełnie nowym układem sił, warto cofnąć się w czasie i sprawdzić, jak wyglądały kadry drużyn dziesięć lat temu oraz kto wówczas nadawał ton ligowej rywalizacji.
Unia Leszno zaprezentowała kevlary na sezon 2026. Efektowny pokaz na lotnisku
PGE Ekstraliga 10 lat temu – jak wyglądały składy drużyn i kto radził sobie najlepiej?
W 2016 roku mieliśmy zupełnie inną rzeczywistość zarówno pod względem koncepcji budowania składu, jak i możliwości finansowych. Niektóre zespoły budowano wokół wyrazistych liderów, inni musieli ratować się tym, co zostawił im rynek. Zobaczmy zatem, jak dokładnie wyglądały składy drużyn PGE Ekstraligi 10 lat temu.
Stal Gorzów – 1. miejsce
Gorzowianie zakończyli sezon na 1. miejscu, posiadając wyrównany skład z jednym wyraźnym liderem. Wyobraźcie sobie, że Bartosz Zmarzlik dominował w lidze już 10 lat temu, choć nadal był jeszcze 21-letnim juniorem! Bardzo dobry rok miał wówczas za sobą Krzysztof Kasprzak, zaś czysto statystycznie Iversen, Pawlicki i Zagar stanowili piekielnie silną drugą linię.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Bartosz Zmarzlik | 2.477 |
| Krzysztof Kasprzak | 2.157 |
| Niels Kristian Iversen | 1.988 |
| Przemysław Pawlicki | 1.765 |
| Matej Zagar | 1.763 |
| Michael Jepsen Jensen | 1.306 |
| Adrian Cyfer | 1.075 |
| Rafał Karczmarz | 1.000 (NC) |
Get Well Toruń – 2. miejsce
Drużyna z Torunia oparła swój sukces w postaci srebrnego medalu DMP na trzech zagranicznych liderach – Gregu Hancocku, Chrisie Holderze oraz Martinie Vaculiku. Świetne wsparcie dla wymienionych stanowił młody Paweł Przedpełski, a kilka cennych punktów dorzucał od siebie również Adrian Miedziński.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Greg Hancock | 2.196 |
| Chris Holder | 2.132 |
| Martin Vaculik | 2.000 |
| Paweł Przedpełski | 1.872 |
| Adrian Miedziński | 1.588 |
| Kacper Gomólski | 1.232 |
| Norbert Krakowiak | 0.750 (NC) |
| Artur Mroczka | 0.667 (NC) |
| Dawid Krzyżanowski | 0.333 (NC) |
| Igor Kopeć-Sobczyński | 0.207 (NC) |
| Marcin Kościelski | 0.000 (NC) |
Falubaz Zielona Góra – 3. miejsce
„Myszy” zakończyły sezon 2016 z brązowym medalem, jednak bez wątpienia mogły czuć lekki niedosyt, ponieważ po fazie zasadniczej plasowały się o oczko wyżej, niż Get Well Toruń. Ich siła skupiała się na rozpędzającym się Jasonie Doyle’u oraz dwóch mocnych Polakach – Piotrze Protasiewiczu i Patryku Dudku. Swój najlepszy rok w PGE Ekstralidze zanotował wówczas junior – Krystian Pieszczek, zaś przebłyski w poszczególnych spotkaniach miewał Andriy Karpov.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Jason Doyle | 2.258 |
| Piotr Protasiewicz | 2.144 |
| Patryk Dudek | 2.101 |
| Krystian Pieszczek | 1.566 |
| Jarosław Hampel | 1.522 (NC) |
| Andriy Karpov | 1.452 |
| Alex Zgardziński | 0.842 (NC) |
| Sebastian Niedźwiedź | 0.600 (NC) |
| Oleksandr Loktayev | 0.286 (NC) |
| Justin Sedgmen | 0.167 (NC) |
Betard Sparta Wrocław – 4. miejsce
Tai Woffinden i reszta – tak należy określić rozkład sił wrocławskiego zespołu 10 lat temu. Brytyjczyk był w tamtym okresie w znakomitej formie, kończąc rozgrywki jako drugi najskuteczniejszy zawodnik PGE Ekstraligi. Całkiem nieźle prezentował się również Vaclav Milik, jednak Czech, a także pozostali żużlowcy Sparty poza Woffindenem, nie zdołali dobić nawet do granicy 2.000 pkt/bieg. W efekcie ta kadra musiała zadowolić się jedynie samym awansem do fazy play-off i 4. miejscem na koniec sezonu.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Tai Woffinden | 2.411 |
| Vaclav Milik | 1.987 |
| Maksym Drabik | 1.760 (NC) |
| Maciej Janowski | 1.674 |
| Tomasz Jędrzejak | 1.593 |
| Szymon Woźniak | 1.324 |
| Nicholas Morris | 0.889 (NC) |
| Damian Dróżdż | 0.786 |
| Adrian Gała | 0.694 (NC) |
GKM Grudziądz – 5. miejsce
Otarli się o play-off, a nie mieli nawet jednego zawodnika z wynikiem 2.000! „Gołębie” były o krok od awansu do TOP4, jednak finalnie musiały pogodzić się z przedwczesnymi wakacjami. GKM dysponował natomiast czymś wyjątkowym – piątką seniorów w granicach 1.950-1.700 pkt/bieg! Ich statystycznym liderem finalnie okazał się Antonio Lindbaeck, zostawiając za plecami Artioma Łagutę czy chociażby Tomasza Golloba.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Antonio Lindbaeck | 1.928 |
| Artiom Łaguta | 1.871 |
| Krzysztof Buczkowski | 1.859 |
| Tomasz Gollob | 1.816 |
| Rafał Okoniewski | 1.716 |
| Marcin Nowak | 1.313 |
| Peter Ljung | 1.261 (NC) |
| Mateusz Rujner | 1.067 (NC) |
| Mike Trzensiok | 0.458 (NC) |
ROW Rybnik – 6. miejsce
Cel – spełniony. Beniaminek utrzymał się w elicie, tworząc mieszankę młodości z doświadczeniem. Do pozostania w PGE Ekstralidze bez wątpienia poprowadził ich Grigorij Łaguta – jeden z najskuteczniejszych zawodników ligi. Do tego, solidny sezon zanotował Rune Holta, a dobre pierwsze kroki na najwyższym szczeblu postawił… zaledwie 20-letni Max Fricke!
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Grigorij Łaguta | 2.214 |
| Rune Holta | 1.754 |
| Max Fricke | 1.727 |
| Rafał Szombierski | 1.714 (NC) |
| Andreas Jonsson | 1.569 |
| Kacper Woryna | 1.321 |
| Damian Baliński | 1.061 |
| Kamil Wieczorek | 1.000 (NC) |
| Troy Batchelor | 1.000 (NC) |
| Robert Chmiel | 0.763 |
Unia Leszno – 7. miejsce
Po dwóch medalowych latach, w tym mistrzowskim 2015 roku, do Leszna zawitał kryzys. Zaledwie 7. miejsce na koniec sezonu odebrano jako spore rozczarowanie, a to wszystko było związane ze słabszą postawą Piotra Pawlickiego, przeciętnym Nicki Pedersenem i słabym Peterem Kildemandem. Ostatecznie „Byki” utrzymały się w elicie, natomiast nie da się ukryć, że spodziewano się czegoś zupełnie innego.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Emil Sajfutdinow | 2.029 |
| Nicki Pedersen | 1.981 |
| Grzegorz Zengota | 1.833 |
| Piotr Pawlicki | 1.638 |
| Peter Kildemand | 1.404 |
| Tobiasz Musielak | 1.327 |
| Dominik Kubera | 1.045 (NC) |
| Bartosz Smektała | 1.000 |
| Daniel Kaczmarek | 1.000 (NC) |
Unia Tarnów – 8. miejsce
Janusz Kołodziej, Kenneth Bjerre, Leon Madsen, Mikkel Michelsen… Taki zestaw, nawet dziś, brzmi niezwykle optymistycznie, natomiast 10 lat temu nie wystarczył na utrzymanie w PGE Ekstralidze. Należy jednak pamiętać, że Madsen wówczas nie zdołał jeszcze wejść na topowy poziom, zaś Michelsen miał 22 lata i był zupełnie innym zawodnikiem niż ten, którego znamy obecnie. Duński zaciąg nie zadziałał, podobnie jak wiele innych rzeczy w późniejszym czasie w Tarnowie, gdzie w kolejnych sezonach 2-krotnie awansowano i spadano z elity.
| Zawodnik | Średnia |
|---|---|
| Janusz Kołodziej | 2.173 |
| Leon Madsen | 1.864 |
| Kenneth Bjerre | 1.803 |
| Krystian Rempała | 1.167 (NC) |
| Mikkel Michelsen | 0.950 |
| Piotr Świderski | 0.920 |
| Arkadiusz Madej | 0.486 |
| Patryk Rolnicki | 0.450 |
PGE Ekstraliga 2016, czyli inna rzeczywistość
Dziś PGE Ekstraliga funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości finansowej i organizacyjnej, choć emocje towarzyszące budowaniu składów pozostają niezmienne. Dekadę temu drużyny opierały się na innych liderach, a wiele nazwisk, które wówczas dominowały w statystykach, zakończyło już kariery lub przeniosło się do niższych lig. Porównanie składów z 2016 roku z obecnymi zestawieniami dobrze obrazuje, jak dynamicznie zmienia się żużlowa elita i jak trudno utrzymać się na szczycie przez długie lata, nawet jeśli fundamentem pozostaje ten sam cel – walka o mistrzostwo Polski.



- Żużel. Memoriał Idzikowskiego i Czernego coraz bliżej. Pierwsze nazwiska robią wrażenie
- Żużel. Stal Gorzów uspokaja kibiców. Klub odpowiada na obawy dotyczące toru
- Żużel. PGE Ekstraliga pełna wielkich nazwisk! Dziś trudno w to uwierzyć
- Żużel. Orzeł Łódź pokazał nowy kevlar! Klub postawił na sprawdzone rozwiązanie
- Żużel. Unia Leszno na torze! Oficjalne otwarcie sezonu na Smoczyku [WIDEO]