Żużel - Best Speedway Tv

WILKI KROSNO W PGE EKSTRALIDZE! Wielkie emocje w finale eWinner 1 Ligi [RELACJA] | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Wilki Krosno

WILKI KROSNO W PGE EKSTRALIDZE! Wielkie emocje w finale eWinner 1 Ligi [RELACJA]

WILKI KROSNO W PGE EKSTRALIDZE! Wielkie emocje w finale eWinner 1 Ligi [RELACJA]

Za nami rewanżowe spotkanie w finale eWinner 1 Ligi w którym Falubaz Zielona Góra podejmował na własnym torze Wilki Krosno. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 49:41, ale to nie oni a Wilki Krosno wywalczyły awans do PGE Ekstraligi. Mecz w Zielonej Górze był wyjątkowy nie tylko dlatego, że decydował o awansie, ale również dlatego, że było to ostatnie spotkanie w karierze Piotra Protasiewicza, który zakończył karierę.

Matematyka przed meczem była bezlitosna. Pierwszy mecz Wilki Krosno wygrały 50:40 i to one podchodziły do rewanżu z lepszej pozycji. Już pierwsza seria jednak pokazała, że Wilkom będzie bardzo trudno obronić zaliczkę. Gospodarze zaczęli odrabiać straty już w drugim biegum kiedy to para Borowiak – Mencel wygrała 5:1. W czwartym biegu gospodarze znowu odrobili kolejne oczka. Krzysztof Buczkowski na trasie poradził sobie z Mateuszem Szczepaniakiem a Borowiak pokonał Karczewskiego i przewaga gości szybko zmniejszyła się do czterech oczek.

Mecz niestety nie obył się bez kontrowersji. Największe wzbudziła decyzja sędziego Kuśmierza z biegu ósmego. W pierwszej odsłonie bieg został przerwany z uwagi na ruchy Tobiasza Musielaka i Maxa Fricka. Obydwaj panowie dodatkowo dotknęli taśmy. Ostatecznie wykluczony został Max Fricke, a Tobiasz Musielak otrzymał ostrzeżenie. Powtórzony bieg został ponownie przerwany, ponieważ na tor upadł Maksym Borowiak. Pod juniora Falubazu Zielona Góra dość stanowczo, lecz bez kontaktu wszedł Tobiasz Musielak, po czym junior gospodarzy upadł na tor. Ostatecznie sędzia wykluczył Musielaka, co wzbudziło ogrmone kontrowersje.

Wydawało się, że Falubaz Zielona Góra szybko odrobi straty i wyjdzie na znaczne prowadzenie, jednak druga seria pokazała, że Wilki Krosno tanio skóry nie sprzedadzą. Krośnianie przestali przegrywać starty, jednak pierwsze zwycięstwo drużynowe odnieśli dopiero w gonitwie numer dziewięć. Wtedy to para Milik – Lebiediew wyszła z pierwszego wirażu na podwójnym prowadzeniu, lecz na drugim łuku Protasiewicz akcją przy krawężniku rozdziela parę Wilków. Do samej mety Protasiewicz gonił prowadzącego Milika, zaś Lebiediew Protasiewicza.

Dwa bardzo mocne ciosy gospodarze wyprowadzili w biegach numer 11 i 12. W pierwszym Kvech wygrywa start i uciekł rywalom, a na trzecim okrążeniu Protasiewicz wjechał w krawężnik i wyprzedził Milika. Gospodarze wygrali podwójnie i doprowadzili do remisu w dwumeczu. W biegu dwunastym gospodarze wyszli na podwójne prowadzenie, ale Rew szybko wyprzedził Mencela i uratował Wilki Krosno przed katastrofą. Goście odpowiedzieli w biegu 13 kiedy to wyszli na podwójne prowadzenie, ale na drugim łuku Buczkowski rozdzielił parę Wilków. Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 44:34 a w dwumeczu mieliśmy remis.

Biegi nominowane rozpoczęły się makabrycznie, bowiem Szczepaniak z Fricke na drugim łuku drugiego okrążenia z pełnym impetem wpadli w bandę. Po długich minutach oczekiwania, najpierw Mateusz Szczepaniak wrócił o własnych siłach do parkingu a po upływie kilku kolejnych Max Fricke zjechał w karetce. Przerwa trwała kilkadziesiąt minut, ponieważ trzeba było naprawić bandę, która po tym wypadku dosłownie, przestała istnieć. W powtórce 14 biegu wygrał Musielak, za plecami którego pryjechał Buczkowski. Goście wygrali 4:2 i Wilki do szczęścia ptrzebowali trzech punktów w ostatnim biegu. Ten plan, jak się okazało, udało się spełnić. Bieg wygrał Protasiewicz, jednak za jego placami przyjechała para Lebedevs – Milik i Wilki Krosno wywalczyły awans do PGE Ekstraligi!

Spotkanie Wilki Krosno – Falubaz Zielona Góra było ostatnim w karierze Piotra Protasiewicza. Protasiewicz jest 4-krotnym mistrzem świata w drużynie i 12-krotnym mistrzem Polski (indywidualnie w 1999). W 1996 roku został indywidualnym mistrzem świata juniorów. m Świata Juniorów (1996). Wystąpił w 58 rundach cyklu Speedway Grand Prix, z których 3 razy doszedł do finału. “Pepe” został pożegnany po królewsku przez włodarzy klubu oraz kibiców i nie jednemu zakręciła się łezka w oku.

Punktacja:

Stelmet Falubaz Zielona Góra 49:
9. Piotr Protasiewicz – (3, 1*, 2, 2*, 3) 11+2
10. Krzysztof Buczkowski – (3, 2, 0, 2, 2) 9
11. Rohan Tungate – (0, 3, 1*, 3, 0) 7+1
12. Jan Kvech – (1*, 1, 2, 3) 7+1
13. Max Fricke – (2, 3, t, 0, w) 5
14. Maksym Borowiak – (3, 1, 1) 5
15. Antoni Mencel – (2*, 0, 2, 1) 5+1
16. Mateusz Tonder ns

Cellfast Wilki Krosno 41:
1. Vaclav Milik – (2, 2, 3, 1, 1, 1*) 10+1
2. Rafał Karczmarz – (-,-,-,-)
3. Tobiasz Musielak – (1*, 0, w, -, 3) 4+1
4. Mateusz Szczepaniak – (2, 2, 3, 0, 1) 8
5. Andrzej Lebiediew – (3, 3, 1, 3, 3, 2) 15
6. Franciszek Karczewski – (1, 0, 0, 0, 0) 1
7. Krzysztof Sadurski – (0, 0,-) 0
8. Keynan Rew – (t, 1*, 2) 3+1

Bieg po biegu:

1. Protasiewicz, Milik, Musielak, Tungate 3-3 (3:3)
2. Borowiak, Mencel, Karczewski, Sadurski 5-1 (8:4)
3. Lebiediew, Fricke, Kvech, Karczewski 3-3 (11:7)
4. Buczkowski, Szczepaniak, Borowiak, Karczewski 4-2 (15:9)
5. Tungate, Szczepaniak, Kvech, Musielak 4-2 (19:11)
6. Fricke, Milik, Rew, Mencel 3-3 (22:14)
7. Lebiediew, Buczkowski, Protasiewicz, Sadurski 3-3 (25:17)
8. Szczepaniak, Mencel, Borowiak, Musielak (su/w), Max Fricke (t) 3-3 (28:20)

9. Milik, Protasiewicz, Lebiediew, Buczkowski 2-4 (30:24)
10. Lebiediew, Kvech, Tungate, Karczewski 3-3 (33:27)
11. Kvech, Protasiewicz, Milik, Szczepaniak 5-1 (38:28)
12. Tungate, Rew, Mencel, Karczewski 4-2 (42:30)
13. Lebiediew, Buczkowski, Milik, Fricke 2-4 (44:34)
14. Musielak, Buczkowski, Szczepaniak, Fricke (u/w) 2-4 (46:38)
15. Protasiewicz, Lebiediew, Milik, Tungate 3-3 (49:41)

Fot. Marta Astachow

Zostaw komentarz

×