Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. „To było wymęczone”. Miśkowiak szczerze po meczu

Żużel. „To było wymęczone”. Miśkowiak szczerze po meczu
📅 25 kwietnia 2026 🕒 13:54 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

Jakub Miśkowiak Włókniarz Częstochowa ocenia swój występ i ujawnia problemy z ustawieniami

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przegrał kolejny mecz. Tym razem strata do rywali wyniosła jednak „tylko” 16 punktów. Dobry występ zanotował Jakub Miśkowiak (Włókniarz Częstochowa), który w 5 biegach zdołał zdobyć 8 punktów i 2 bonusy. Po meczu udzielił on wywiadu w Mix Zonie.

Miśkowiak w parze z Rohanem Tungate’em zainkasował w biegu jedenastym duże biegowe zwycięstwo przeciwko Patrykowi Dudkowi. Był to najlepszy bieg kapitana Włókniarza w całym spotkaniu, ale mimo to zauważył on w nim pewne problemy po swojej stronie. Jak przyznał, ciągle poszukuje optymalnych ustawień.

„Myślę, że gdzieś są jakieś przebłyski, ale to wszystko jest trochę wymęczone z mojej strony. W tym biegu, w którym wygrałem, też było mi ciężko. Oglądałem się cały czas. Widziałem Patryka z lewej, z prawej i ten motor mi tak naprawdę nie przybierał jakbym chciał tego, więc cały czas jesteśmy na etapie poszukiwań, żeby znaleźć te najlepsze ustawienia, bo prędkości u mnie na ten moment brak”

Z słów Jakuba Miśkowiaka można wywnioskować, że kluczem do lepszego występu był większy spokój jeśli chodzi o zmiany ustawień. Tego zabrakło w meczach przeciwko Unii Leszno i Motorowi Lublin.

„Myślę, że sam na siebie zawsze narzucam jakoś presję. W lidze jest trochę inaczej niż na innych zawodach. Dzisiaj w miarę to ustabilizowałem, ale poprzednie mecze, gdzie wyniki były takie sobie, to robiłem za dużo zmian i za dużo żonglowałem zębatkami, więc to mnie wybijało z rytmu. Dzisiaj po pierwszym biegu zostawiłem ustawienia i tylko delikatne korekty robiłem, i ten wynik był troszkę lepszy. Ale tak jak mówię, cały czas szukamy. Mamy nad czym myśleć, żeby była ta prędkość taka, jaką byśmy sobie życzyli”

Żużel. Pres Toruń wygrywa, choć „Lwy” momentami kąsały [RELACJA]
Żużel. Miał być liderem Falubazu… pierwszą „trójkę” dał mu sędzia!

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa jest skazywany na pożarcie w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi, a wyniki pierwszych trzech kolejek zdają się potwierdzać tę tezę. Jakub Miśkowiak jest jednak zdania, że „Lwy” mają jeszcze szansę pokazać moc i zaznacza jak dużo czasu poświęcił on i jego drużyna na przygotowania do meczu z mistrzami Polski.

„Myślę, że jesteśmy dobrą drużyną z dobrymi chłopakami. Każdy umie świetnie jechać. Dzisiaj też w każdym biegu każdy zawodnik pokazał, że umie wygrywać biegi, więc jest potencjał, ale musimy połapać jeszcze bardziej te ustawienia. W tym tygodniu były trzy dni treningowe. Codziennie trenowaliśmy. Dzisiaj był czwarty dzień na tym torze. Myślę, że jeszcze pokażemy, że będziemy mogli wygrać u siebie mecz i na wyjeździe również”

Obecny w studiu Canal+ Robert Sitnicki zapytał Jakuba Miśkowiaka na koniec o dość kuriozalną sytuację z jego udziałem. 1 maja odbędzie się w Świętochłowicach IMP Challenge, w którym miał wziąć udział zawodnik Włókniarza. Tego samego dnia jednakże podopieczni Mariusza Staszewskiego mają odjechać mecz w Zielonej Górze, więc Polski Związek Motorowy zdecydował się przyznać Jakubowi Miśkowiakowi i Przemysławowi Pawlickiemu stałe dzikie karty na cykl Indywidualnych Mistrzostw Polski. Kapitan Włókniarza Częstochowa odpowiedział zwięźle i szczerze.

„Dostałem taki telefon. To nie jest tak naprawdę mój wybór, bo te dwa terminy kolidują jeden z drugim. Gdybym ja mógł wybierać, to przełożyłbym jedną albo drugą imprezę i chciałbym wystąpić w obu zawodach, ale jest jak jest i będę jechał dla mojej drużyny, i dostałem dziką kartę, więc jest tak i tak naprawdę nic z tym nie zrobimy”

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Jakub Miśkowiak Włókniarz Częstochowa. Solidny występ kapitana Włókniarza, ale on sam pozostaje niezadowolony
Fot. Joanna Hoffmann
Jakub Miśkowiak Włókniarz Częstochowa. Solidny występ kapitana Włókniarza, ale on sam pozostaje niezadowolony
Fot. Marta Astachow
Avatar Michał Herok

Autor tekstu:

Michał Herok

redaktor serwisu BestSpeedwayTV.pl od 2025 roku. Zajmuje się tematyką żużla w Polsce i na świecie. Interesują go zarówno rozgrywki ligowe, jak i indywidualne. Specjalizuje się w relacjonowaniu meczów lig zagranicznych oraz redagowaniu pomeczowych wywiadów. Autor ponad 200 artykułów newsowych oraz relacji meczowych.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *