Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Vaclav Milik o torze w Krośnie i najbliższym rywalu w lidze, Innpro ROW Rybnik

Vaclav Milik
Fot. Mateusz Biskup

Autor: Redakcja

Vaclav Milik o torze w Krośnie i najbliższym rywalu w lidze, Innpro ROW Rybnik

Vaclav Milik, poruszył kilka istotnych kwestii związanych z ostatnim meczem Wilków Krosno w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym, zawodnik skomentował warunki torowe i ambicję drużyny. Zawodnik podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat zmian w trakcie meczu, pracy zespołowej w żużlu, o swojej formie oraz nadchodzącym spotkaniu ligowym w Rybniku.

Zmiana motocykla, którą podjął Norbert Krakowiak, okazała się kluczowa dla poprawy jego wyników w trakcie meczu. „On po prostu zmienił motocykl. Coś mu nie szło, podjął dobrą decyzję i wskoczył na drugi motor. Od razu wówczas jechał już swoje” – wyjaśnił Vaclav Milik, komentując postawę Norberta Krakowiaka.

Kolejnym istotnym punktem omówionym przez zawodnika było dostosowanie toru przed meczem, aby zapewnić bardziej dynamiczne i widowiskowe ściganie. „Po pierwszym meczu każdy narzekał, że nie było ścigania, więc musieliśmy coś z tym zrobić, aby to zmienić. Chcieliśmy sprawić, aby eksperci i wszyscy inni byli zadowoleni. Wydawało mi się, że ten tor wcześniej też był dobry. Delikatnie zmieniono jednak w łukach tę nawierzchnię, żeby było lepsze ściganie i dało się jechać szerzej, a nie tylko przy krawężniku” – wyjaśnił w rozmowie dla Tygodnika Żużlowego.

W kontekście swojej formy zawodnik podkreślił znaczenie ciągłego dostosowywania się do zmieniających się warunków torowych. „Świat jest takim sportem, że człowiek całe życie musi się czegoś nauczyć. Akurat w dzisiejszych czasach trzeba sporo mieszać ustawieniami, bo to bez wątpienia sporo daje. Teraz zmienia się temperatura i trzeba być czujnym, abym miał dobrze ustawione motory i nie szukać czegoś na początku meczu, a po prostu wejść w niego pewnym siebie” – zauważył. A jak wiemy, żużel potrafi być nieprzewidywalny.

Podczas rozmowy o nadchodzącym meczu w Rybniku, zawodnik wyraził nadzieję na dobre wyniki, choć przyznał, że tor w tym mieście nigdy mu szczególnie nie sprzyjał. „Znam tor w Rybniku, choć nie powiem, że on mi się do końca podoba. Ja tam chyba nigdy nie miałem zbyt dobrych wyników, takich których sam bym sobie życzył. Zobaczymy, jeśli zrobią taki tor, jaki widziałem w kilku ostatnich meczach, to wówczas on też może nadawać się do lepszego ścigania” – powiedział Vaclav Milik

W rozmowie o celach drużyny, zawodnik podkreślił determinację i zaangażowanie wszystkich członków zespołu Cellfast Wilki Krosno. „Powiem, że to widać, nie tyle ze strony klubu, co samych zawodników. Nie jest tak, że gdy przegra się bieg, to każdemu jest to obojętne. Wszyscy z chłopaków walczą i chcą osiągnąć dobre wyniki. To jest taki dobry atut i przesłanka do tego, żeby awansować dalej. Wydaje mi się, że ta drużyna jest bardzo ambitna” – podsumował

437738107 963231022476926 4649960440898941274 n
Fot. Cellfast Wilki Krosno
Wilki Krosno
Fot. Mateusz Biskup

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *