Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Bartosz Zmarzlik nie lubi Grand Prix w Warszawie? Kubera nadzieją na pierwsze zwycięstwo

Bartosz Zmarzlik
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Paweł Płóciniak

Bartosz Zmarzlik nie lubi Grand Prix w Warszawie? Kubera nadzieją na pierwsze zwycięstwo

Przed nami Grand Prix w Warszawie na PGE Narodowym. Będzie to druga tegorocznych zmagań o tytuł indywidualnego mistrza świata i ósma edycja turnieju w stolicy. Do tej pory żadnemu z polskich żużlowców nie udało się zwyciężyć.

W najbliższą sobotę 11 maja odbędzie się druga runda cyklu Grand Prix w tym roku. PGE Narodowy po raz ósmy będzie gościł najlepszych żużlowców na świecie. Impreza organizowana jest od 2015 roku z przerwą w latach 2020-2021 z powodu pandemii. Tor na stadionie w Warszawie gotowy, a nawet został już przetestowany przez czołowych młodzieżowców w Polsce.

Jeszcze ani razu w stolicy nie zwyciężył polski żużlowiec. Kilkukrotnie stawali na podium, ale nie udało się na tym najwyższym. Już w pierwszej edycji zakończonej po dwunastu wyścigach Jarosław Hampel uplasował się na trzecim miejscu. W 2017 oraz w 2018 roku Maciej Janowski musiał uznać wyższość jednego rywala. Następny sezon to najniższy stopień dla Patryka Dudka.

Następne podium polskiego zawodnika miało miejsce w 2023 roku. Wtedy trzecią lokatę zajął Bartosz Zmarzlik. Dla czterokrotnego mistrza świata Grand Prix na Narodowym jest jednym z dwóch rund obecnych w kalendarzu, gdzie jeszcze nie wygrał. Drugi turniej to niemieckie Landshut, cykl wraca tam po 27 latach przerwy, więc Zmarzlik nie miał okazji wystartować na tym torze podczas Grand Prix.

Przed rokiem żużlowiec Orlen Oil Motoru Lublin pierwszy raz zameldował się w finale. Dotąd w każdym turnieju na PGE Narodowym docierał do półfinału, ale tam musiał uznawać wyższość rywali. Bartosz Zmarzlik w tym roku będzie jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w Warszawie i na pewno sam będzie chciał zwyciężyć, tym bardziej że po pierwszej rundzie musi już odrabiać straty w klasyfikacji cyklu.

Nie tylko Zmarzlik z polskich żużlowców wystąpi w tym roku na Narodowym. Jego kolega z Motoru Lublin Dominik Kubera ma złe wspomnienia z ostatnich jazd w Warszawie. W ubiegłym roku miał startować jako tzw. dzika karta, ale podczas kwalifikacji zanotował groźny upadek i doznał kontuzji kręgosłupa, po której pauzował sześć tygodni.

Dla Kubery ostatnie Grand Prix w Warszawie było pechowe i może być niezniechęcony do tego jednodniowego owalu. Również może w najbliższą sobotę napisać piękną historię, zostając pierwszym polskim żużlowcem wygrywającym turniej na Narodowym. Byłaby to pewna analogia do Roberta Kubicy w Kanadzie, który w 2007 roku zaliczył groźny wypadek, a rok później jako pierwszy Polak wygrał tam wyścig w Formule 1.

Poza Bartkiem Zmarzlikiem i Dominikiem Kuberą na PGE Narodowym w sobotę 11 maja wystąpią również Mateusz Cierniak oraz Szymon Woźniak. Dla obu turniej w polskiej stolicy będzie pierwszą okazją do zaprezentowania się na tym krótkim torze, a także przed tak dużą publicznością, jaka zgromadzi się na stadionie w Warszawie.

385875208 10161368101396738 1821259287403338732 n
Fot. Michał Szymd
Dominika Kubery
Fot. Kazimierz Kożuch

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *