Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Trener młodzieżowców GKM-u Grudziądz zadowolony z ostatnich sukcesów podopiecznych

GKM-u Grudziądz

Autor: Krzysztof Choroszy

Trener młodzieżowców GKM-u Grudziądz zadowolony z ostatnich sukcesów podopiecznych

Ostatnie lata przyniosły prawdziwy rozwój szkolenia w Grudziądzu. Od momentu przyjścia Roberta Kościechy młodzi żużlowcy „Gołębi” zaczynali coraz bardziej się rozwijać, czego potwierdzeniem jest ostatni srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów.

Ostatni sukces grudziądzan jest pierwszym takim dla juniorów drużyny GKM-u Grudziądz od wielu lat. Niewątpliwie nastroje w Grudziądzu są z tego powodu znakomite. W rozmowie dla radia PiK szkoleniowiec młodych „Gołębi”, Robert Kościecha, wypowiedział się na temat medalu zdobytego przez jego podopiecznych. Powiedział, że już w zeszłym roku mało brakowało do medalu, a teraz nareszcie się udało.

Pierwszy taki medal od ponad dwudziestu lat. Sam czekam sześć lat. Było blisko rok temu, dlatego teraz bardzo się cieszę. – mowił dla Radia PiK Robert Kościecha.

Rozwój szkółki żużlowej w Grudziądzu jest niasamowity. W ostatnich latach nabrała ona tempa. Wcześniej GKM miał parę juniorską, która pozostawiała wiele do życzenia. Obecnie w swoich szeregach mają oni takich młodzieżowców jak: Kacper Łobodziński i 16-letni Małkiewicz. Oprócz nich rośnie im kolejny talent w postaci Jana Przanowskiego. Sukces szkółki GKM-u to niewątpliwie zasługa Kościechy, który o swojej pracy wypowiedział się w tej samej rozmowie.

Jak tu przychodziłem, klub praktycznie nie miał juniorów. Dzisiaj to my sprzedajemy lub wypożyczamy zawodników. Na trybunach było kilkunastu moich chłopaków z młodszych kategorii, więc zaplecze jest – powiedział.

Szkolenie adeptów w Grudziądzu, jak możemy zobaczyć, idzie świetnie. Już teraz mówi się o tym, że Kevin Małkiewicz jest jednym z najbardziej utalentowanych zawodników ze swojego rocznika. Grudziądzanie mają również swoich reprezentantów w niższych klasach, którzy również osiągają mniejsze lub większe sukcesy.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×