Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Tomasz Dryła nawołuje do zawieszenia Taia Woffindena? Mocne słowa w Magazynie Canal+

Tomasz Dryła
Fot. Sandra Rejzner

Autor: Jakub Bielak

Tomasz Dryła nawołuje do zawieszenia Taia Woffindena? Mocne słowa w Magazynie Canal+

Jednym z najgorętszych, o ile nie najgorętszym tematem minionego weekendu w polskim żużlu był piątkowy atak Taia Woffindena na jednego z leszczyńskich kibiców, który po spotkaniu znalazł się w pasie bezpieczeństwa i przeszkadzał w spotkaniu wrocławian z ich wyjazdowymi kibicami.

W Apatorze posypały się “szóstki”, bezzębne Wilki – oceny pomeczowe

Poważna dyskusja na temat zachowania trzykrotnego mistrza świata rozgorzała w Magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+. Wiadomo, że kibic skończył ze złamaniem ręki. Na ten fakt uwagę zwrócił Mirosław Jabłoński, który przyznał, że zrobił drobne rozeznanie prawnicze i wie, że za taki uszczerbek na zdrowiu, sprawa ścigana jest z urzędu.

Jeżeli uszczerbek na zdrowiu jest powyżej siedmiu dni, to jest przestępstwo ścigane z urzędu. Więc zażenowanie to jest najłagodniejsze słowo. – powiedział Jabłoński

Tomasz Dryła powiedział z kolei, że jest zażenowany oświadczeniem Betard Sparty Wrocław. Jego treść możecie przeczytać tutaj.

To było tak skrajnie głupie i nieodpowiedzialne zachowanie w sposób szokujący. Myślałem, że mnie nic więcej nie zaskoczy, a zrobiło to oświadczenie klubu z Wrocławia. – zaczął znany komentator żużlowy

Wszyscy się zgadzają, że zawiniła ochrona i kibic nie powinien się tam znaleźć. Natomiast to jest kompromitacja, wchodzenie w tory, że to jest bohaterskie zachowanie zawodnika. – dodał.

Dryła nie szczędził gorzkich słów. Uważa, że wrocławski klub ośmieszył się oświadczeniem, które narzuca kibicowi absurdalną jego zdaniem narrację.

Przede wszystkim z ludzi robi się idiotów. To w ogóle nie jest „ujęcie obywatelskie”, bo ono dotyczy przestępstwa. Tu kibic przestępstwa nie popełnił, popełnił wykroczenie. Każdy, z którym rozmawialiśmy, mówi, że bez sensu jest to oświadczenie. Klub powinien przeprosić, a nie mówić, że facet jest bohaterem – zakończył Tomasz Dryła.

Do sytuacji odniósł się oczywiście Leszek Demski. Były sędzia uważa, że sprawa jest poważna i Brytyjczyka na pewno nie ominie kara. Nie musi być ona jednak formą zawieszenia. Demski myśli, że poważna kara finansowa może być równie dotkliwa.

Sytuacja jest naprawdę poważna, dlatego Komisja Orzekająca Ligi zajmie się sprawą w trybie w trybie pilnym. Zaczęło się od błędu ochrony, ponieważ tego kibica tam nie powinno być. Oczywiście zachowanie Woffindena nie powinno mieć miejsca. Wachlarz kar jest bardzo duży, od upomnienia, po zawieszenie. Nie sądzę, że to będzie niska kara. Kara finansowa również może być dotkliwa. Nie tylko zawieszenie jest dotkliwe. – powiedział w Magazynie Canal+ były sędzia żużlowy.

Dryła dodał również, że jest ciekawy decyzji Komisji Orzekającej Ligi. Między wierszami można wyczytać, że komentator sugeruje zawieszenie Brytyjczyka, co zaraz przed kluczową fazą sezonu mogłoby zadecydować o rozstrzygnięciach na najwyższym szczeblu – w walce o złoty medal.

Ta decyzja będzie szalenia istotna. Jeszcze takiej decyzji, w takiej chwili – bo zaraz play-offy – nie było. Będzie to decyzja, która wykaże, czy komisja ma to, co żużlowcy na motorze, czy nie. – powiedział komentator.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *