Stadion żużlowy – słowa rzucone na wiatr?

Prezydent Lublina – Krzysztof Żuk, już od jakiegoś czasu, planuje sprezentować kibicom, nowy stadion żużlowy. Wielu fanów zadaje sobie pytanie, czy ta obietnica dojdzie do skutku?

Obecny stadion, który znajduję się przy Alejach Zygmuntowskich mieści 10 tysięcy kibiców. Zapotrzebowanie jest znacznie większe. Bilety w poprzednim sezonie potrafiły wyprzedać się w ciągu kilku minut.  Za to przed planowanym startem obecnego sezonu, karnety „poszły” w mgnieniu oka.

Nowy obiekt sportowy miałby zmienić swoje położenie, a mianowicie na ul. Krochmalną i pomieścić 15 tysięcy ludzi. Dodatkowymi udogodnieniami miał być parking podziemny, całkowite zadaszenie, a nawet ogrzewanie, które pozwoli na organizację innych imprez nawet zimną.

Już od dłuższego czasu, nic nie wiadomo o dalszych pracach związanych z tą inwestycją. Jeden z przewodniczących Rady Miasta, wspominał, że według niego, z powodu kryzysu związanego z pandemią COVID – 19, trzeba zrezygnować z budowy – przynajmniej na pewien czas.

Z informacji Ratusza wynika, że najpierw należy zmienić przeznaczenie terenu – prace nad tym podobno już trwają pewien okres, ale mogą się przeciągnąć, aż do końca roku.

Jak to jest naprawdę? Prezydent jeszcze w kwietniu zapewniał, że nie zamierza zrezygnować z budowy nowego stadionu. W takim razie, dlaczego Radni Miasta Lublin mają na ten temat odmiennie zdania. Czy tak ciężko jest przedstawić jedno, wspólne stanowisko?

Wielu fanatyków lubelskiego „speedway’a” dosadnie wyraża się o wstrzymaniu rozpoczęcia budowy. Bo nie dostają, żadnych konkretnych informacji – co pozwala na różne domysły. W tej chwili przydałaby się jasna decyzja, ze strony władz miasta. Liczymy na to, że już wkrótce usłyszmy co dalej i słowa wypowiedziane przez Prezydenta Miasta Lublin nie okażą się tylko mydleniem oczu.

foto. żródło lublin112.pl

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *