Słaba forma Miesiąca, czy wypadek przy pracy?

Kibice lubelskich Koziołków zaczynają się martwić o formę swojego zawodnika – Pawła Miesiąca.

W sezonie 2019 popularny „Łełek” pokazał, że świetnie wpasował się w żużlową ekstraligę. Jadąc w 14 meczach zdobył 105 punktów, a biegi w jego wykonaniu, dawały kibicom mnóstwo emocji. Jak wszyscy wiemy Paweł Miesiąc to mocny wojownik, który nie odpuszcza.

Jednak obecny sezon, póki co nie idzie po jego myśli. W pierwszej kolejce nie miał okazji się pokazać, gdyż za niego wystąpił Jakub Jamróg – nowy „nabytek” Motoru Lublin.

Dopiero w 2 kolejce dostał swoją szansę. Ale nie pokazał się ze zbyt dobrej strony – w 4 biegach zdobył tylko 4 punkty i 2 bonusy. Mimo wszystko był to lepszy występ niż ten w sobotę na torze Unii Leszno. W meczu z mistrzem Polski, Miesiąc nie zdobył żadnego punktu.

Niektórzy już teraz skazują na straty zawodnika Motoru Lublin. Czy słusznie?

Zdecydowanie nie! To wciąż jest początek sezonu, za nami dopiero 3 kolejka PGE Ekstraligi. Jednak już teraz wiemy, że to Jakub Jamróg pojawił się w awizowanym składzie na najbliższy mecz i zastąpi Pawła Miesiąca. Ale, uważam, że „Łełek” zasługuje na jeszcze jedną szansę, tym bardziej, że kolejny mecz odbędzie się na lubelskim owalu, gdzie zawodnik nie raz udowadniał, że dobrze się tam czuje. Gdyby jego forma wciąż nie była zadowalająca – można pokusić się o sprawdzenie Oskara Bobera, który jeździ jako ósmy zawodnik. Wychowanek klubu znad Bystrzycy nie dostał jeszcze swojej szansy na występ w obecnym sezonie. A kto wie, może taka szansa byłaby motywująca.

Czy Jakub Jamróg lepiej spisze się na lubelskim owalu? Tego dowiemy się już w ten piątek, 3 lipca. Start pierwszego biegu zaplanowany jest na godzinę 18.00.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *