Sekrety potęgi FOGO Unii Leszno

FOGO Unia Leszno czwarty raz z rzędu zdobyła tytuł Drużynowego Mistrza Polski na żużlu. Pozostałe drużyny występujące w PGE Ekstralidze wciąż budują gwiazdorskie składy, wykładają mnóstwo pieniędzy, aby zdetronizować Mistrzów Polski, jednak na tle Leszczynian wciąż wypadają blado. Jak to możliwe, że drużyna z 65-tysięcznego miasteczka zdominowała krajowe rozgrywki i stała się zespołem niemalże idealnym?

Hydra – bo tak przyjęło się mówić ostatnimi czasy o biało-niebieskich stworzyła bardzo przemyślaną i wymagającą ogromnej pracy całej rzeszy ludzi filozofię, która od kilku lat procentuje i przynosi nieocenione efekty w postaci kolejnych trofeów. Strategia na pierwszy rzut oka prosta, ale niemożliwa do zrealizowania bez odpowiednich ludzi. Tak więc czemu FOGO Unia Leszno zawdzięcza swoje sukcesy?


Trener/Menadżer

62258258 1441997255941121 3268833071352250368 o
Fot. Karolina Łukaszewska https://www.facebook.com/karolina.lukaszewska.photography

30 września 2016 roku FOGO Unia Leszno podpisała pierwszy kontrakt z Piotrem Baronem. Zarząd leszczyńskich “Byków” od początku wierzył, że jest to odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku, dlatego obdarzono go pełnym zaufaniem. Kompozycja ogromnego spokoju, doświadczenia i olbrzymiej wiedzy – to cechy, które czynią go jednym z najlepszych w swoim fachu.

Poza tym, Baron posiada niezwykłe zdolności interpersonalne. Jak nikt inny potrafi wychwycić, kiedy któryś z jego zawodników zaczyna mieć problemy, ale również w merytoryczny sposób pomóc podopiecznym w znalezieniu przyczyn kłopotów. Fakt, że w tym wszystkim zna się jeszcze na sztuce przygotowywania odpowiedniego toru czyni go człowiekiem idealnym na potrzeby FOGO Unii Leszno. Sam trener nigdy nie określiłby się tym mianem. Jest człowiekiem skromnym i pokornym, zawsze stoi z boku schowany za zawodnikami, dla których jest fantastycznym przykładem. “Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty zrobią hałas” – tak można podsumować pracę Piotra Baron w drużynie Mistrza Polski.

Zawodnicy

69497538 1509620489178797 4340004688138076160 o
Fot. Karolina Łukaszewska https://www.facebook.com/karolina.lukaszewska.photography

Filozofia leszczyńskiego klubu opiera się na dawaniu szansy wychowankom. Kapitanem Unii Leszno jest jeden z nich – Piotr Pawlicki, który powoli zyskuje w Lesznie status żywej legendy. Liderem drużyny jest Emil Sayfutdinov. Rosjanin należy do absolutnej czołówki światowej, a w tym sezonie był najskuteczniejszym zawodnikiem całej ligi. Gwarancją doświadczenia i ogromnej wiedzy jest Janusz Kołodziej, natomiast powiewem świeżości w składzie są reprezentanci młodej krwi Bartosz Smektała i Jaimon Lidsey. Unię tworzą zgrani i dopasowani do siebie zawodnicy wnoszący do zespołu wszystko co w nich najlepsze.

Szkolenie młodzieży

62073357 1441999229274257 5173644371274235904 o
Fot. Karolina Łukaszewska https://www.facebook.com/karolina.lukaszewska.photography

Pracę z chłopcami, którym marzy się pójście w ślady legend Unii Leszno takich jak Leigh Adams, czy Damian Baliński powierzono Romanowi Jankowskiemu. Kto, jak nie legenda polskiego żużla byłby lepszym kandydatem do szlifowania młodych talentów? Człowiek z potężnym autorytetem wśród młodych leszczynian, ma wielki dar do przekazywania wiedzy i uczenia najmłodszych żużlowego rzemiosła. Po przykłady owoców jego pracy nie trzeba sięgać daleko. Spod jego skrzydeł wyfrunęli przecież tacy zawodnicy jak Bartosz Smektała oraz Dominik Kubera. Kiedy startowali wspólnie na pozycji juniora, nie było na nich mocnych w najlepszej żużlowej lidze świata. Z powodzeniem reprezentowali również Polskę na arenie międzynarodowej zdobywając m.in. medale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów.

Teraz kiedy panowie Smektała i Kubera rozpoczynają swoją przygodę z pozycją seniorską, czas by świat ujrzał kolejne diamenty szlifowane przez Romana Jankowskiego. Pierwsza taka okazja miała miejsce w finale PGE Ekstraligi na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Kacper Pludra został zaprezentowany leszczyńskiej publiczności w biegu nominowanym, w którym bez żadnego skrępowania poradził sobie w rywalami dowożąc do mety trzy punkty. Wydaje się, że dzięki staraniom trenera młodzieży, kibice FOGO Unii Leszno mogą być spokojni o formację juniorską nie tylko w najbliższym sezonie, ale również w kolejnych latach funkcjonowania klubu.

Prezes – miłośnik kangurów

EkOnd1WXcAEJqk9
Fot. Twitter / @peter_polcopper @https://twitter.com/peter_polcopper?lang=pl

Niekwestionowany wkład prezesa Piotra Rusieckiego w sukcesy FOGO Unii Leszno nie kończy się na odpowiednim zarządzaniu klubem, dobieraniu personaliów i negocjowaniu z zawodnikami. Jak powszechnie wiadomo prezes ma ogromną słabość do… kangurów. W związku z tym to właśnie on zaopiekował się młodymi talentami z Australii i dbał o to, żeby poczuli się w Lesznie jak w domu. Najpierw pełen pakiet zaufania otrzymał od niego Brady Kurtz, a w zakończonym właśnie sezonie szansę otrzymał Jaimon Lidsey. Ten drugi z pewnością nie zawiódł prezesa Rusieckiego i odegrał ważną rolę w spektaklu pod tytułem “czwarty z rzędu mistrzowski tytuł Unii Leszno”.

Unia – Kolejarz Rawicz

67182956 1481120782028768 224108820819869696 o
Fot. Karolina Łukaszewska https://www.facebook.com/karolina.lukaszewska.photography

O tym jak szeroki obszar obejmuje mistrzowska filozofia klubu z Leszna, najlepiej świadczy podpisana w 2018 roku umowa z drugoligowym klubem z okolic Leszna – Kolejarzem Rawicz. Ze względu na problemy finansowe udział “Niedźwiadków” w sezonie 2018 stanął pod znakiem zapytania. W tym momencie z inicjatywą współpracy wyszli działacze FOGO Unii Leszno, którzy wsparli finansowo klub z Rawicza, dzięki czemu ten mógł wystartować w rozgrywkach. Ustalono także, że Rawicz stanie się równocześnie zapleczem szkoleniowym zespołu z Leszna. Aktualnie w ramach rozgrywek II ligi w Rawiczu startują młodzieżowcy FOGO Unii Leszno, dla których jest to wspaniała szansa na objeżdżanie się i zbieranie doświadczenia w meczach ligowych.

Kibice

57161031 1394058570734990 7139499079301595136 o
Fot. Karolina Łukaszewska https://www.facebook.com/karolina.lukaszewska.photography

Leszno jest miastem, w którym żużel ma piękną i bogatą tradycję. Próżno szukać tam mieszkańców, którzy zapytani o speedway odpowiedzą – nie wiem, nie słyszałem. Zdecydowana większość leszczynian jest przesiąknięta metanolem do kości. Tutaj miłość do czarnego sportu jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Mimo sporej pojemności stadionu, trybuny leszczyńskiego “Smoka” nigdy nie świecą pustkami. Oczywiście wyjątkiem jest tegoroczny sezon, ale wolne miejsca spowodowane są wyłącznie pandemią. Jak przyznają sami zawodnicy w zdecydowanej większości spotkań ”Byki” mają dodatkowego zawodnika w postaci kibiców, dzięki którym zyskują dodatkową motywację.

FOGO Unia Leszno działa jak dobrze naoliwiona maszyna. Każdy członek klubu, wie jakie ma zadania i w całości się im poświęca, a wypracowywana długimi latami strategia działania, przynosi oczekiwane efekty. Wydaje się, że na ten moment nie ma w Polsce klubu, który jest w stanie przerwać dominacje ”Byków” na krajowym podwórku. W tak dobrze zarządzanym klubie zdobywanie kolejnych trofeów jest tylko kwestią czasu.

Fot. Paulina Mruk


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *