Żużel. Powrót do złotej recepty! Tym sposobem Pres Toruń rozbił Motor
PRES Toruń wrócił do sprawdzonego rozwiązania. Motor Lublin był całkowicie bezradny
Pres Toruń wysłał bardzo mocny sygnał do wszystkich rywali w PGE Ekstralidze. Torunianie rozbili na własnym torze Orlen Oil Motor Lublin aż 61:29, nie tylko odrabiając straty z pierwszego meczu, ale również odbierając rywalom punkt bonusowy. To szczególnie imponujące, jeśli przypomnimy sobie, że w Lublinie gospodarze wygrali różnicą ponad dwudziestu punktów i wydawało się, że bonus mają praktycznie w kieszeni. Wiemy, co mogło być przyczyną takiej przewagi obrońców tytułu i bezradności srebrnych medalistów z ubiegłego sezonu.
Pres Toruń wrócił do złotej recepty
Już na pierwszy rzut oka można było zauważyć, że Motoarena wygląda inaczej niż podczas wcześniejszych spotkań tego sezonu. Nawierzchnia przypominała tę, którą kibice oglądali w ubiegłym roku, gdy Pres sięgał po mistrzostwo Polski. W trakcie meczu z Motorem przypuszczenia tylko się potwierdziły – gospodarze wreszcie prezentowali się dokładnie tak, jak chcieli wyglądać od początku rozgrywek.
Po trudnym początku, licznych poszukiwaniach optymalnych ustawień i dyskusjach dotyczących domowego toru, torunianie nareszcie pokazali pełnię swojego potencjału. Wicemistrzowie Polski z Lublina byli momentami całkowicie bezradni, a przewaga gospodarzy rosła praktycznie z każdym biegiem. To był występ drużyny, która ponownie uwierzyła w swoje możliwości. Czytaj też: Motor Lublin poza play-off?! Wicemistrz Polski upokorzony przez PRES Toruń
Jak udało nam się dowiedzieć, tor w Toruniu był przygotowywany na wzór ubiegłorocznej nawierzchni. W tygodniu poprzedzającym spotkanie obiekt był mocno polewany wodą, a sam proces przygotowania przypominał rozwiązania stosowane w sezonie zakończonym zdobyciem złotego medalu. Szczególnie widoczna była zewnętrzna część toru, która wyglądała niemal identycznie jak przed rokiem.
To właśnie tam torunianie przeprowadzali wiele swoich najskuteczniejszych ataków. Miejscowi zawodnicy byli perfekcyjnie dopasowani do warunków i doskonale wiedzieli, gdzie szukać prędkości. Goście natomiast przez większość spotkania sprawiali wrażenie zaskoczonych charakterystyką nawierzchni i nie potrafili znaleźć skutecznej odpowiedzi.
W Toruniu podjęto decyzję o powrocie do sprawdzonej recepty, a pierwsze efekty są wręcz znakomite. Pres nie tylko odniósł najwyższe zwycięstwo w sezonie, ale przede wszystkim odzyskał atut własnego toru, który w poprzednich tygodniach momentami wydawał się zagubiony. Jeśli Motoarena faktycznie ma wyglądać w kolejnych meczach podobnie jak podczas starcia z Motorem, rywale mogą mieć ogromny problem z wywożeniem z Grodu Kopernika jakichkolwiek punktów.



- Żużel. Powrót do złotej recepty! Tym sposobem Pres Toruń rozbił Motor
- PGE Ekstraliga zmienia godziny meczów. Powodem ekstremalne upały w Polsce
- Żużel. Stal pożegna się z play-offami? Unia może zamknąć temat
- Żużel. To będzie ważny dzień! Mogą wiele zyskać, a także dużo stracić
- Żużel. Motor znów przegra? Falubaz chce wykorzystać okazję