Włókniarz rozjechał Apator! Podsumowaniem Eltrox Włókniarz Częstochowa – eWinner Apator Toruń.

W niedzielę 8 sierpnia przy Olsztyńskiej rewanżowe spotkanie w ramach 13. kolejki PGE Ekstraligi rozegrali Eltrox Włókniarz Częstochowa i eWinner Apator Toruń. Wygrana zdecydowanie należała do częstochowian, ponieważ dali świetny pokaz sił i  rywalizacja zakończyła się wynikiem 58:32, w dwumeczu 107:73, czyli bonus powędrował do gospodarzy. Dla tych pierwszych był to ostatni w tym sezonie mecz na domowym torze, a dla drugich ostatni wyjazdowy.


W pierwszym spotkaniu, które było na toruńskiej Moto Arenie zespół Piotra Świderskiego odniósł zwycięstwo 41:49 i to oni mieli ośmiopunktową zaliczkę względem bonusa. Od samego początku to byli faworytem, ale raczej aż takiego wyniku nikt nie brał w Toruniu pod uwagę. Niestety absencję Pawła Przedpełskiego odczuli porządnie, ponieważ zastępstwo zawodnika nie dało tego, co prezentował ostatnio ich lider.

ADEDB054 E73B 47BC 8EE4 5D4E97800EBA
Phil Morris i Tomasz Lorek na stadionie w Częstochowie.

Goście nie mieli najlepszej formy, widać było po indywidualnych zdobyczach. Tylko jeden z nich wygrał bieg, a był nim Robert Lambert, który łącznie w siedmiu startach przywiózł 11 oczek. Jack Holder nie zaskoczył swoich kibiców rewelacyjnym wynikiem (7pkt.), ale za to jego brat pokazał, że potrafi jeszcze walczyć na torze. Chris Holder po fatalnym występie w poprzednim, domowym spotkaniu (4pkt.) nieco się poprawił, bo teraz zanotował 7 punktów, a to druga najlepsza zdobycz indywidualna.

Powrót na częstochowski owal Adrian Miedziński również nie zapisze do udanych, bo kiedy dwa razy pod rząd przy jego nazwisku widniała ósemka teraz jest raptem 5 z bonusem i to w sześciu startach. Ogromną dziurą po raz kolejny okazała się formacja juniorska, bo tak jak ostatnio w sześciu szansach dali dla zespołu raptem 2 oczka we dwoje.


Takiego problemu zdecydowanie nie mają w Częstochowie, gdyż ich juniorzy prezentują się rewelacyjnie. Jakub Miśkowiak wraz z Mateuszem Świdnickim wywalczyli w sumie 11 punktów i 2 bonusy, a kiedy taki wynik jest czymś powtarzalnym to zespół musi być dumny. Po ciężkim dwudniowym turnieju Grand Prix w Lublinie Fredrik Lindgren i Leon Madsen udowodnili, że jeśli jest się światowej klasy zawodnikiem forma jest zawsze. Szwed zebrał wczoraj 13 punktów przegrywając tylko raz, a doszło do tego dopiero w ostatniej odsłonie dnia. Prędkość jaką pokazał podczas meczu, niczym nie różniła się od tej co widzieliśmy w Lublinie.

Lepiej niż w Grand Prix w piątek i sobotę pojechał Leon Madsen, ponieważ Duńczyk swoją postawą i szybkością też zanotował świetny wynik, bo aż 14 oczek. Jednak to, co pokazał nam Kacper Woryna było dla każdego ogromnym zaskoczeniem. Postęp tego zawodnika jest niesamowity, bo kiedy na początku sezonu często nie dogadywał się ze swoim sprzętem czy po prostu miał słabszą formę, to tym razem zaprezentował się z jak najlepszej strony. Ostatecznie jako jedyny zdobył 13 punktów z dwoma bonusami, czyli był niepokonany.

Niestety takiego występu nie miał Bartosz Smektała, dla niego zaś czym bliżej był koniec spotkania, tym gorzej mu szło, jednak 7 oczek to i tak niezły wynik. Najgorzej radził, a w sumie nie radził sobie Jonas Jeppesen. Ten młody Duńczyk ewidentnie nie trafił z ustawieniami, ponieważ dwa razy w dwóch startach nie miał rywala za plecami, więc jego zmiany na juniorów były zrozumiałe. Tytuł rajdera meczu przyznany został Mateuszowi Świdnickiemu.


O ile mijanek nie widzieliśmy zbyt dużo to zaangażowanie, jakie pokazywali zawodnicy udowodniło, że nawet jeśli spotkanie jest o tzw. pietruszkę to nie można odpuszczać. Zarówno Włókniarzowi, jak i Apatorowi zostało po jednym, ostatnim już starciu w tym sezonie, ale ich wyniki i tak nic dla nich nie zmienią.

Punktacja:

Eltrox Włókniarz Częstochowa 58pkt.:

9. Kacper Woryna – 13+2 (2*,3,2*,3,3)
10. Bartosz Smektała – 7 (3,1,3,0,0)
11. Fredrik Lindgren – 13 (3,3,3,3,1)
12. Jonas Jeppesen – 0 (0,0,-,-)
13. Leon Madsen – 14 (3,3,3,2,3)
14. Mateusz Świdnicki – 6+1 (3,2*,0,1)
15. Jakub Miśkowiak – 5+1 (2*,1,1,1)

eWinner Apator Toruń 32pkt.:

1. Jack Holder – 7 (1,0,1,2,1,2)
2. Chris Holder – 7+1 (2,2,1*,0,2,0)
3. Paweł Przedpełski – ZZ
4. Adrian Miedziński – 5+1 (0,w,2,2,0,1*)
5. Kamil Marciniec – 0 (-,-,-,-,-)
6. Krzysztof Lewandowski – 2 (1,1,0)
7. Karol Żupiński – 0 (0,0,0)
8. Robert Lambert – 11+2 (1*,1*,2,2,3,2)

fot. własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *