Piotr Świst i czerwona chorągiewka

Lata 90. to w żużlu okres licznych kontrowersji. Tym razem przyjrzymy się sytuacji z 14. biegu meczu Apator Netia Toruń – Pergo Gorzów 48:42, który miał miejsce 16.07.2000 roku. W decydujący momencie okrążenia Piotr Świst odpuścił zamek gazu na wirażu twierdząc, iż wirażowy pokazał czerwoną chorągiewkę, która automatycznie przerywa bieg, lecz ten trwał dalej. Trener Gorzowskiego zespołu Stanisław Chomski zmierzył się na siłę z kierownikiem startu, który uniemożliwił kontakt telefoniczny z sędzią zawodów. Wielokrotnie analizując nagrania nie zauważono żadnego ruchu wirażowego ani żadnej osoby funkcyjnej, która mogłaby wymachiwać chorągiewką.

Swist3
Piotr Świst i czerwona chorągiewka 5

Jedynie na stopklatce zauważono, że sędzia wirażowy trzymał w ręce zwiniętą chorągiew, a uznaje się, że podczas trwania biegu powinna ona leżeć na murawie stadionu. Bieg przez sędziego został zaliczony. A w pomeczowych wywiadach zarówno sam zawodnik jak i trener nie kryli rozczarowania podjętą decyzją, przez którą mecz zakończył się porażką ekipy Gorzowskiej.


swiist
Piotr Świst i czerwona chorągiewka 6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *