Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Paweł Trześniewski z chęcią powrotu już na finał z Falubazem „Liczę, że trener to zauważy i da mi szansę”

skład na mistrzostwa europy par
Fot. Arkadiusz Siwek

Autor: Jan Kamiński

Paweł Trześniewski z chęcią powrotu już na finał z Falubazem „Liczę, że trener to zauważy i da mi szansę”

Niespełna 2 miesiące temu, podczas rundy Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Rybniku doszło do groźnego wypadku. Zawodnik gospodarzy, Paweł Trześniewski doznał wtedy bardzo mocnych obrażeń, przez co nie mogliśmy go oglądać na torze w ostatnim czasie. Teraz natomiast sam zawodnik z optymizmem informuje o swojej najbliższej przyszłości.

W upadku po walce z Kacprem Mateuszem Grzelakiem zawodnik rybnickiego ROWu został przewieziony do szpitala, skąd poinformowano, że 18-latek jest w ciężkim stanie. Na szczęście sytuacja została opanowana poprzez drenaż obitych organów wewnętrznych, co było zażegnaniem najniebezpieczniejszego zagrożenia zdrowia. Teraz żużlowiec informuje, że czuje się dobrze i jest w stanie swobodnie jeździć na motocyklu. Od razu pojawił się temat, czy młody zawodnik pojedzie w finale z Falubazem Zielona Góra, gdzie mógłby być wsparciem w walce o awans do PGE Ekstraligi.

Decyzja o ostatecznym składzie na ten mecz należy do sztabu szkoleniowego. Liczę, że moja dyspozycja i samopoczucie podczas pierwszych treningów będzie bardzo dobra, a trener to zauważy i da mi szansę. Na to jednak jeszcze musimy chwilkę poczekać – możemy przeczytać w poście zamieszczonym na Facebooku.

Przy okazji żużlowiec zdementował plotki, które dotyczyły rzekomych kontaktów i rozmów z innym klubem w sprawie przenosin. Mówi, że na razie nie ma tematu zmiany barw i w następnym sezonie planuje nadal jeździć w zespole rybniczan. Co do samych występów na torze, Paweł Trześniewski liczy, że nie będą one już przeplatane leczeniem kontuzji. Przy okazji podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że po niecałych 2 miesiącach może już wrócić na tor i rozwijać swoją karierę. Należy zatem trzymać kciuki za szczęśliwy powrót 18-latka do ścigania, a on sam postara się wspomóc drużynę i na miarę swoich możliwości wziąć udział w finałowej potyczce.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *