Przejdź do treści
Aktualności/Krajowa Liga Żużlowa

Paweł Miesiąc na temat rozmów z potencjalnymi pracodawcami „Moja aktualna sytuacja pokazuje, jak to wygląda”

Paweł Miesiąc
Fot. Jakub Malec

Autor: Marcin Boroch

Paweł Miesiąc na temat rozmów z potencjalnymi pracodawcami „Moja aktualna sytuacja pokazuje, jak to wygląda”

W najnowszym wydaniu Tygodnika Żużlowego wywiadu udzielił zawodnik, który na chwilę obecną nie znalazł pracodawcy, a z jego usług z tak zwanym kontraktem „warszawskim” skorzystał klub, jeżdżący na co dzień w Krajowej Lidze Żużlowej — Kolejarz Opole. Mowa tutaj o Pawle Miesiącu.

Wychowanek rzeszowskiej Stali w poprzednim sezonie był bardzo mocnym ogniwem tarnowskiej Unii. Co prawda, wystąpił tylko w ośmiu spotkaniach, lecz finalnie dało mu to 8. pozycje w rankingu najwyższej ligowej średniej. Średnio zdobywał 2.083 punktu na wyścig i ponad 8 oczek na mecz. Teraz sprawa Pawła jest nieco bardziej skomplikowana, bowiem nadal pozostaje bez pracy, a jedyny klub, jaki wyraził chęć jego pozyskania to Kolejarz Opole, który pokusił się o tzw. kontrakt „warszawski”. Doświadczony zawodnik ogłosił też w swoich mediach, że nie przygotowuje się z drużyną do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu. O tym, dlaczego tak postanowił, opowiedział w najnowszym wydaniu Tygodnika Żużlowego. Wypowiedział się również na temat potencjalnego bezrobocia

Ale przecież nie tylko ja mam podpisany kontrakt „warszawski” na ten sezon? Myślę, że w podobnej sytuacji są jeszcze inni zawodnicy. Są i byli też w poprzednich sezonach i nikt specjalnie nie panikował. Ja chciałbym jak najszybciej wiedzieć, na czym stoję i co mnie czeka w tym sezonie, a tego jeszcze nie wiem. To jest normalne, że na chwilę przed startem sezonu zawodnik woli jednak wiedzieć, dla jakiej drużyny będzie zdobywał punkty. Nie jest to komfortowa sytuacja, ale czekam cierpliwie i tyle.

To była przede wszystkim informacja dla kibiców, bo wielu z nich pyta się, co się stało i dlaczego mnie nie było na obozie z Kolejarzem Opole. Nie chciałem wyjaśniać każdemu z osobna i tłumaczyć, dlaczego przekazałem to w mediach społecznościowych.

Paweł Miesiąc został zapytany również o to, czy jakieś kluby się z nim kontaktowały w sprawie potencjalnego transferu. Co ciekawe, pomimo tego, że pozostaje bez pracodawcy, to znalazł sponsora, który kupił mu silnik.

Moja aktualna sytuacja pokazuje, jak to wygląda. Co mogę więcej powiedzieć i wymyślać? Sam telefon czy jakieś luźne zapytanie, to jednak niewiele oznacza, bo ja chciałbym zabrać się za konkrety i wiedzieć co mnie za chwilę czeka. Jakby była jakaś konkretna propozycja, to byśmy w tej chwili nie rozmawiali o mojej sytuacji i o moim kontrakcie „warszawskim” – na temat rozmów, dotyczących potencjalnego transferu.

To nic zaskakującego. To jest człowiek, który chce mi pomóc, zna mnie dobrze i po prostu we mnie wierzy. AutoPUR Krefeld to jest firma, która działa w Niemczech. A ta pomoc dla mnie? Oni nie robią tego w ramach reklamy i wiedzą, jaka jest moja sytuacja. Po prostu chcą mi pomóc, żeby moja sytuacja była jednak trochę inna. W ramach takiej koleżeńskiej przysługi. Bardzo się z tego powodu cieszę i bardzo za to dziękuje, bo tak naprawdę w tej chwili nie mogę liczyć na żadne inne środki na przygotowania sprzętowe do sezonu.

Nie mam klubu, gdzie mógłbym się spokojnie szykować. Sprzętowo jestem gotowy do jazdy. Dzięki takiej pomocy mogę się przygotować. Nie ma cudów, musisz mieć kasę na sprzęt i wszystko, co potrzebne. Nikogo nie interesuje, że nie masz klubu, płacisz tak jak wszyscy. Dzięki sponsorom mam taką możliwość. Jedno mogę powiedzieć. Na pewno jestem lepiej przygotowany niż w poprzednim sezonie. Mam tylko nadzieję, że wszystko się poukłada, jeśli chodzi o przynależność klubową — powiedział na temat silników i przygotowań.

Kolejarz Opole
Fot. Roman Biliński
miesiac 2
Fot. Roman Biliński

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *