Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Oskar Fajfer o powrocie do Ekstraligi

Oskar Fajfer

Autor: Paweł Płóciniak

Oskar Fajfer o powrocie do Ekstraligi

Oskar Fajfer wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej po 8 latach, kiedy to jeszcze jako junior reprezentował barwy KS Toruń. Tym razem wychowanek Startu Gniezno będzie zdobywał punkty dla gorzowskiej Stali.

Student psychologii jeżdżący na żużlu: Bez przygotowania mentalnego sportowiec jest niekompletny

Oskar Fajfer w Ekstralidze jeździł w latach 2013-2015, w pierwszym sezonie w barwach macierzystego klubu, później w klubie z Torunia. Po 2015 Fajfer zszedł do 1 ligi, gdzie występował w Gdańsku w latach 2016-2018 i w Gnieźnie do 2022. Po spadku Startu do 2. ligi Oskar Fajfer na sezon 2023 wraca do Ekstraligi, gdzie będzie zdobywał punkty dla Stali Gorzów. 28-letni zawodnik udzielił wywiadu dla klubowej strony swojego nowego zespołu. Opowiedział w nim m.in. o powrocie do ekstraligi, drużynie oraz o kontuzji, która jak sam mówi, wyhamowała go w ubiegłym roku.

– Nie ukrywam, że mocno czekałem. Trzy ostatnie lata w pierwszej lidze były naprawdę bardzo fajne, stabilne i takie jakie bym oczekiwał. Oczywiście były jakieś słabsze mecze, ale to normalna sprawa. Byłem liderem swojej poprzedniej drużyny i z roku na rok prezentowałem coraz lepszy poziom, więc liczyłem na to, że znajdzie się miejsce w PGE Ekstralidze. Chciałem ścigać się z najlepszymi. Natomiast wszystkie inne opcje były w zasadzie zamknięte, bo żaden klub nie chciał ściągnąć nikogo z 1. ligi. Po prostu każdy budował skład w oparciu o zawodników, którzy jeździli w najwyższej klasie rozgrywkowej od kilku lat i ciężko było wskoczyć nawet na ławkę, aby spróbować powalczyć o wyjściowy skład. – powiedział Oskar Fajfer o ofertach z Ekstraligi dla stalgorzow.pl

Jak sam mówi, w Gorzowie liczy się start i jest to jego mocną stroną, co miało wpływ na wybór następnego klubu, jednak Fajfer cały czas stara się rozwijać w różnych aspektach, aby być coraz lepszym. Oskar Fajfer mówi o swoim rytuale, gdzie w dzień meczowy robi wszystko „z lewej strony”, jak wsiądzie na motor z prawej, to wtedy ten bieg nie idzie po jego myśli. 28-latek opowiedział również o przyjęciu w drużynie.

Byłem w dużym szoku, bo chociażby na obozie, gdzie mieliśmy okazję się bliżej poznać i zintegrować, miałem pokój z Martinem. Później okazało się, że mieliśmy wspólne drzwi, które można było otworzyć i połączyliśmy sobie pokój z Andersem i Szymkiem. Do późnych godzin wieczornych mieliśmy okazję rozmawiać i było naprawdę wesoło. Miałem takie odczucie, będąc tam, że znamy się jak łyse konie, bo rozmawialiśmy normalnie na różne tematy. Nie było żadnych barier. Czułem się tak, jakbym jechał w Stali kolejny sezon. – dla stalgorzow.pl powiedział Oskar Fajfer

Na sam koniec nowy zawodnik Stali Gorzów opowiedział o kontuzji, przez którą pauzował 3 spotkania w ubiegłym roku oraz o nastawieniu na początki w Ekstralidze. Jak sam mówi, po powrocie po kontuzji zmieniła się pogoda i nie był przygotowany do nowych warunków. Szybkie tempo meczów i wyjazdy do Szwecji nie dawały zbyt dużo czasu, by przetestować, co działa, a co nie w takich warunkach.

Zawsze miewam bardzo dobre wejścia w sezon, więc głównie liczę na to, że tym razem będzie podobnie i cały czas będę prezentował dobrą formę. Wiem, że jestem przygotowany kondycyjnie, mentalnie i sprzętowo. Mam nadzieję, że to wszystko przełoży się na to, że swoją jazdą będę cieszył nie tylko siebie, ale też naszych kibiców. – zakończył Oskar Fajfer na łamach stalgorzow.pl

Fot. Natalia Gotter

MAGAZYN ŻUŻLOWY. Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *